IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gra wikkaz

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
wikkaz
Zdobywca Odznak
avatar

Napisanych : 602
Dołączył : 02/04/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Pią 16 Sty 2015, 20:43

Wyciągam szybko pusty PokeBall i rzucam nim w nieprzytomnego robaka. Może się okazać, że kiedyś mi się przyda.
Po chwili patrzę jednak na to, co się stało z moim Caterpie i w wielkim szoku mówię do niego:
- Caterpie to była naprawdę niesamowita walka. Wspaniale się spisałaś. Wiedziałem, że jesteś świetną wojowniczką. Ale co się z tobą stało? Pierwszy raz coś takiego widzę, czy na pewno dobrze się czujesz i nic ci nie jest? Nie wiem, co powinienem zrobić, ale i tak wyglądasz wspaniale. Bardzo się cieszę, że dałaś z siebie wszystko w tej walce. - Mówię i głaszczę moją małą podopieczną po jej główce o ile w ogóle można to nazwać głową chyba raczej lepsze jest stwierdzenie po kokonie.
- Chyba muszę się dowiedzieć, co się z tobą stało. A na to pytanie najlepiej odpowie mi mój PokeDex. Dzięki temu dowiem się nowych rzeczy. - Zwracam się do robaczka i wyciągam swój Poke Dex.
Sprawdzam w nim, co się stało z moim Caterpie, aby na przyszłość wiedzieć, co mnie może spotkać. Z jednej strony dobrze, że stało się to wtedy, kiedy nikogo tutaj nie było, bo mogłoby się wydawać dziwne, że nie wiem, co się przed chwilą stało. Na przyszłość będę już na takie coś przygotowany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Czw 22 Sty 2015, 20:37

Błagam Cię, zrób coś z tym jak mówi twoja postać. ;-; Bo to jest takie sztywne, że aż boli D:

Rzuciłeś kolejną kulą i udało Ci się złapać nowego Pokemona! Faktycznie, może będziesz miał jeszcze okazję wykorzystać Venonata podczas swojej wędrówki. Jednak w tym czasie zacząłeś grzebać w swoim PokeDexie, poszukując informacji na temat dziwnego stanu swojej Metapod.
- Meta! Meta pood!
Odezwała się do Ciebie uradowana podopieczna, jakby chcąc Cię poprawić, że teraz już nie jest Caterpie tylko Metapodem i tak powinieneś ją nazywać. Mimo iż teraz wyglądała jak kokon, dodajmy, bardzo radosny kokon to wciąż umiała się przemieszczać. Powoli, bo powoli, ale zawsze! Po dłuższej chwili szukania, twoja mała encyklopedia zaczęła udzielać Ci informacji.
- Ewolucja. Proces zmieniana się Pokemonów w swoje wyższe formy, które umożliwiają im naukę nowych umiejętności oraz zwiększają ich siłę. Większość Pokemonów ewoluuje kiedy zdobędzie odpowiednią ilość doświadczenia, lecz są i takie które dorastają poddane na działanie specjalnych kamieni, przedmiotów, szczęścia czy w odpowiednim miejscu.
Ciekawe! Nie przypuszczałeś, że Pokemony mogą mieć wiele form. Aż ciekawość zaczęła Cię zżerać od środka, jak będą wyglądać twoi podopieczni po przejściu owej ewolucji! Ale żeby się o tym przekonać będziesz musiał ostro zabrać się za ich trenowanie! Metapod podskoczyła bliżej twojej nogi tuląc się do Ciebie, chyba czas już ruszyć w dalszą drogę, prawda?


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
wikkaz
Zdobywca Odznak
avatar

Napisanych : 602
Dołączył : 02/04/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Czw 22 Sty 2015, 21:33

Ponownie głaszczę Metapod po kokonie i mówię do niej:
- Wspaniale się spisałaś. Teraz czas żebyś odpoczęła po tej walce. Mogę cię później jeszcze potrzebować, więc lepiej żebyś odzyskała trochę sił.
Zaraz po tym przypominam sobie również, że Mudkip dalej jest poza Ballem. Ponieważ cały ten czas szedł razem ze mną.
- Ty również sobie odpocznij. W razie, czego wezwę cię.- Zwracam się do niego z szerokim uśmiechem i również zawracam do kuli.
Teraz, kiedy moje pokemony odpoczywają w swoich kulach ja ruszam w kierunku Cerulean. Został mi jeszcze spory kawałek, dlatego też wolę nie marnować czasu i jak najszybciej tam dotrzeć.
~Po walce o odznakę widzę, że muszę się jeszcze dużo nauczyć. Każdą możliwą przerwę muszę wykorzystać na trening z moimi pokemonami. Jeśli nie nauczę się dobrze z nimi współpracować i nie podszkolę się trochę w walkach to zdobycie kolejnej odznaki będzie ciężkie. Chodź wydaje mi się, że z każdą kolejną walką idzie mi coraz lepiej. ~ Myślę sobie idąc w stronę kolejnego miasta.
W międzyczasie sprawdzam, która jest godzina. Dobrze by było znaleźć jakiś nocleg zanim się ściemni. Ponieważ w nocy w tym lesie może być naprawdę nieprzyjemnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Pią 23 Sty 2015, 18:58

Wróciłeś oba Pokemony do kuli, a one zniknęły razem z białym światłem. Teraz zostałeś sam i nie pozostało Ci nic innego jak tylko ruszyć dalej, w nieznany świat! Wiedziałeś dokąd zmierzasz, jednak czułeś się trochę obco w tym świecie. W zasadzie nawet nie wiedziałeś jak nazywa się państwo w jakim się znajdujesz, i czy w ogóle pojęcie czy termin "państwo" funkcjonuje tutaj. W zasadzie ciężko było Ci ocenić jak dobrze Ci idzie i nie bardzo wiedziałeś jak masz się zabrać za treningi z tymi niezwykłymi stworkami. Prawda jest taka, że lepiej było by Ci z jakimś towarzyszem u boku, kimś kto znacznie bardziej orientuje się w tym świecie. Jednak jak znaleźć kogoś takiego? Tym bardziej, że skrywasz tajemnicę, której nie możesz byle komu wyjawić. I czy nie powinieneś sie skupić na szukaniu dziewczyny o imieniu Sina? Czy już całkiem o tym zapomniałeś? Zamyślony spojrzałeś za zegarek, na którym widniała godzina 15:10. Więc nie było jeszcze późno, a słońce gościło wysoko na nieboskłonie. Myślałbyś zapewne dalej, gdybyś nie wpadł na coś. ...Tak coś to było bardzo dobre określenie, na to co wpadłeś.
Dziwne stworzenie odwróciło się i zaryczało cicho, chyba niezbyt zadowolone z twojego posunięcia.
- Rhiipee...
- Hey, hey! Spokojnie stary!

Usłyszałeś głos jakiegoś chłopaka, a po chwili zobaczyłeś jakiegoś blondyna klepiącego po ramieniu dziwne stworzenie.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
wikkaz
Zdobywca Odznak
avatar

Napisanych : 602
Dołączył : 02/04/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Pią 23 Sty 2015, 19:16

W pierwszej chwili, kiedy zobaczyłem tego ogromnego pokemona cofam się szybko lekko przestraszony. Dopiero w momencie, w którym zobaczyłem blondyna zaczynam się uspokajać, ponieważ to pewnie trener tego wielkiego pokemona.
- Yyyy.... Przepraszam, że wpadłem na ciebie. - Mówię do pokemona już trochę bardziej spokojniejszy. Skoro ma trenera, który nie wygląda na wariata to raczej nie zaatakuje mnie.
Choć pierwsze wrażenie było dosyć przerażające to teraz ten pokemon nie jest już taki straszny. Raczej silny i pewny siebie.
- Przepraszam nie zauważyłem twojego pokemona. Zamyśliłem się i nie patrzyłem gdzie idę. - Zwracam się do blondyna przyglądając się tej dwójce.- Miło mi was poznać nazywam się Wikkaz, właśnie zmierzam do Cerulean. - Dodaję po chwili uśmiechając się.
~Kurczę zapomniałem już, że miałem odnaleźć tą Sine. Muszę o tym pamiętać, ponieważ to ważne.~ - Myślę sobie oglądając się po okolicy.
W międzyczasie sprawdzam, co powie mi Dex o tym wielkim pokemonie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Wto 27 Sty 2015, 17:56

Chłopak spojrzał na Ciebie i przeczesał dłonią swoje blond włosy, słysząc przeprosiny skierowane w stronę jego podopiecznego uśmiechnął się przyjaźnie.
- Nie ma sprawy. Mój Rhyperior zwyczajnie nie przepada za obcymi. Ale to bardzo dobry Pokemon.- powiedział chłopak klepiąc po jednym z ramion owego Pokemona.- Jestem Mattiew. Trener Pokemon z regionu Sinnoh. Jesteśmy tutaj żeby wygrać ligę Kanto.
Mattiew przedstawił Ci się, a ty w tym czasie skierowałeś swój PokeDex w stronę wielkiego Pokemona, który aktualnie chyba stracił zainteresowanie twoja osobą, bo odwrócił się i przeszedł parę kroków za swojego trenera. Lecz mimo tego, twoja pomocna encyklopedia pokazała Ci informacje na temat Rhyperiora.
- Rhyperior, Pokemon Wiertło. Żyje wsród gór gdzie można go spotkać rzucającego kamieniami na duże odległości dzięko swoim silnym ramioną. Jego pancerz jest tak silny, że może wytrzymać erupcję wulkanu.
Cytat :

Rhyperior
Lv. 36
Natura: Poważny
Blondyn spojrzał sobie przez ramię, chcąc zobaczyć co robi jego Pokemon, gdy zauważył że ten zajął się wyjadaniem jagód z pobliskiego krzaczka. Na ten widok, Mattiew zaśmiał się cicho a następie ponownie spojrzał na Ciebie.
- A Ciebie co tu sprowadza?


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
wikkaz
Zdobywca Odznak
avatar

Napisanych : 602
Dołączył : 02/04/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Wto 27 Sty 2015, 19:26

- Niesamowity pokemon. Ciekawe czy którykolwiek z moich pokemonów będzie kiedyś tak ogromny. Muszę się jeszcze tyle nauczyć. Już nie mogę się doczekać aż zobaczę nowe formy moich pokemonów. - Myślę sobie obserwując Rhyperior'a
Po pytaniu Mattiew chwilę zastanawiam się nad odpowiedzią. Muszę to ująć tak abym wyglądał na kogoś z tego świata. Jednak musi to też brzmieć tak jakbym był bardzo niepoinformowany, ale to akurat nie będzie trudne.
- Jestem początkującym trenerem. - Mówię uśmiechając się do niego. -Ja i moje pokemony bierzemy udział w turnieju tropicieli. Jak na razie zdobyliśmy pierwszą odznakę. Jednak mamy zamiar wygrać cały turniej. - Dodaję po chwili i wyciągam pudełko na odznaki, po czym pokazuje mu ostatnio zdobytą odznakę.
- Stwierdziłem, że wolę najpierw zdobyć doświadczenie w turnieju a później startować w lidze.  - Zwracam się do blondyna po tym jak pokażę mu moją odznakę, aby nie zapadła niezręczna cisza. -A ty gdzie się teraz kierujesz? Ja zmierzam w stronę Cerulean, aby zawalczyć o kolejną odznakę. Słyszałem, że jest tam też lider wodnych pokemonów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Czw 29 Sty 2015, 17:53

Nowo poznany chłopak uśmiechnął się szerzej słysząc twoją odpowiedź. Bardziej niż prawdopodobnym było to, iż Mattiew swojego czasu był tak samo zielonym trenerem jak i ty! Nie trudno było Ci dojść do takiego wniosku, tym bardziej kiedy patrzyłeś na jego Pokemona, który zapewne posiadał jakąś wcześniejszą formę. Blondyn podniósł rękę i ściągnął wiszący na ramieniu plecak, z którego wyciągnął niebieskie pudełko w którym trzymał swoje odznaki.
- To  bardzo dobry plan. Sam brałem już udział w zawodach Ligii w Sinnoh, i niby powinno to być dla mnie już łatwe... A jednak! Liderzy w Kanto to niezwykli przeciwnicy.- powiedział, a następnie otworzył pudełeczko w którym były trzy odznaki. Jedna wyglądała jak serce, inna miała kolory tęczy a ostatnia z nich podobna była do brązowej monety- To moje odznaki. Nie mogę powiedzieć, żeby było łatwo je zdobyć. Ale widzę, że tobie też całkiem nieźle idzie jak na początkującego trenera.
Chłopak uśmiechnął się do Ciebie po czym potarł palcem wskazującym swój nos, po czym poprawił okulary. Widać, że zastanawiał się nad czymś chwilę, ale zaraz po tym uśmiech wrócił na jego twarz.
- Liderka. Właśnie wracam z Cerulean gdzie pokonałem Misty i wiesz co... Powiem Ci jak się tam szybko dostać. Ale coś za coś! Sam złapałem tutaj parę nowych Pokemonów i chce je potrenować. Co powiesz na dwie rundy walki? Nie wyglądasz na takiego, co odmawia pojedynków! Nidoran!
Mattiew rzucił przed sobą kulę z której wyszedł jakiś fioletowy królik. Wyglądał uroczo, ale ten wygląd mógł być tylko kamuflażem! Więc jak? Podejmiesz wyzwanie?
- Lan, lan!

Taka prośba ode mnie, żebyś sobie w KP wstawiał poznane osoby razem z ich Pokemonami. Bo możesz ich jeszcze spotkać kiedyś. Może być nawet w spoilerze!


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
wikkaz
Zdobywca Odznak
avatar

Napisanych : 602
Dołączył : 02/04/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Wto 03 Lut 2015, 16:18

Postacie już dodane w KP :) jak chcesz to zobacz i w razie, czego napisz mi czy mam coś poprawić. :D
---------------------------------------
- Oczywiście z wielką chęcią się z tobą zmierzę. Moje pokemony uwielbiają walczyć. - Mówię uśmiechając się.
Po chwili wypuszczam z Balla Swablu, ponieważ temu maluchowi przyda się trening. W międzyczasie skanuję również przeciwnika, aby dowiedzieć się czegoś o nim.
Kiedy mój podopieczny będzie już gotowy zaczynam wydawać mu polecenia.
- Swablu to nasza kolejna walka. Mam nadzieję, że dobrze nam pójdzie. Wiem, że dasz sobie radę. Na początek wzleć wysoko, aby naszemu przeciwnikowi było ciężko cię trafić. Kiedy będziesz już naprawdę wysoko szybko zacznij uderzać w niego Swift. Wyślij w jego stronę jak najwięcej gwiazdek. Im więcej ich będzie tym lepiej, ponieważ nawet, jeśli niektóre zniszczy to i tak kilak powinno w niego trafić. Zaraz po wysłaniu ogromniej ilości gwiazdek nie czekaj aż coś zrobi. Szybko przeleć za niego i zacznij atakować Heat Wave. Wszystkie gwiazdki pewnie jeszcze do niego nie dolecą, więc nie będzie wiedzieć, czego ma unikać, więc któryś atak na pewno w niego trafi. Później zacznij latać cały czas dookoła niego postaraj się to robić bardzo szybko to zmniejszy jego szanse na trafienie w ciebie. Wtedy szybko uderzaj na zmianę Air Cutter i Ominous Wind. W tym momencie zależy nam na tym, aby nie zbliżać się zbytnio do niego. To nam ułatwi atakowanie Nidorana a jemu będzie ciężej w nas trafić. Później zrób na niego małą zasadzkę. Udawaj, że lecisz na niego, aby go zaatakować. Kiedy będziesz już blisko szybko w zbij się w powietrze i w tym samym momencie zacznij go bombardować Heat Wave. Kiedy ponownie wzbijesz się w powietrze znów zacznij latać blisko niego i uderz kilkakrotnie Twister. Nie czekaj na jego ciosy od razu zacznij wręcz wirować w powietrzu i na zmianę używaj Swift i Air Cutter. Musimy uważać na Nidorana, ponieważ nic o nim nie wiemy. Jeśli zacznie strzelać w ciebie jakimiś atakami szybko zniszcz je dużą ilością Swift w razie, czego możesz do tego dodać również Heat Wave, aby żaden atak nie dotarł do ciebie. Od razu po tym strzelaj w niego Air Cutter, aby nie mógł dalej atakować. Trzymaj się w dużej odległości, aby naprawdę ciężko wyło mu cię trafić. To da ci dodatkowy czas na robienie uników.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Wto 03 Lut 2015, 20:20

Chłopak uśmiechnął się kiedy przyjąłeś jego wyzwanie. Widać to było to na co czekał blondyn. Możliwe, że w jakimś stopniu byliście podobni? Bo kto nie lubił wyzwań? Kiedy wypuściłeś z kuli swojego Swablu Mattiew zaś wyciągnął PokeDex i skierował w stronę swojego Pokemona. Widać chłopak nie widział wcześniej tego niebieskiego ptaszka.
- Zaczynajmy więc! Nidora, Ice Beam!
Chłopak wydał polecenie swojemu Pokemonowy który szybko wykonał atak. Widać było iż pokemon blondyna był znacznie lepiej wyszkolony niż twój Swablu. Musiałeś uważać podczas całego pojedynku, bo faktycznie nic nie wiedziałeś o swoim przeciwniku, poza tym jaki to był Pokemon. Mimo iż Swablu oberwał Ice Beam nie zamierzał się poddawać i szybko zaatakował serią gwiazdek. Kolejnego ciosu twojego pierzastego towarzysza Nidoran uniknął, kontrując uderzenie po raz kolejny lodowym promieniem. Mały króliczy Pokemon niestety nie potrafił latać, co trochę utrudniało mu walkę przeciwko Swablu. Zaciętej wymianie ciosów Nidoran został pokonany, lecz i twój Swablu był osłabiony
7% 0%
Cytat :
Swablu: +1lv 35% exp, Sp. Attack Limit+10%
Respekt: +5 ptk
Blondyn wrócił swojego Pokemona do kuli, trafiając w niego czerwonym promieniem, a po chwili Nidoran wrócił do swojego małego domku. Mattiew zaś potarł kciukiem nos, śmiejąc się przy tym cicho.
- No. Całkiem, całkiem. Jesteś gotowy na kolejną walkę? Jeśli tak to zaczynajmy!
Powiedział do Ciebie zielonooki i rzucił w górę kolejny PokeBall z którego wyszedł jakiś Pokemon przypominający roślinę.
- Beeeel!


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
wikkaz
Zdobywca Odznak
avatar

Napisanych : 602
Dołączył : 02/04/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Wto 03 Lut 2015, 23:59

- Swablu byłeś niesamowity. Naprawdę świetnie się spisałeś. Odpocznij sobie teraz. - Mówię i zawracam mojego podopiecznego do Balla.
- Oczywiście, że jestem gotowy na kolejną walkę. - Mówię z pewnych siebie uśmiechem do chłopaka i sprawdzam w Dexie dane o jego pokemonie.
Zaraz po tym wypuszczam na pole walki mojego Torchicka. Kiedy kurczak będzie gotowy do walki zaczynam wydawać mu polecenia.
- Torchic to będzie twój przeciwnik. Wiem, że dasz sobie z nim radę. Zacznij od mocnego Ember prosto w stronę przeciwnika. Jeśli uda mu się ich uniknąć zaatakuj ponownie tylko, że tym razem dodatkowo celując koło niego tak, że jeśli będzie chciał uniknąć twojego ataku to i tak się na niego nadzieje. Zaraz po tym nie czekaj na jego reakcję, ponieważ tutaj trzeba działać szybko. Uderz wiec Aerial Ace. Nie zatrzymuj się jednak po uderzeniu przeciwnika. Odbij się od czegoś za nim i uderz po raz kolejny, aby szybko go osłabić. Zaraz po kolejnym uderzeniu powietrznym atakiem szybko wykorzystaj to, że jesteście blisko i użyj Heat Wave. Postaraj się przy tym podpalić go, ponieważ jeśli będzie płonął to będzie też coraz słabszy. Odrzuć go również od siebie używając kilku Hidden Power. Postaraj się trafić w głowę lub wysłać kule tak, aby leciały koło siebie wtedy łatwiej będzie go trafić. Kiedy tylko oddali się od ciebie szybko zacznij używać Focus Energy, aby trochę się wzmocnić. Zaraz po tym jak najszybciej uderz Najpierw Ember a od razu za nim Heat Wave. Postaraj się rozciągnąć Heat Wave, jaka najbardziej, aby przeciwnik miał problemy z uniknięciem twoich ataków. Kiedy wykonasz ten atak szybko podbiegnij od przeciwnika i uderz go z całych sił Mega Punch, po czym popraw to jeszcze bardziej Mega Kick. Od razu po tych atakach wykorzystaj to, że jesteście blisko i strzel mu Ember prosto w twarz. Jeśli ci się uda powinno go to nieźle zdezorientować. Wtedy szybko uderz Heat Wave i przetrzymaj atak jak najdłużej się da, aby zadać mu jak największe obrażenia. Trzymaj go w tym ataku i nie daj mu uciec. Jeśli będzie się przemieszczał kieruj atak tak jak on się porusza. Jeśli zmęczy cię to zbombarduj go dużą ilością Hidden Power. Możesz wysyłać ataki koło siebie i jeden za drugim tak, aby nie widział ile dokładnie pocisków leci w jego stronę. Zaraz po tym uderz również kilkakrotnie Ember. Wytwórz jak najwięcej płomyków i strzelaj nimi wszędzie gdzie się da. Zarówno w przeciwnika jak i koło niego, jeśli miałby zamiar robić uniki. Póxniej tylko trzymaj się z daleka od niego i uderzaj na zmianę Heat Wave i Ember w jak największych ilościach. Jeśli nie uda ci się wcześniej go podpalić to może teraz dasz radę. Musisz naprawdę uważać na niego. Ponieważ tak jak Swablu nie znał swojego przeciwnika tak i ty go nie znasz. Bądź ostrożny i dokładnie obserwuj, co robi roślinka. Jeśli zacznie cię atakować szybko niszcz jego ataki używając Ember i Heat Wave. Od razu po tym jak zniszczysz lub odrzucisz jego ataki uderzaj serią Heat Wave.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Czw 05 Lut 2015, 17:39

Pochwaliłeś swojego Swablu który chodź był zmęczony wesoło zaświergotał, a następnie zniknął w kuli razem z czerwonym promieniem jakim został trafiony ze swojej kuli.
- Bardzo dobrze! Może i mam sporo Pokemonów silniejszych od twoich, ale moje maluchy też potrzebują trochę treningu.
Powiedział chłopak uśmiechając się do swojego Pokemona, który jak widać był bardzo zadowolony z bycia poza swoim PokeBallem. W tym samym czasie zeskanowałeś swojego przeciwnika.
- Bellsprout, Pokemon Kwiat. Jego giętkie ciało pozwala mu uniknąć wielu ataków, bez względu na to jak silne są. Ponadto ze swoich ust potrafi pluć kwasem, ktróry może roztopić metal.
Cytat :

Bellosprout
Lv. 13
Natura: Radosna
Musiałeś przyznać, że to co usłyszałeś o małym trawiastym Pokemonie było imponujące! Taka giętkość ciała mogła być problemem dla Ciebie podczas walki. Jednak nie zamierzałeś się tym przejmować i że znaczną pewnością siebie wydawałeś polecenia swojemu Pokemonowi. Fakt, ze Bellosprout udało się uniknąć kilku ciosów twojego Torchica może i trochę Cię zniechęcił. Jednak po wzięci paru oddechów wróciłeś do stanowczego wydawania kolejnych poleceń. Widziałeś, że z tego małego kurczaczka jest całkiem niezły wojownik i nie trzeba było mówić jak bardzo jesteś z niego dumny! Po kolejnej wymianie ciosów twój przeciwnik zemdlał. Widziałeś też, że Bellosprout nie był jakoś specjalnie odporny na ogniste uderzenia.
14% 0%
Cytat :
Torchic: +1lv 40% exp, +10% Sp. Attack Limit
Respekt +5 ptk
Blondyn podniósł swojego pokonanego Bellosprouta i pogłaskał go po głowie, na co zielony Pokemon pomachał do niego listkiem. Nie zrażony przegraną Mattiew wrócił swojego Pokemona do kuli i uśmiechnął się do Ciebie.
- No. Jestem pod wrażeniem. Jak na początkującego trenera to bardzo dobrze! Mam nadzieję, że będziemy mieć okazję kiedyś zawalczyć jeszcze raz. A! I jak chcesz szybko dość do miasta, idź tą ścieżką. Za jakieś pół godziny powinieneś być na miejscu.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
wikkaz
Zdobywca Odznak
avatar

Napisanych : 602
Dołączył : 02/04/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Czw 05 Lut 2015, 22:30

- Torchic świetnie się spisałeś. Naprawdę jestem z ciebie dumny. Odpocznij sobie po tej walce, ponieważ naprawdę świetnie się spisałeś. - Mówię do kurczaka, po czym głaszczę go po główce i zawracam do Balla.
Po tym jak Mattiew pogratuluje mi wygranej mówię mu.
- Dzięki. Naprawdę starałem się przy tej walce. Ja i moje pokemony daliśmy z siebie wszystko. Oczywiście również mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy i znów zmierzymy. - Zwracam się do blondyna z szerokim uśmiechem na ustach zadowolony z wygranej. - Dziękuję ci jeszcze raz za tą walkę i za wskazówki jak dotrzeć do kolejnego miasta. - Dodaję po chwili patrząc się na ścieżkę, która prowadzi do kolejnego miasta.
- No cóż chyba pora się zbierać. Naprawdę miło było cię poznać. Mam nadzieję, że niedługo się spotkamy i znów zawalczymy. Fajnie byłoby też kiedyś zmierzyć z twoimi najsilniejszymi pokemonami, ale do tego potrzebuję jeszcze dużo treningu. - Mówię do blondyna i żegnam się z nim i jego wielkim pokemonem, po czym ruszam w stronę kolejnego miasta, aby być tam jak najszybciej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Sob 07 Lut 2015, 14:33

Po wygranej walce twój mały Torchic zaczął radośnie biegać wokół twoich nóg. Jak widać nie tylko ty cieszyłeś się z tego jaki był wynik ogólny tego meczu. A poza tym... zauważyłeś, że w instynktowny sposób wiesz jak masz kierować swoim pupilem podczas walki. Czyżbyś znacznie lepiej odnajdywał się w tym świecie niż sam przypuszczałeś? Lecz nie czas teraz by się nad tym zastanawiać! Wróciłeś swojego podopiecznego do kuli, a następnie pożegnałeś z Mattiew. Na twoje ostatnie słowa chłopak zaśmiał się, a jego Rhyperior podniósł głowę na Ciebie.
- Hah! Mam nadzieję, że stanie się to szybciej niż myślisz! Powodzenia!
Machnął Ci jeszcze ręką na pożegnanie, po czym sam zajął się własnymi sprawami. Ty zaś udałeś się wskazaną przez chłopaka ścieżką prowadzącą w stronę miasta gdzie miałeś zmierzyć się z liderką wodnych Pokemonów. Co prawda nie wiedziałeś, jaki typ będzie odpowiedni by zawalczyć z wodą.. poza prostą logiką, że woda przewodzi prąd! A może PokeDex Ci podpowie? Z tego co zdążyłeś zauważyć owe urządzenie może być całkiem przydane, zwłaszcza dla takiego żółtodzioba jak ty. Droga którą podążałeś była otoczona górami, i choć wyglądała na dość często uczęszczaną to co jakiś czas musiałeś patrzeć pod nogi by się nie wywrócić. Z roślinnością było tu dość kiepsko, większość pojedynczych drzew oraz krzaków jakie mijałeś były stare i zupełnie pozbawione liści. Mattiew powiedział, że ta droga zajmie Ci niecałe 20 minut, choć tobie wydawało się, iż ciągnie się znacznie dłużej! Gdyby jeszcze coś ciekawego się działo... Może to przez góry, lub ze względu na godzinie słońce powoli zaczęło chylić się ku zachodowi, a przez wysokie szczyty wydawało się tu być ciemniej niż powinno!
- Iłi...
Usłyszałeś przed sobą ściszony głosik, a kiedy dałeś kolejny krok w przód zobaczyłeś jak jakiś mały, szary Pokemon stara się wdrapać na, chyba jedyne zielone tu drzewo by sięgnąć rosnących na nim owoców.

Uxie zostawiasz w teamie? Bo nie wiem czy mogę Ci go spokojnie wprowadzać jako ważnego fabularnie Poka


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
wikkaz
Zdobywca Odznak
avatar

Napisanych : 602
Dołączył : 02/04/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Czw 12 Lut 2015, 19:35

Tak zostawiam, bo to w końcu legenda, więc może się przydać. :) i Squirtla zdecydowałem się również zatrzymać, bo chcę zebrać też cała trójkę starterów z Kanto :)
-----------------------------------------------
Kiedy zobaczę tego małego liska jestem nim wręcz zachwycony. Wygląda tak niesamowicie. Sprawdzam go od razu Dexem, aby dowiedzieć się jak to małe stworzonko się nazywa.
Po chwili podchodzę do niego bardzo powoli, aby go nie przestraszyć. Kiedy zbliżę się wystarczająco kucam koło niego i mówię:
- Witaj maleńki widzę, że masz problem ze zdjęciem owoców z tego drzewa. Czy pozwolisz mi pomóc. - Staram się zabrzmieć przyjaźnie i jeśli mały lisek się zgodzi wypuszczam moją Metapod.
Kiedy pojawi się przed nami mówię do niej:
- Metapod czy mogłabyś pomóc nam ściągnąć z tego drzewa kilka owoców. Użyj do tego swojej sieci. Jeśli możesz to ściągnij ich kilka. Starczy wtedy zarówno dla tego maluszka jak i dla nas.
Zaraz po tym głaszczę mojego robaczka po jego kokonie i zbieram owoce, które uda jej się zerwać. Kładę je wszystkie na ziemi.
Kiedy zerwie ich wystarczająco dużo daję kilka temu małemu liskowi oraz wypuszczam Torchicka, Swablu i Mudkipa, aby i oni się poczęstowali.
Nie zapominam oczywiście o Metapod. Daję jej owoc i mówię:
- Wspaniale się spisałaś. Dziękuję, że nam pomogłaś. A teraz zjedz sobie owoc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Pią 13 Lut 2015, 15:50

Ok, to Ci je wprowadzę P:<

Nic dziwnego, że mały lisek Cię zachwycił! Kiedy jeszcze mieszkałeś w swoim świecie lisy bardzo Ci się podobały, więc kiedy ujrzałeś zwierze tak podobne do zwykłego rudzielca ucieszyłeś się. Wyciągnąłeś swoją czerwoną encyklopedię i skierowałeś ją w stronę Eevee.
- Eevee, Ewolucyjny Pokemon. Posiada nieregularny kod genetyczny przez co może ewoluować w 8 różnych form, zależnie od tego na działanie jakiego czynnika zostanie podany.
Co dziwne, obrazek w PokeDexie pokazał Ci brązowego liska, a ten który stał przed tobą definitywnie szary! Czyżby istniała możliwość występowania Pokemonow w innych kolorach? Nie byłeś pewien czy tak faktycznie jest, czy to tylko łud szczęścia! Przecież w twoim świecie czasem zdarzało się, że zwierzęta rodziły się albinosami. Kiedy Eevee usłyszał twój głos odwrócił się w twoją stronę i zastrzygł ostrzegawczo uszami, a następnie wykonał krok w tył. Po chwili rozmowy z Pokemonem wypuściłeś Metapod która kiwnęła ledwie widocznie swoim kokonem i strzelając nicią zaczęła zbierać jagody z jedynego żywego drzewka.
- Iłi? ...Iłiii!
Zadowolony z twojego pomysłu Eevee skoczył w miejscu by po chwili podbiec do Ciebie i przymilić się policzkiem do twojej nogi. Już chciał poczęstować się jagodą kiedy ponownie zastrzygł uszami. Szary lisek zwinnym skokiem znalazł się na pobliskim kamieniu, a ty w tym czasie wypuściłeś trójkę swoich Pokemonów.
- Iłiiii!
Zwołał szary lisek, a po chwili zza większych kamieni wszedł.. kolejny Eevee! Jednak ten miał taki sam kolor futerka jak obrazek w twoim PokeDexie.
Twoje Pokemony odwróciły głowę w stronę dwóch Eevee które mimo iż z początku trochę były trochę nieśmiałe to razem usiadły wokół górki jagód razem z twoimi Pokemonami. I choć jedynym Pokemonem który nie jadł był Metapod, to było to spowodowane brakiem ust u niej, niemniej jednak wyglądała na szczęśliwą! Jakby nie było, dzięki jej atakowi pozostali mieli szanse zjeść coś, co Pokemony bardzo lubiły.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
wikkaz
Zdobywca Odznak
avatar

Napisanych : 602
Dołączył : 02/04/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Pią 13 Lut 2015, 16:41

- Więc ty i twój przyjaciel nazywacie się Eevee. Jest mi bardzo miło was poznać. Mam nadzieję, że smakują wam te owoce. - Mówię i głaszczę najpierw jednego liska a później drugiego.
- Nie spodziewałem się, że spotkam tutaj aż dwa takie pokemony. Chociaż dowiedziałem się, że jesteście takim samym gatunkiem pokemona to wyglądacie trochę inaczej. Z chęcią dowiem się, dlaczego tak się dzieje. - Dodaję po chwili uśmiechając się do Eeveech.
~ Z każdą chwilą dowiaduję się tylu nowych rzeczy. A wiem, że jeszcze bardzo dużo przede mną. Zastanawia mnie, dlaczego na przykład te dwa liski różnią się od siebie kolorem. Będę musiał się od kogoś tego dowiedzieć. Dobrze by było mieć jakiegoś towarzysza, który by mi trochę pomógł jednak jak na razie nikogo takiego nie spotkałem. Ciekaw tylko jestem, kiedy w końcu spotkam tą Sine, o której mówił mi Profesor Oak. ~ Myślę sobie przyglądając się jak moje pokemony i dwa Eevee jedzą sobie owoce zerwane przez Metapod.
Po chwili wpadam na pewien pomysł. Siadam, więc blisko Eevee i jego kolegi i mówię do nich z uśmiechem na ustach.
- Wy chyba tutaj macie gdzieś swoją kryjówkę prawda? A z tego, co widzę bardzo ciężko jest zdobyć tutaj jakieś pożywienie. Sam widziałem jak mało owoców rośnie tutaj na drzewach. - Mówię i spoglądam na opustoszałe drzewa wokół nas.
- Nie łatwo jest tutaj żyć i jeszcze opiekujecie się sobą na wzajem. Może chcielibyście dołączyć do mnie i moich pokemonów i podróżować razem z nami. W dużej grupie jest weselej a do tego nie będziecie musieli się martwić tym, że nie znajdziecie dla siebie nic do jedzenia. - Dodaję po chwili uśmiechając się.
Bardzo chciałbym, aby te dwa maluchy zgodziły się do nas dołączyć, ponieważ bardzo fajnie byłoby mieć je w swoim składzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Pon 16 Lut 2015, 17:07

Pokemony patrzyły na Ciebie trochę nie ufnie kiedy do nich mówiłeś. Możliwe, że nie koniecznie zgadzały się z tobą. Albo coś innego. Szary Eevee zaczął rozmawiać z Torchiciem, który następnie poderwał się z miejsca chcąc Ci coś wytłumaczyć. Dopiero po paru próbach małego kurczaczka dotarło do Ciebie iż oba liski są braćmi. Nie spodziewałeś się takiej sytuacji. Jeśli chciałeś żeby oba Pokemony dołączyły do twojej drużyny powinieneś się ich zapytać jak najprędzej! Powoli zaczynało się ściemniać, a jeśli chciałeś dostać się przed zmrokiem do Centrum Pokemon musisz szybko się ruszyć. Swablu jak tylko kończył jeść podleciał wyżej i usiadł Ci na ramieniu. Mudkip z Torchicem zaczęli biegać razem z parą lisków, a Metapod zasnęła. Wszyscy byliście już trochę zmęczeni.

Sorry za odpis D:


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
wikkaz
Zdobywca Odznak
avatar

Napisanych : 602
Dołączył : 02/04/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Wto 17 Lut 2015, 22:54

~No nieźle trafiło mi się rodzeństwo. Bardzo fajnie. W PokeDexie było napisane, że Eevee może się zmienić w 8 różnych pokemonów, więc będę musiał to później sprawdzić. Z pewnością to będzie coś ciekawego. Może Joy będzie mogła mi coś na ten temat powiedzieć.~ Myślę sobie patrząc na liski i moje pokemony.
Po chwili podchodzę powoli do bawiących się lisków i mówię do nich:
- Powiedzcie mi czy macie ochotę dołączyć do mojej drużyny. Ja z chęcią przygarnę waszą dwójkę. Jesteście tacy niesamowici. Bardzo się cieszę, że was poznałem i widzę, że moje pokemony też bardzo was lubią. To, co dołączycie do nas? - Zadaję im pytanie z uśmiechem na ustach i wyciągam w ich kierunku dwa PokeBalle.
Jeśli będą chciały do mnie dołączyć to do nich wskoczą i zostaną częścią mojej drużyny.
Jeśli Eevee zdecydują się dołączyć do mnie zawracam wszystkie moje pokemony i pędzę do miasta. Aby dostać się do PC zanim będzie ciemno. Muszę wyleczyć w końcu moje pokemony po dzisiejszych walkach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Wto 17 Mar 2015, 21:02

Szary lisek spojrzał na swojego braciszka i chwilę o czymś dyskutowali. Jak widać oboje musieli się upewnić, iż dalej będą razem. Po chwili w twoją stronę odwróciły się dwa radosne lisie pyszczki. Nie oponowały kiedy zostały dotknięte kulami, przez co już po chwili twoja drużyna wzbogaciła się o dwa nowe Pokemony! Nie chciałeś tracić ani chwili dłużej, dlatego po wróceniu pozostałych podopiecznych ruszyłeś drogą wskazaną przez Matta. I choć im dalej posuwałeś się przed siebie, słońce coraz bardziej chowało się za horyzontem, to nie chciałeś się tym zbytnio przejmować! Przynajmniej na razie... Musiałeś przyznać, że wizja spania na dworze nie była czymś, co by Ci się spodobało. Lecz na szczęście nie musiałeś się dłużej tym martwić! Kiedy minąłeś jeszcze jeden zakręt okazało się, że jesteś na prostej ścieżce do oświetlonego miasteczka. Przyśpieszyłeś kroku, a po kolejnych paru minutach znalazłeś się na głównej drodze Cerulean. Musiałeś przyznać, że w pierwszej chwili czułeś się zagubiony, ale dzięki dobremu oznakowaniu udało Ci się szybko dostać do Centrum Pokemon, gdzie za ladą stała... o dziwo taka sama pielęgniarka jak w poprzednim mieście! Nie mogła przecież się tak szybko tu przenieść.. więc może są spokrewnione?
- Witamy w naszym Centrum Pokemon, w czym mogę pomóc?
Zapytała kiedy znalazłeś się bliżej lady.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
wikkaz
Zdobywca Odznak
avatar

Napisanych : 602
Dołączył : 02/04/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Wto 17 Mar 2015, 22:39

- Witam nazywam się Wikkaz. Chciałem wyleczyć moje pokemony i jeśli są jeszcze jakieś wolne pokoje to chciałbym jeden wynająć. - Mówię uśmiechając się do kobiety.
Następnie chwilę się jej przyglądam i ponownie się odzywam:
- Czy pani nie jest przypadkiem siostrą Siostry Joy z Pewter? Spotkałem ją niedawno i wydajecie się panie identyczne.
Po tym wyjmuję wszystkie moje Balle i podaje je pielęgniarce. Przyglądam się również dokładnie całemu centrum, aby sprawdzić czy widać w nim jakiekolwiek różnice w porównaniu do tego z Pewter.
~ Jestem coraz bliżej stoczenia kolejnej walki z liderem turnieju tropicieli. Nie mogę się już doczekać, ale wiem, że przyda mi się jeszcze trening zanim pójdę z nim zawalczyć. Może ta pielęgniarka będzie wiedzieć coś, co mi się przyda.~ Myślę sobie czekając na moje pokemony.
- Siostro czy wie może siostra coś na temat tutejszego lidera z turnieju tropicieli? Czy używa on również pokemonów wodnych tak jak lider ligi? I czy może słyszała pani coś o dziewczynie imieniem Sina? - Zadaje jej kilka pytań i spokojnie czekam na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Pią 20 Mar 2015, 21:13

Jak tylko przywitałeś się z siostrą Joy i zapytałeś o możliwość wyleczenia swoich podopiecznych, kobieta wyciągnęła znaną Ci już tackę z miejscami na kule. Nie tracąc czasu ułożyłeś PokeBalle na tacce, a gdy zadałeś kolejne pytanie Joy uśmiechnęła się przyjaźnie i pokręciła przecząco głową.
- Niestety, ale nie... Lecz siostra Joy z Pewter jest moją młodszą siostrą. Może dlatego nas pomyliłeś.
Powiedziała spokojnym tonem głosu kobieta, a następnie dała jeden krok w bok by pokazać Ci zdjęcie wiszące na ścianie. Było tam na oko 40 kobiet wyglądające niemalże identycznie!
- To zdjęcie z zeszłorocznego szkolenia sióstr Joy z regionu Kanto. Jesteśmy ze sobą bliżej lub dalej spokrewnione, może przez to jesteśmy takie podobne!
Zaśmiała się cicho, na chwilę odwracając się, by odłożyć kule z twoimi Pokemonami do maszyny dzięki której zostaną przywrócone do pełni zdrowia. Kiedy przyglądałeś się centrum, zauważyłeś kilka znaczących różnic, jak choćby w wielkości (gdzie to w Cerulean jest większe). Podobnie jak w poprzednim Centrum Pokemon, wszystko było tu dobrze oznakowane więc nie będziesz miał problemów z dotarciem na stołówkę czy do swojego pokoju. Joy odwróciła sie ku tobie podając Ci kluczyk z nr. 17.
- Pokój znajduje się na drugim piętrze. Jest jednoosobowy i ma niewielki balkon. Mam nadzieję, że Ci się spodoba.- uśmiechnęła się do Ciebie po czym odpowiedziała na twoje kolejne pytanie- Podopieczna naszej liderki specjalizuje się w Pokemonach lodowych, typie blisko spokrewnionym z Pokemonami wodnymi. A co do Siny... niestety nie przypominam sobie żebym kogoś takiego spotkała. Chociaż.. musisz zrozumieć, że odwiedza nas dużo trenerów.
Joy uśmiechnęła się przepraszająco podając Ci twoje w pełni wyleczone już Pokemony.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
wikkaz
Zdobywca Odznak
avatar

Napisanych : 602
Dołączył : 02/04/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Pon 23 Mar 2015, 23:19

Biorę od kobiety klucz do pokoju i moje pokemony.
- Naprawdę dziękuje za pomoc i wszystkie te informacje. Bardzo mi pani pomogła. Teraz będę mógł lepiej przygotować się do walki o kolejną odznakę. - Mówię z uśmiechem do kobiety. - Naprawdę nie wiedziałem, że jest aż tyle sióstr Joy. To niesamowite i wszystkie jesteście do siebie niesamowicie podobne. Cieszę się, że takie kobiety pomagają wszystkim pokemonom w regionie... Jesteście naprawdę niesamowite. - Dodaję po chwili oglądając dokładnie zdjęcie, które pokazała mi Joy.
Następnie żegnam się z nią i ruszam w kierunku stołówki, aby zjeść coś razem z moimi pokemonami. Kiedy tam dotrę zamawiam coś normalnego dla siebie i karmę dla moich pokemonów, po czym szukam jakiegoś wolnego stolika, przy którym moglibyśmy usiąść.
Czekając na jedzenie zaczynam rozmyślać.
~Jak na razie w tym miasteczku jest naprawdę przyjemnie. Cieszę się, że w sprawie noclegu i moich pokemonów wszystko już załatwiłem. Teraz mogę zwiedzić miasto i iść jeszcze potrenować trochę z moimi pokemonami. Musimy się dobrze przygotować do walki o kolejną odznakę. To dla mnie bardzo ważne i wydaje mi się, że tak samo jest dla moich pokemonów. Ale najpierw musimy coś zjeść.~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Czw 26 Mar 2015, 18:01

Jak w poprzednim Centrum Pokemon gdy tylko usiadłeś przy pustym stoliku, Chansey przyniosła Ci ciepłą kolację razem z kubkiem ciepłej herbaty. Zajadałeś się z zadowoleniem kanapkami, miałeś przecież zapewniony dach nad głową i plany na jutrzejszy dzień! Więc czym tu się przejmować? Kiedy skończyłeś już jeść sprawdziłeś po raz kolejny numerek pokoju jaki został tobie przydzielony, po czym udałeś się na górę do wskazanego Ci wcześniej pokoju. Nie miałeś większych problemów by znaleźć swoją miejscówkę, a kiedy otworzyłeś drzwi musiałeś przyznać, że dostałeś doprawdy uroczy pokoik! Nie był za duży, ale miał wszystko czego potrzebowałeś, niewielka łazienkę, łóżko, fotel oraz szafkę na ubrania. Jak powiedziała Ci wcześniej Joy, pokój miał mały atut jakim były wielkie okna oraz wspomniany wcześniej balkonik. Na co teraz miałeś czekać? Na nic! Szybko rozgościłeś się w pokoju, wziąłeś prysznic i ułożyłeś do snu. Jeśli chciałeś wygrać kolejną odznakę w turnieju czy mieć siły by odnaleźć Sinę musiałeś się wysypiać! Jak tylko ułożyłeś głowę na poduszce zasnąłeś bez najmniejszych problemów. A spałeś jak dziecko! Sam nawet nie wiesz kiedy przespałeś całą noc, a gdy się zbudziłeś przed swoim nosem ujrzałeś pyszczek jakiegoś Pokemona. W pierwszej chwili myślałeś, że to jeszcze sen... Mrugnąłeś parę razy oczyma i zdałeś sobie sprawę, że to nie był sen! Szybko usiadłeś na łóżku niemalże uderzając głową w latającego nad łóżkiem Pokemona.
- Oho! Obudziłeś się wreszcie! Nawet nie wiesz ile Cię szukałem... Powinieneś się obudzić w Sinnoh.
Usłyszałeś głos w swojej głowie, co jeszcze bardziej udziwniło całą sytuację. Czyżby ten Pokemon posługiwał się czymś w rodzaju telepatii?


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
wikkaz
Zdobywca Odznak
avatar

Napisanych : 602
Dołączył : 02/04/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   Czw 26 Mar 2015, 19:12

Cała ta sytuacja niesamowicie mnie zaskoczyła. W końcu dopiero, co się przebudziłem a tutaj od razu wyskoczył mi nieznany wcześniej pokemon, który dodatkowo potrafi ze mną rozmawiać. Czy jednak, aby na pewno go słyszę? Może to po prostu sen i to wszystko mi się wydaje.
- Yyyy.... Cześć. Czy ja naprawdę cię słyszę? Może jeszcze się nie obudziłem. A jeśli to się dzieje naprawdę to, dlaczego cię rozumiem? Jeszcze nie spotkałem żadnego pokemona, który by to potrafił. - Mówię zszokowany całą tą sytuacją.
Po chwili przyglądam się jednak uważniej temu nadzwyczajnemu pokemonowi. Skoro potrafi ze mną rozmawiać to musi być niesamowity.
Wstaję, więc powoli z łóżka i podchodzę do mojego Dexa. Kiedy go znajdę sprawdzam w nim informacje o tym pokemonie, ponieważ nic o nim nie wiem.
Przypominam sobie jednak, że mogę z nim rozmawiać, więc odzywam się do niego dalej zaskoczony.
- Powiedziałeś, że powinienem przebudzić się w Sinnoh. Czy to znaczy, że znasz moją historię? Jak to możliwe i jak mnie odnalazłeś? - Mówię, po czym daję mu chwilę na odpowiedź. - Powiedź mi czy wiesz coś na temat reszty moich przyjaciół? - Dodaję po chwili patrząc się prosto na niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gra wikkaz   

Powrót do góry Go down
 
Gra wikkaz
Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
 Similar topics
-
» Gra wikkaz
» Karta Postaci Wikkaz

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Off Top :: » Archiwum :: Gry-
Skocz do: