IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gra Mhrok

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Gra Mhrok   Pon 13 Cze 2016, 19:52

Obudziłeś się w środku lasu, całkiem zdezorientowany i zakłopotany całą tą sytuacją. W końcu w całkowicie niezrozumiały i bezsensowny sposób wylądowałeś... "gdzieś". Na chwilę obecną to chyba najlepsze określenie tego miejsca. Jedynym szczęściem w tym nieszczęściu jest to, że nie jesteś tutaj sam. Masz przynajmniej jednego, wiernego towarzysza niedoli.
- Myślisz, że inni też mogą tu być?
Zapytał chłopak rozglądając się dookoła na próżno. Próbował znaleźć jakieś ślady, poszlaki czy cokolwiek. Jednak nie udało mu się to. Przez chwilę chciał nawet zawołać zagubionych, jednak szybko sam się powstrzymał nagły ruchem dłoni.
- W sumie, nie wiadomo co tu siedzi w krzakach.
Stwierdził nagle, z lekkim, niemal niesłyszalnym drżeniem w głosie. Widać tak kłopotliwa zmiana nie wpłynęła na niego zbyt dobrze.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Wto 14 Cze 2016, 01:06

- Byliśmy najbliżej tego dziwnego światła. Skoro my się tutaj znaleźliśmy, to myślę, że Midoriko i Sakuya również. - odpowiedziałem na pytanie Kazumy.
Powinienem dodać do tej listy jeszcze jedną osobę - Yukine. Jednak póki co i tak mieliśmy już dość zmartwień i uznałem, że z zamartwiania się ba zapas raczej nic dobrego nie wyjdzie. Wstałem na równe nogi, po czym przeszedłem kulka kroków naprzód.
- Śmiało możemy odrzucić wersję, że dalej jesteśmy w Drakarii. - powiedziałem ze stanowczością w głosie. - Teraz zostało jedynie pytanie: "Gdzie my tak właściwie jesteśmy?".
W sumie to nie musiałem wypowiadać tego na głos, bo dla Kazumy na pewno było to również oczywiste. Musiałem po prostu sam dla siebie to powiedzieć, aby móc zacząć analizować sytuację, w której się znaleźliśmy.
- Prawdopodobna jest teleportacja na inne kawały globu. To jednak by nie wyjaśniało pojawienia się tych tajemniczych stworów znikąd. Właśnie... Te stwory. A co jeśli to miejsce jest z nimi powiązane? Czyżby to oznaczało... Że jesteśmy w innym świecie?!


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Wto 14 Cze 2016, 15:20

Twoje przemyślenia były bardziej, lub mniej słuszne. W sumie kto mógł to wiedzieć na chwilę obecną? Oczywiście, że twój mg, ale to zostawimy na później. Byliście sami w środku nieznanej wam głuszy. Pozbawieni jakiejkolwiek przydatnej wiedzy na temat miejsca w którym jesteście mogliście zginąć w każdej chwili. Co więcej nie z rąk dzikich bestii, a z głodu.
- Nie mamy jedzenia, nie wiemy czy w ogóle cokolwiek tutaj jest jadalne.
Powiedział kucając przy krzaczku obsypanym jakimiś dziwnymi jagodami. Chwilę się im przyglądał aby zerwać jedną i rozetrzeć w palcach. Młodzieniec zadumał się poważnie nad potencjalnymi zapasami żywności.
- Masz jakiś pomysł co powinniśmy zrobić?
Zapytał po czym uniósł się na nogi. Wielka sowa, która siedziała na pobliskim drzewie wzbiła się nagle w powietrze okazując ogrom swych skrzydeł. Doprawdy, robiło wrażenie.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Wto 14 Cze 2016, 23:52

Zrobiłem kilka kroków i zacząłem rozglądać się po okolicy. Ile to książek, które przeczytałem, zaczynało się w identyczny sposób? Próbowałem sobie przypomnieć wszystko to, co mogłoby nam się w tej chwili przydać do przeżycia kilku najbliższych dni w tym nieznanym świecie.
- Wydaje mi się, że priorytetem powinno być dla nas w tym momencie znalezienie jakiegoś miasta. - powiedziałem do Kazumy. - Wtedy moglibyśmy się dowiedzieć od innych ludzi jakiś informacji o tym miejscu.
Nad głowami przeleciała nam sowa... A przynajmniej coś wyglądem przypominającym sowę z naszego świata. To coś wyglądało tak majestatycznie i dostojnie, że aż w mojej głowie pojawiła się myśl, aby dowiedzieć się przy okazji czegoś więcej o tych stworkach.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Czw 16 Cze 2016, 15:03

Pomysł był przedni! Tak więc wraz z Kazumą ruszyliście w randomowym kierunku pod jego przewodnictwem. W końcu, który kierunek był lepszy? Ba, który kierunek był którym? To wszystko mogło być w tym świecie całkowicie na odwrót, względem tego co znacie. Nie minęło wiele czasu a dotarliście do jakiegoś strumyka ciągnącego się daleko w las z każdej strony.
- Znając życie w górze strumienia będą jakieś góry.
Stwierdził twój towarzysz rozglądając się dookoła za jakimiś wskazówkami co do miejsca w jakie powinniście się udać.
- Jeśli pójdziemy z nurtem mamy większą szansę na trafienie do jakiegoś większego miasta.
Wywnioskował na podstawie informacji, które i ty posiadałeś. W końcu miasta potrzebują przestrzeni, a tej na wyżynach nie jest zbyt wiele. Z tego też powodu metropolie powstają na żyznych nizinach zdolnych je wykarmić.
Starter:
 


I See You
[img][/img]


Ostatnio zmieniony przez Nivis dnia Czw 16 Cze 2016, 20:29, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Czw 16 Cze 2016, 18:41

Pomimo tego, że teren wydawał się być całkiem przyjazny względem ludzi, prawa rządzące tym światem mogły być zupełnie inne niż w Saint Haven. Po kilku minutach wędrówki dotarliśmy nad strumyk i zgodnie z naszą dotychczasową wiedzą ustaliliśmy, że powinniśmy iść wraz z nurtem. Jeśli ludzie w tym świecie myśleli tak samo jak my, to tam powinniśmy wcześniej czy później dostać się do miasta. Staram się rozglądać wokół mnie i Kazumy w poszukiwaniu jakichkolwiek znaków, które umożliwiłyby nam określenie, gdzie tak właściwie jesteśmy. Chciałem również rozejrzeć się za tymi dziwnymi stworami, które już mieliśmy okazję widzieć.
- Kazuma, - odzywam się po dłuższej ciszy. - myślisz, że istnieje jakaś szansa na to, że przez atak tego dziwnego niebieskiego stwora zostaliśmy tutaj przeniesieni. - pytam chłopaka.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Czw 16 Cze 2016, 20:25

Szliście tak spory kawałek czasu, krocząc blisko brzegu. Strumyk, który powoli przeradzał się w rzeczkę był z pewnością wodopojem dla wielu z tych istot. Dawał wam szansę na zdobycie nowych informacji, lecz towarzyszyły temu także wielkie ryzyko i niebezpieczeństwo. W końcu, zatrzymaliście się na chwilę,aby odetchnąć po długiej wędrówce.
- Ja nawet podejrzewam, że mógł on pochodzić stąd. W końcu u nas nie ma takich zwierząt.
Stwierdził chłopak po czym wziął głęboki wdech i kucnął przy wodzie. Chwilę się wahał czy może się napić wody ze strumienia, lecz przed popełnieniem ryzykownego zachowania powstrzymał go głośny ryk i warczenie. Z krzaków, na drugim brzegu wyłonił się dziwy, czarny pies, łudząco przypominający te, które znaliście ze swojego świata.
Po chwili jednak kula mrocznej energii pomknęła w twoim kierunku. Automatycznie chciałeś podjąć jakieś działania, lecz w sekundę później zasłonił cię ogromny, kamienny stwór. Jego gabaryty przyprawiały o dreszcze, a każdy krok czułeś pod swoimi stopami.
- Rhyperior, Rock Tomb!
Usłyszeliście czyjś głos, a olbrzym uderzył ze wszystkich sił nogą o podłoże. W mgnieniu oka spod ziemi wyrosły kamienie, które przygniotły jego przeciwnika. Ten z trudem się uwolnił i uciekł.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Pią 17 Cze 2016, 00:19

Po kolejnym odcinku czasu dotarliśmy do wodopoju. Kiedy to Kazuma schylił się, ażeby ocenić zdatność wody do wypicia, na nas wyskoczył czarny wilk, z pyska którego... pomknęła kula mrocznej energii. Byłem tym bardzo zdziwiony, jednak bardziej faktem, że to zwierz, bez jakiejkolwiek pomocy ze strony człowieka, użył magii i to nie byle jakiej. Wtem wyskoczył do nas kolejny stwór, wyglądający niczym wielka ruszająca się skała. Ten jednak wydawał się być podporządkowany, gdyż wykonał powierzony mu rozkaz, prawdopodobnie, co do joty.
- Co to było!? - to było jedyne co wydarło mi się z gardła w tym momencie.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Pią 17 Cze 2016, 10:10

Twoje słowa uleciały w eter dochodząc do uszu nieznajomej osoby. Dopiero teraz doszło do ciebie, że głos, który słyszałeś należał do kobiety. Gdy tylko odwróciłeś oczy w jej kierunku uderzyła cię srogość jej postaci. Z twarzy biła powaga, a długa, prosta lufka dymiła roztaczając woń tytoniu dookoła. Pomarszczone, stateczne lico będące zaledwie echem dawnej urody skłaniało do przemyśleń nad przemijaniem.
Starsza persona wyminęła cię płynnym krokiem a jej ręka spoczęła na wielkiej istocie. W chwilę później usłyszałeś ten sam głos.
- To Rhyperior drogi chłopcze. Wspaniały pokemon.
Pochwaliła stwora, a ten schylił się z wielkim trudem sięgając jej ramienia aby przyłożyć do niego swój pysk. Uroczy obraz, świadczący o wielkim przywiązaniu. W tym czasie twój towarzysz przyglądał się istocie nie mogąc wyjść z podziwu. Pewnie analizował to i owo, lecz nie odważył się powiedzieć niczego a głos.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Sob 18 Cze 2016, 13:32

- Rhy... Rhyperion? - powtórzyłem po cichu imię, którym kobieta przedstawiła, tego dziwnego stwora.
To dziwne kamienne coś wyglądało... strasznie, a przy tym tak niezwykle. Wyglądem przypominał on nieco kamienne golemy, które w stanie byli wytworzyć Magowie Ziemi. Stwór jednak emanował dziwnym ciepłem, co utwierdzało mnie w tym, że musi być on żywą istotą, a nie jedynie skupiskiem kamieni zdolnym do kontrolowania.
- Przepraszam bardzo, jeśli wyrażę się nieodpowiednio. Czy mogłaby pani wskazać nam drogę do najbliższego miasta? - pytam się kobiety, po tym jak minęło pierwsze oszołomienie. - Musieliśmy się z kolegą po drodze nieco zgubić i stracić orientację. - próba udawania zagubionych w lesie powinna raczej przynieść pozytywne skutki.
Kobieta wyglądała na całkiem miłą. Co prawda ten dziwny kamienny stwór wyglądał zgoła inaczej, jednak skoro staruszka potrafiła go kontrolować, to raczej nie powinniśmy się obawiać z jej strony. A przynajmniej tak mi się wydaje.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Sob 18 Cze 2016, 13:42

Kobieta rzuciła wam podejrzliwe spojrzenie odsuwając od ust kopcącą fajkę. Lekko potrząsnęła nią w palcach aby po chwili wziąć głęboki dech trującego dymu i rozpylić go dookoła wraz z powietrzem zalegającym w płucach.
- Coś tu kręcicie.
Zaczęła całkowicie niespodziewanie jakby czytała wam w myślach, albo wasza wymówka w ogóle do niej nie trafiała. W tym momencie do akcji wkroczył twój towarzysz, który siłą rzeczy próbował oczyścić as z zarzutu "kręcania".
- Ależ skąd! - Oburzył się chłopak - Wędrowaliśmy do miasta i zeszliśmy ze szlaku.
Rzucił w przestrzeń a na twarzy nieznajomej zawitał srogi grymas, który wywoływał w was dziwne dreszcze. Zupełnie jak wtedy, kiedy przyszło wam się spotkać ze starym magiem Prospero, ale tym razem nie mieliście pojęcia czym jest to dyktowane. W końcu, on znał potężną magię, a ona? Kto wie...
- Do miasta jest daleko, musielibyście błądzić dwa dni. A w tym kierunku od niego jest tylko wielki las i góry. Nie da się zabłądzić.
Wyjaśniła zwięźle. Jak to mówią... ups!


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Sob 18 Cze 2016, 13:56

Cóż, próba wykręcenia się zagubieniem w lesie raczej nie przyniosła skutku. Co prawda kobieta mogła kłamać i w dalszej części mogło znajdować się jakieś inne miasto, jednak to ona miała przewagę, gdyż była z tego świata. Dodatkowo w tym momencie straciliśmy pewien stopień jej zaufania i teraz na pewno będzie uważniej patrzeć nam na ręce.
- Jak myślisz, warto jest jej powiedzieć o tym, że jesteśmy z innego świata? - szepczę do Kazumy. - Wydaje mi się, że lepiej tego nie robić, jednak jeśli dalej będziemy brnęli w błoto, to może nas sama zdemaskować.
Tak, sytuacja w której się teraz znaleźliśmy teraz była skomplikowana. Chciałem dowiedzieć się o tym świecie i po części o samej kobiecie bez ujawniania informacji na swój temat, jednak może być tak, że nie będzie innego wyboru...


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Sob 18 Cze 2016, 14:13

Kazuma zastanawiał się chwilkę co i odpowiedzieć. W sumie ta sytuacja dotyczyła was obojga po równo więc nie było warto podejmować zbyt pochopnych decyzji. Nagle uśmiechnął się drapieżnie dając ci tym samym do zrozumienia, że ma jakiś pomysł.
- Tak naprawdę to poszliśmy oglądać żyjące tutaj istoty i całkiem się zgubiliśmy.
W tym momemencie niczym prawdziwy aktor udawał zakłopotanie i wstyd. W końcu to jedna z lepszych metod nadania swoim słowom choć szczypty realności.
- Nie jesteśmy stąd, wstyd było się przyznać...
Dodał jeszcze jakby faktycznie wierzył w to co mówi. Kobieta obrzuciła was kolejnym, zimnym spojrzeniem po czym wyciągnęła dziwną, czarno białą kulę. Stuknęła nim potwora a ten zniknął otoczony czerwonym światłem.
- Widać, że jesteście nietutejsi. To niebezpieczna okolica, macie jakieś silne pokemony do obrony?
Zadała pytanie, które właściwie nie bardzo rozumieliście.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Sob 18 Cze 2016, 16:49

Kazuma zagrał wszystko wręcz idealnie. Przedstawione przez niego fakty nawet do końca nie były kłamstwem, gdyż naprawdę nie byliśmy stąd, więc i mogliśmy się tutaj zgubić. Tego kobieta nie mogła przejrzeć jako nieprawda! Starałem się dopełniać obrazu zagubionych dzieci, którym jest wstyd z powodu swojego gapiostwa. Początkowo zdaje się, że starsza kobieta nam uwierzyła. Jednak w tym momencie bardziej zainteresował mnie przedmiot, który kobieta trzymała w dłoni. Czarno-biała kula, która... pochłonęła tego wielkiego stwora! Nawet dla mnie czarodzieja było to niezwykle ciekawe zjawisko.
- Pokemony? - powtórzyłem w głowie nazwę wypowiedzianą przez staruszkę. - Czyżby były nimi te stworzenia, które widzieliśmy przez chwilą jak i Rhyperior? W sumie to by się zgadzało.
Postanowiłem podzielić się swoimi spostrzeżeniami z Kazumą, jednak on pewnie doszedł już do tych samych wniosków. W tym momencie ważniejsze było jednak...
- To co dalej? - pytam go szeptem.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Sob 18 Cze 2016, 19:00

Zaczęliście swoje potajemne narady, szepnąłeś coś do Kazumy a ten nie bardzo wiedział co odpowiedzieć. Mogliście zrobić dosłownie wszystko i wszystko wydawało się tak samo irracjonalne. W końcu jesteście w innym świecie. Minęła krótka chwila zanim wasze rozmowy przerwała wam starsza kobieta.
- Tak w ogóle macie chociaż jak się bronić? Dalibyście radę takiemu jak tamten?
Zapytała przywołując do waszych pamięci obraz czarnego wilka plującego kulami mrocznej energii. Chwilę czekała, na waszą odpowiedź przyglądając się jakiemuś pniakowi. W pewnym momencie uznała go za dostatecznie czysty i usiadła na nim jak na swoistym tronie lasu.
- Jak w ogóle się nazywacie?
Zapytała beznamiętnie chowając wypaloną fajkę do rękawa. Ach jak wiele rzeczy można było tam upchnąć, geniusz wymyślił kimona!


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Nie 19 Cze 2016, 02:26

Kolejne pytanie i kolejne rozmyślanie o tym, czy warto w ogóle zacząć próbować odpowiedzieć, czy lepiej jednak nie brnąć w kolejne kłamstwa. Jeśli chodzi o obronę, to Kazuma pewnie znałby jakieś dobre czary ofensywne, podczas gdy ja mógłbym stanowić ogniwo defensywne naszej drużyny. Ciekawym jednak jest, czy nasze czary by w ogóle działały przeciwko pokemonom. W końcu nasza podwójna tarcza nie podziałała przeciwko temu dziwnemu, latającemu, niebieskiemu stworowi...
- Ja jestem Daisuke, a mój przyjaciel nazywa się Kazuma. - przedstawiłem kobiecie kolejno siebie i mojego współtowarzysza. Normalnie w tym momencie dodatkowo poinformowałbym mojego rozmówcę o mieście, z którego pochodzimy, jednak w tym wypadku nie było to raczej wymagane.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Nie 19 Cze 2016, 11:04

Twój plan ominięcia tej kwestii i olania pyania był całkiem dobry, szkoda tylko, że twój towarzysz nie do końca wyczuł, że lepiej całkowicie pominąć ten temat. Gdy tylko padło pytanie on odpowiedział na nie nieszczęśliwie.
- Potrafimy o siebie zadbać.
Rzucił dumnie, przyciągając spojrzenie staruszki. Ta prześwietliła go jakby wyczuwając, że coś z wami nie gra i wyciągnęła z arsenału pytań kolejne, na które nie mieliście szansy odpowiedzieć.
- Jakie pokemony macie ze sobą?
Zapytała wywołując niezręczną sytuację. Jednak dobrze wiedzieliście, że nie zapomni o tym pytaniu i nie wykręcicie się sianem z odpowiedzi. Musiałby się stać prawdziwy cud, żebyście wyminęli zręcznie tą przeszkodę słowną.
- Ja jestem Noriko z Viridian City.
Przedstawiła się zastawiając kolejną pułapkę logiczną. W końcu, nie mieliście najmniejszego pojęcia o istnieniu takiego miasta.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Nie 19 Cze 2016, 11:36

Im dłużej trwała rozmowa ze staruszką, tym bardziej wydawało mi się, że grzęźniemy w kłamstwa. Teraz był to duży problem, gdyż kobieta zaczynała coraz bardziej nas rozszyfrowywać, co nie było nam na rękę i to nawet bardzo. Coraz chętniej chyliłem się ku opcji, aby powiedzieć kobiecie prawdę - o tym, że jesteśmy z innego świata i tak naprawdę jesteśmy czarodziejami. Pokazałbym nawet jej jakąś prostą sztuczkę z wodą, ale... Najpewniej Pani Noriko wzięłaby nas wtedy za wariatów. I to takich co normalnie trzyma się oddzielnie w izolatkach w najbardziej strzeżonym skrzydle szpitala.
- Wydaje mi się, że po prostu łatwiej będzie jej powiedzieć prawdę. - szepnąłem do Kazumy i podzieliłem się z nim moimi rozmyśleniami. - Najwyżej trafimy do jakiegoś psychiatryka. A stamtąd raczej uda nam się wydostać.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Nie 19 Cze 2016, 12:02

Ponowna narada wywołała na twarzy kobiety wielkie znużenie. Kiedy wy tak próbowaliście się dogadać na lekko podenerwowana i znudzona wyciągnęła fajkę i zaczęła napychać ją jakimiś suszonymi liśćmi. Dopiero teraz dało się dostrzec, e to wcale nie jest tak dobrze wam znany tytoń a coś zupełnie innego.
- Nie wiem co robić. Jest za sprytna a my za mało wiemy o tym świecie.
Zasmucił się Kazuma, zdając sobie sprawę z tego, jak słabo sobie radzicie w tak nowej, nieprzewidywalnej sytuacji. W końcu tyle czasu was szkolono, żeby radzić sobie zawsze, a gdy przyszło co do czego... no właśnie.
- Dobra, znudziło mi się to przedstawienie.
Rzekła staruszka podnosząc się na nogi po czym zaciągnęła się porcją dymu. Zrobiła kilka kroków przed siebie aby zatrzymać się i odwrócić w waszym kierunku grając na waszych emocjach jak na jakimś flecie.
- Będę szła. Uważajcie na siebie, ostatnio mightyeny dotkliwie pogryzły jednego drwala.
Dodała jeszcze i zaczęła oddalać się baaaardzo wolnym spacerkiem.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Nie 19 Cze 2016, 12:16

Kiedy my z Kazumą próbowaliśmy znaleźć jakieś wyjście z zaistniałem sytuacji, kobieta napakowała sobie czegoś do fajki. Tym czymś nie był wcale tytoń tylko... coś nieznanego. Czyżby kolejny nowy przedmiot z tego świata. Rozmowa pomiędzy mną i Kazumą trwała, zaś Noriko zdała się znudzić tym, że dalej nie powiedzieliśmy jej nic o sobie i postanowiła stąd odejść. Jednak jej spacer...
- Ona na prawdę uważa, że jesteśmy na tyle tępi? - spytałem szeptem Kazumy, patrząc na wolny krok kobiety, którą w tym momencie pokonywał nawet żółw bez nóg. - Myślę, że nie mamy jednak wyboru.
- Pani Noriko! - krzyknąłem do kobiety, po czym podszedłem do niej te kilka kroków, które przeszła. - Musimy się Pani do czegoś przyznać. Nie jesteśmy stąd, ale pani już o tym wie. Jest tylko jeszcze coś... Nie jesteśmy z tego świata. Rhyperion, pokemony, Mightyena, Viridian... to wszystko są dla nas nowe nazwy. - przyznałem się kobiecie do należenia do innego świata, po czym stanąłem przed nią, oczekując na jakąkolwiek reakcję z jej strony.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Nie 19 Cze 2016, 12:33

Twoje słowa wywołały na twarzy kobiety wyraz zaintrygowania. Z wrażenia aż pociągnęła potężną dawkę dymu, który w sekundę później uleciał w przestrzeń okadzając otoczenie. Ziołowa woń... dawała ci jakiś pogląd na to, że w ogóle palony przez nią materiał nie ma nic wspólnego z tytoniem.
- No, przyznam się szczerze, tego jeszcze nie słyszałam.
W tym momencie podszedł do ciebie Kazuma i zaczął wysyłać jakieś dziwne komunikaty niewerbalne, których nijak nie szło zrozumieć. Jednak nie miałeś czasu na dalszą interpretację jego przekazy w końcu kobieta nie dała wam ku temu okazji.
- Macie jakiś dowód?
Zapytała w końcu z niecierpliwością czekając na odpowiedź. Udało wam się zaskoczyć kogoś, kto widział już wszystko w swoim świecie, gratulację!


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Nie 19 Cze 2016, 21:38

Kazuma raczej nie wydawał się być zadowolony, że postanowiłem podzielić się ze staruszką tym, kim naprawdę jesteśmy. Ja jednak widziałem w tym jedyną możliwość, aby dowiedzieć się czegoś więcej o tym świecie i ruszenie się z miejsca.
- Tak, mogę to pani udowodnić.
Odpowiedziałem z pełnią werwy do kobiety, po czym zacząłem rozglądać się za jakąś kałużą czy rzeczką, czymkolwiek w czym znalazłbym chociaż odrobinę wody. Postanowiłem pokazać jej łątwy czar polegający na wytworzeniu lewitującej wodnej kulki. Umiejętność nie była normalnie zbytnio przydatna i służyła raczej w formie sztuczki pokazywanej małym dzieciom. To jednak zdawał się być wystarczający dowód, aby udowodnić Pani Noriko, że jesteśmy czarodziejami.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Nie 19 Cze 2016, 22:05

Na szczęście, nie musiałeś długo czekać. W końcu twoja skleroza pozwoliła ci zapomnieć o tym, że szliście przy brzegu rzeki aby sprawdzić dokąd prowadzi. Ale ci... zacząłeś swoje sztuczki, które jak się okazało dawały jakiś skutek także w tym świecie. Kobieta widząc to co się dzieje skinęła lekko głową. Hm... chyba nie zrobiłeś na niej dużego wrażenia.
- Widziałam kiedyś dziewczynę, która używała mocy aury jakby była pokemonem.
Powiedziała lekko demotywując cię. Mimo, że nie wiedziałeś co miała na myśli to i tak poczułeś się mniej wyjątkowy w tym świecie. Jednak, chyba udało ci się osiągnąć swój cel chociaż po części.
- Niech będzie, że wam wierzę. Czego potrzebujecie?
Rzuciła jakby pomoc wam nie stanowiła dla niej żadnego problemu. Co więcej odniosłeś wrażenie jakby miała niemal nieograniczoną władzę w tym świecie i mogła prawie wszystko. Ach... gdybyście mieli takiego przywódcę jak ona, a nie tego starego dziada, władającego magami za pomocą niezwykłej siły, ie wiedzy.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Nie 19 Cze 2016, 22:09

Udało się! Może przekonanie kobiety nie było jakieś spektakularne, jednak najważniejszym było, że wyciągnęła ku nam pomocną dłoń. Jej pomoc będzie bardzo przydatna, gdyż zdawała się wiedzieć bardzo dużo o tym świecie i prawach nim rządzącymi.
- Zdaje mi się, że najważniejsze będą dla nas pokemony, których z oczywistej przyczyny nie posiadamy. - odpowiedziałem na pytanie Pani Noriko. - Przydałaby nam się również mapa oraz przyuczenie o tym świecie - rozkład miast, połączenia pomiędzy nimi a także nauka dotycząca samych pokemonów. Do tego mam pewne pytanie do Pani. Jak to możliwe, że kontrolowała Pani tego Rhyperiora?


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Nie 19 Cze 2016, 22:26

Noriko wysłuchała twoich pytań z wielką uwagą, po czym skinęła do was porozumiewawczo abyście szli za nią. Zapadło troszkę niewygodne milczenie, ale dobrze wiedzieliście, że to coś na kształt kreacji długiej opowieści, procesu wymagającego niemałego przygotowania.
- Hm... zacznijmy od pokemonów.
Powiedziała z głębokim westchnieniem. Takie drobne preludium przed wielką epopeją! Ach czas zacząć.
- Te istoty zamieszkują świat od niepamiętnych czasów. Znajdujemy ślady po nich głęboko pod ziemią z czasów, kiedy ludzie nie istnieli. Ciekawe jest to, że ślady ludzi pojawiły się nagle i to obiektywnie niedawno. Zastanawiałabym się raczej nad pochodzeniem ludzi a nie pokemonów.
Zaczęła małym wywodem historycznym, który mógł skłaniać do głębokich przemyśleń. Zwłaszcza osoby takie jak wy mogły snuć wiele domysłów, które niekoniecznie musiały być słuszne.
- Ja nie kontroluję Rhyperiora. Nie da się kontrolować pokemonów. Albo cię słuchają albo nie. Ja go wychowałam od jajka, zawsze był ze mną i ufa mi w pełni.
Wyjaśniła kolejną kwestię. To było wręcz niewyobrażalne dla ludzi z waszego świata, aby nawiązywać takie kontakty z potworami. Kto by chociaż pomyślał o czymś takim w kontekście gryfa? Nikt, albo go kontrolujesz abo on cię zjada!
- A oto mój dom. Tam dam wam potrzebne przedmioty i dam coś do jedzenia.
Powiedziała gdy wyszliście zza krzaków. Waszym oczom ukazała się całkiem ładny, jednocześnie niezrozumiały architektonicznie budynek. Obiekt znajdował siew połowie na ziemi a w połowie na palach wbitych w dno rzeki, jego białe ściany zaginały się w dach pozbawiony praktycznego spadu, a okna były nieskazitelne niczym w najpiękniejszych świątyniach.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   

Powrót do góry Go down
 
Gra Mhrok
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Rozgrywki :: » Zaczynamy Przygodę! :: Porzucone-
Skocz do: