IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gra Mhrok

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Pon 20 Cze 2016, 09:07

Starałem się chłonąć każde słowo wypowiedziane z ust kobiety, gdyż każde wypowiedziane przez nią zdanie było w tym momencie jedyną kopalnią wiedzy o tym świecie.
- Zatem pokemony zdają się być odpowiednikiem zwierząt z naszego świata. Jednak przywiązanie odbywa się tutaj na zupełnie innym poziomie. U nas tylko niektóre gatunku mogły zostać oswojone, a i tak istniała szansa, że zwierze może nas skrzywdzić. Tutaj przywiązanie zdanie się być o wiele silniejsze.
Tak zrozumiałem słowa Pani Noriko. Te stwory zdawały się być integralną częścią tego świata, a nawet to człowiek był obcym gatunkiem na terenie zdominowanym już przez inny. Jednak jeden wniosek aż sam cisnął mi się na usta - pokemony to fascynujące istoty!
- Bardzo Pani dziękujemy. - odparłem do kobiety, kiedy powiedziała, że zaopatrzy nas w odpowiedni do przeżycia w tym świecie ekwipunek.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Pon 20 Cze 2016, 11:49

Staruszka wysłuchała twoich przemyśleń, jednak nie raczyła utwierdzić cię w nich, czy wyprowadzić z błędu. Po prostu wprowadziła was do swojego domostwa. Wnętrze było równie niezwykłe co widok z zewnątrz. Spory salon wyłożony idealnie wypolerowanym drewnem, szare ściany z obrazami i jedna, zasłonięta w pełni przez ogromny regał z książkami. Pośrodku stał stolik kawowy i sofa w kolorze ciemnego drewna.
- Usiądźcie sobie. To potrwa chwilę.
Zapowiedziała kobieta, po czym zniknęła w drzwiach do pobliskiego pomieszczenia. Chwilę jej nie było, dzięki czemu mogłeś w całkowitej samotności porozmawiać ze swoim towarzyszem.
- Co o tym sądzisz? Nie myślisz, że jakoś dziwnie spokojnie o przyjęła?
Zapytał Kazuma dając ci czas na odpowiedź. Po kilku minutach Noriko wróciła z wiklinowym koszykiem pełnym różnych rzeczy. Zaczęła wyjmować po kolei przedmioty tłumacząc wam ich przeznaczenie.
- To jest pokedex, mam tylko jeden, który mogę wam dać, więc będziecie musieli sobie jakoś poradzić. Służy do sprawdzania informacji na temat pokemonów.
Po tych słowach pokazała wam jak sprawdzać szczegółowe informacje na temat stworków, które się spotkało, a nawet ogólnie o gatunku, z którym wcześniej nie miało się do czynienia. Później na ogień poszedł podobny wynalazek jakim był pokenav. Mały komunikator połączony z mapą. Obsługa na szczęście nie była trudna, a mapa pokazywała miejsce waszego pobytu. Istne cudo! Nietety, też jeden na spółę.
- Teraz coś specjalnego. Oto wasze pierwsze pokemony.
Zarządziła wręczając wam po kuli, po czym dorzuciła każdemu z was po pięć pustych tłumacząc ich działanie i zastosowanie.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Pon 20 Cze 2016, 16:59

- W sumie to masz rację. Zdawała się być nawet niezbyt zdziwiona, kiedy tak od niechcenia przeniosłem kulkę wody. - odparłem do Kazumy, kiedy tylko kobieta opuściła pomieszczenie.
Jednak bardziej zastanawiała mnie dziewczyna, o której wspominała kobieta. Według jej słów używała "mocy aury". Czyżby istniała możliwość, że i również ona jest z naszego świata? Albo chociaż, że też w jakiś sposób może używać magii?
Gdy Pani Noriko wróciła, zostaliśmy uraczeni dwoma prezentami - PokeDexem oraz PokeNavem. Oba były urządzeniami elektrycznymi. Zdziwiła mnie mnogość ich możliwości, bo w końcu jak w takim małym urządzeniu mogła zostać zebrana wiedza o takiej dużej ilości pokemonów? Oraz PokeNav, który sprawiał, że zwykła papierowa mapa odchodziła do lamusa, głównie dzięki opcji pokazywania aktualnego położenia użytkownika gadżetu. Jednak to, co interesowało mnie najbardziej, dopiero nadeszło. Zostaliśmy obdarowani przez kobietę czerwono-białymi kulami, pięcioma pustymi oraz jednym z zawartością. Naszym własnym pokemonem.
- Już nie mogę się doczekać, żeby go poznać. - powiedziałem jakby sam do siebie, po czym, zgodnie z wcześniejszymi instrukcjami staruszki, przyciskam srebrny guzik znajdujący się na kuli.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Pon 20 Cze 2016, 17:13

Wcisnęliście przyciski na swoich kulach w jednym momencie. Z twojej wystrzelił czerwony lis o wielu ogonach natomiast z tej, należącej do twojego przyjaciela dziwny ptak, który nie wywołał w was wielkiego entuzjazmu. No ale jak to się mówi... darowanemu ptakowi...
Może to nie są najlepsze pokemony na start... ale skąd możecie to wiedzieć? W końcu się nie znacie. Kobieta spojrzała na was lekko z góry po czym przeszła do dalszych wyjaśnień.
- Nadadzą się na początek zwłaszcza jeśli będziecie sie trzymać głównych traktów komunikacyjnych. Tam zazwyczaj nie zapuszczają się silniejsze pokemony.
Objaśniła dając do zrozumienia, że niektóre z tych stworzeń mogą być groźne. Z resztą ami już doświadczyliście tego na własnej skórze. Ciekawe też jakim potencjałem dysponuje Rhyperior.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Pon 20 Cze 2016, 18:11

Pokemony, które otrzymaliśmy od Pani Noriko, nie wyglądało tak majestatycznie i silnie jak Rhyperior. Niestety... Chociaż w sumie lis, który przypadł mi miał w sobie jakiś urok. Przywitałem się z nim, po czym przedstawiłem. W sumie to nie wiedziałem, czy się tak robi, jednak uznałem, że warto by tak zrobić, chociażby z racji dobrego wychowania.
- Dziękujemy jeszcze raz Pani bardzo, prawda Kazuma? - zwracam się do kobiety.
Moja wdzięczność nie była spowodowana byciem dobrze wychowanym. Byłem Pani Noriko autentycznie wdzięczny. Nawet jeśli podarowane nam pokemony nie były najsilniejsze, to i tak powinniśmy być jej wdzięczni, że w ogóle chciała się nimi z nami podzielić.
Przypomniałem sobie moment, kiedy zostaliśmy uratowani przed tym dzikim, czarnym wilkiem. Pani Noriko kazała wtedy Rhyperionowi użyć jakiegoś ataku.
- Ciekawe czy one też coś takiego umieją. - zacząłem się zastanawiać, po czym skierowałem PokeDex na oba stworki, aby móc się tego dowiedzieć.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Wto 21 Cze 2016, 09:38

Po raz pierwszy od spotkania jej zobaczyłeś na jej twarzy coś, co można nazwać cieniem satysfakcji. Jej oblicze stało się nieco cieplejsze, pokazując skrywaną pogodę ducha, która musiała ustąpić życiowym doświadczeniom.
- Hm... mam dla was jeszcze coś przydatnego.
Zarządziła i ruszyła w kierunku regału z książkami. Wy w tym czasie zapoznaliście się z informacjami na temat waszych nowych stworków. Okazało się, że zarówno twój lis, jak i czarny ptak mają jakiś potencjał bojowy. Nie omieszkaliście też się przyjrzeć informacjom na temat tak zwanych "ewolucji". Wywnioskowaliście z tego, że te istoty dokonują gwałtownych przemian ciała aby zwiększyć swoją moc... ciekawe.
skany:
 
Nagle Noriko podeszła do was z czymś na kształt podręcznika. Gruba książka w twardej okładce przyprawiała wasze kręgosłupy o dreszcze, jednak nie bez przyczyny mieliście ją otrzymać.
- To taki poradnik. Trochę duży, ale bardzo przydatny zwłaszcza dla kogoś kto nie ma zielonego pojęcia jak przetrwać w tym świecie.
Stwierdziła a Kazuma odebrał od niej spory przedmiot. Na okładce dostrzegłeś kilka napisów, tytuł "podręcznik dla początkujących trenerów" a także autora i wydawcę! Funkcję obu pełniła pani Noriko.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Wto 21 Cze 2016, 22:06

Oba stworki nie posiadały może jakiegoś strasznie dużego wyboru ataków, ale póki co tyle musi nam wystarczyć. Z tego co mówiła Pani Noriko z czasem nasze stworki mogą uczyć się nowych ciosów, co mnie cieszyło. Niestety mój dobry humor szybko został odpowiednio ostudzony. Od Pani Noriko otrzymaliśmy ogromne tomiszcze zatytułowane "Podręcznik dla początkujących trenerów".
- Więc teraz jesteśmy trenerami? - pomyślałem. - W sumie to nawet całkiem fajnie brzmi.
Kolejną rzeczą, która mnie zaciekawiła, był autor tej książki. Była nim we własnej osobie Pani Noriko. Autorytet tej kobiety wydawał się być jeszcze większy. Nie tylko pomogła ona nam, dwóm zgubionym chłopakom w lesie, jednak zdawała się nieść pomoc także większemu gronowi ludzi. Byłem pod ogromnym wrażeniem.
- Ma pani dla nas jeszcze jakieś wskazówki? - spytałem kobiety.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Wto 21 Cze 2016, 22:17

Kobieta zamyśliła się na chwilkę, aby po chwili skinąć głową na znak, że to już chyba wszystko. Już miała odejść w głąb swego niezwykłego domostwa, gdy zatrzymała się na chwilę, aby rzucić jeszcze kilka słów.
- W razie potrzeby dzwońcie. Bądźcie dyskretni, nie wszyscy są tak dobrzy dla obcych jak ja.
Przestrzegła was dość dosadnie przed nadmierną ufnością. Jednak jak na razie się na tym nie przejechaliście. Jeszcze dostaliście jakieś drobne i prowiant na dwa dni drogi do miasta. Po tym nadszedł czas pożegnania. Wkrótce wyruszyliście w swoją podróż.
- Nigdy w życiu bym się nie spodziewał, że takie coś jest w ogóle możliwe.
Stwierdził Kazuma wzruszając ramionami, jakby odpowiadając na niezadane pytanie. Pewnie jakieś wątpliwości i obawy kłębiły się w jego umyśle, ale kto by się tym przejmował?


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Wto 21 Cze 2016, 22:57

Mieliśmy ogromne szczęście trafić na kogoś takiego jak pani Noriko. Pewnie gdybyśmy trafili na kogoś innego mogłoby nie być aż tak wesoło. A na pewno nie uzyskalibyśmy aż takiej pomocy jak od kobiety. Teraz pozostało jedynie ustalić jakiś plan działania.
- Myślę, że powinniśmy dostać się do jakiegoś większego miasta i chociaż ustalić czas, w jakim się znajdujemy. - odparłem do Kazumy. - Później musimy znaleźć jakieś zakwaterowanie i... I zastanowić się, co robić dalej.
Teoretycznie plan wydawał się być strasznie prosty, bo w końcu co to za trudność znaleźć jakieś miasto, w którym można dodatkowo przenocował. Utrudnieniem było to, że w ogóle nie znaliśmy tego świata, ani realiów w nim panujących. Dodatkowo uwaga Pani Noriko sprawiała, że nieco obawiałem się o to, co może nadejść. Ale cóż... Jakoś trzeba sobie radzić.
- Zatem idziemy! - powiedziałem z entuzjazmem do Kazumy, po czym ruszyłem naprzód, oczywiście wcześniej wyjąwszy PokeNav i sprawdziwszy na nim drogę do najbliższej metropolii. Przecież nie jestem jakiś bohaterem taniego anime, ażeby wyrywać się do motyką na słońce.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Czw 23 Cze 2016, 09:32

Zacząłeś snuć wielkie, małe plany na przyszłość. Coś jakby mała wycieczka, która tak naprawdę była waszymi pierwszymi, w pełni samodzielnymi krokami w tym świecie. Ruszyliście przed siebie dyskutując na wszelakie tematy.
- To istne szaleństwo.
Stwierdził twój towarzysz oglądając nieprzebrany las rozciągający się aż po horyzont. Aż do głowy przychodziły pytania na temat metod żywienia mieszkańców świata. W końcu u was, połowa tych obszarów byłaby sadami albo jakimiś polami uprawnymi.
- Mam nadzieję, że nie spotkamy tego wilka, był okropny.
Dodał chłopak gdy nagle waszych uszu dobiegło dziwne, gardłowe warczenie. Wszystko inne jakby zamilkło o świat zatrzymał się w cichym oczekiwaniu. Nagle z krzaków wyskoczył mały, słodziutki piesek o znacznie mniej słodkim usposobieniu.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Czw 23 Cze 2016, 20:52

Nasza spokojna podróż nie trwała długo, gdyż po kilkudziesięciu krokach usłyszeliśmy głośne warczenie. Początkowo myślałem, że jest to skowyt psów, gdyż podobieństwo było uderzające. Powarkiwanie pochodziło jednak od zwierzęcia z tego świata, a dokładniej od uroczo wyglądającego wilcza z szarawym futrem. Na pierwszy rzut oka wyglądał on uroczo, jednak niektóre szczegóły jego wyglądu, między innymi wystające z pyska kły, powoli umniejszały w moich oczach jego przesłodzoną etykietkę.
- Wygląda na to, że przyjdzie nam walczyć dosyć szybko. - powiedziałem do Kazumy, po czym wyjąłem z torby otrzymaną zaledwie kilkanaście minut wcześniej kulę i wypuściłem z niej Vulpixa. - Kyuubi, zacznij od... Ember! Postaraj się podpalić trawę wokół wilczka, żeby ten poparzył sobie łapki. Później ponownie wykonaj Ember, jednak tym razem celuj w samego pokemona. Jego futro wygląda na stosunkowo łatwopalne, więc płomyki powinny spełnić w tym momencie swoje zadanie. Następnie wykonaj Tail Whip, zakręć ogonkiem przed wilczkiem, żeby go rozproszyć. Następnie przebiegnij po łuku, tak aby mieć przed sobą jego lewy bok, po czym uderz w niego Iron Tailem. Zdaje się to być jego słabe miejsce, więc cios w niego powinien jego zaboleć.
W między czasie wyciągam jeszcze PokeDex i kieruję go na wilczka, aby móc się dowiedzieć o nim czegoś więcej. Może jakaś informacja okaże się być przydatna podczas walki?


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Czw 23 Cze 2016, 22:04

Vulpix spojrzał na ciebie jak na wariata. Tak od razu bez jakieś gry wstępnej zacząłeś wydawać mu komendy?! Wstyd i hańba! Pokemon miał strzelić już ogromnego focha gdy nagle przeciwnik rzucił się na liska zmuszając go do podjęcia jakichś działań. Jako, że w tym wypadku najlepszym rozwiązaniem było posłuchanie ciebie maluch zaczął atakować wedle twojej woli. Lis podpalił otoczenie swojego przeciwnika, a ten lekko rozwścieczony zaczął szarżować, nie zważając na poparzenia. Kolejne Ember uderzyło weń centralnie jakby mroczny stwór w ogóle nie uznawał czegoś takiego jak unik! Szary wilczek w następnej sekundzie dopadł do twojego podopiecznego i zaczął go uderzać raz za razem Play Rough, które jak się okazało było silniejszym ruchem niż można się było tego spodziewać. Całość walki zakończyło krytyczne trafienie Iron Tailem! Poochyena zakołowała się na nogach i padła ogłuszona silnym ciosem. W taki oto sposób wygrałeś swoją pierwszą walkę pokemon. Lisek lekko poobijany usiadł jakby nigdy nic i tym razem rzucił ci spojrzenie z pogardą, za to że tak bezpardonowo go wykorzystałeś.
Vulpix: 45%hp +1 do wygranych walk

Skan:
 


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Sob 25 Cze 2016, 09:31

Cóż, nie sądziłem, że Vulpix może mieć aż tak złożoną osobowość. Od razu przepraszam go, że wykorzystałem go bez żadnego wyjaśnienia wcześniej, argumentując to nieznajomością tego świata. Cóż, nie sądziłem, że to będzie aż taki trudne. Jednak walka z tym wilkiem, który okazywał nazywać się Poochyena, była dosyć... dziwna. Stworek nie zważał na nic, a jedynie chciał atakować i atakować Kyuubiego. Było to dosyć nierozważne z jego strony, jednak zapewniło mi to zwycięstwo. Wtedy przypomniałem sobie o tym, co mówiła Pani Noriko - wyciągnąłem PokeBall i dotknąłem nim ciała znokautowanego wilczka, po czym czekam na jakikolwiek efekt.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Sob 25 Cze 2016, 09:47

Vulpix nieco ci odpuścił, jednak czułeś jego srogie spojrzenie na swoim ciele. Kto mógłby się spodziewać, że istoty odpowiadające waszym zwierzętom mogą mieć aż tak złożoną warstwę emocjonalną swoich osobowości.
- Całkiem ciekawe.
Mruknął do siebie Kazuma oglądając całe widowisko. Ty dobrze wiedziałeś, że jego uwagę przykuło zapewne coś całkiem innego niż twoją. W końcu, on zawsze interesował się nieistotnymi rzeczami. Wtem, czerwone światło z kuli pochłonęło ciało pieska, a ona sama zaczęła się bujać na boki przy wtórze dziwnego, pulsującego dźwięku. Mijały sekundy, minuty, lata... przynajmniej w twoim odczuciu, aż głośne "Ding" oznajmiło schwytanie nowego pokemona do twojej drużyny.
- Ciekawe co z tego wyjdzie.
Rzucił od tak twój towarzysz, jakby nie wierząc w powodzenie waszej współpracy/


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Sob 25 Cze 2016, 09:51

- W sumie sam nie mam pojęcia. - odparłem do Kazumy, tak samo zdezorientowany jak on. - Wydaje mi się jednak, że warto mieć przy sobie jak najwięcej pokemonów. Niejako zwiększa to nasze bezpieczeństwo... Chyba.
Wszystko to było takie nowe i przytłaczające. Sam czasami nawet nie wiedziałem, czy to co robię, jest dobre i odpowiednie. Mógłbym stosować się instynktem, ale... niezbyt to działało w tym nieznanym mi środowisku.
- Na pewno nie będzie łatwo. - pomyślałem, po czym znowu ruszyłem przed siebie.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Sob 25 Cze 2016, 10:35

Chłopak wzruszył ramionami oszczędzając ci jakiejkolwiek, zbędnej gadaniny. Młodzieniec chwilę szedł wraz z tobą aby w końcu zatrzymać cię ruchem ręki. Chwilę tak staliście w dziwnym oczekiwaniu, aby w końcu cała sytuacja się wyjaśniła.
- Tam jest ogromny wąż!
Krzyknął z przerażeniem w głosie. Wtem z zarośli wysunął się dwumetrowy, fioletowy wąż. Pokemon wyraźnie wystraszony hałasem zaczął się kręcić wokół własnej osi aby sekundę później uciec w krzaki. Kazuma, spojrzał na ciebie z szklanymi oczyma aby w końcu wydobyć z siebie jakąś sensowną wypowiedź.
- Cóż... zawsze bałem się węży.
Rzucił lekko drżącym głosem i ruszył dalej. Kolejna część wędrówki przebiegała w dziwnym, niezręcznym milczeniu. Jednak po tej całej sytuacji głupio byłoby zmuszać towarzysza do zwierzeń. W końcu nadszedł wieczór, czas na zorganizowanie noclegu!


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Pon 27 Cze 2016, 14:22

Gdy tylko zobaczyłem fioletowego węża wychodzącego z zaroślu, od razu się nim zainteresowałem. Wyglądał on bardzo podobnie do tych samym zwierząt spotykanych w naszym świecie, różnił się on jedynie kolorem i kształtek paszczy. Tak wszystko było identyczne. Kazuma jednak nie podzielał mojego entuzjazmu, a nawet zwierzył się, że niezbyt przepada za wężami.
- Ja... Ja nie wiedziałem. - powiedziałem cicho pod nosem, zdziwiony, że dopiero teraz dowiedziałem się od tym od mojego przyjaciela.
W sumie to w okolicach Saint Haven na próżno szukać jakichkolwiek węży, zatem może i dlatego nie wiedziałem o fobii Kazumy. Mówi się trudno.
Nim się obejrzeliście, nadszedł wieczór, zatem powoli powinniśmy rozglądać się za jakimś noclegiem. Niestety nie mieliśmy przy sobie żadnego namiotu czy nawet śpiworów. Miasta póki co też nie było widać, więc byliśmy w niezbyt dogodnej sytuacji. Niby mogliśmy nocować pod gołym niebem, jednak mogą nas wtedy zaatakować jakieś dzikie pokemony, więc od razu to odrzuciłem. Od razu chwyciłem PokeNav, żeby zobaczyć czy niedaleko nas nie znajduje się żadna gospoda czy inny przybytek tego rodzaju, w którym moglibyśmy bezpiecznie spędzić noc.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Sro 29 Cze 2016, 09:29

Kazuma widocznie zawstydził się. Dopiero teraz mogłeś dostrzec jak bardzo upokarzającym faktem jest dla niego posiadanie takiej fobii. Gdyby mógł zapewne zniknąłby pod ziemią i tylko tyle by z tego było. Chłopak poprawił nerwowo okulary po czym spojrzał na swój pokeball z zatroskaniem.
- Niektóre ptaki zjadają węże.
Powiedział cichutko do siebie, jakby próbując nakłonić samego siebie do treningu i ogarnięcia życiowego. Co z tego wyjdzie? To się okaże, jednak w chwili obecnej twój młody towarzysz podróży był nieźle podminowany.
Gdy tylko zaczęliście przeglądać pokenav, zdaliście sobie sprawę, że jesteście na kompletnym odludziu pozbawionym jakiejkolwiek infrastruktury. Lecz nagle, spostrzegłeś na małym ekraniku, jeszcze mniejszą kropkę podpisaną jako "dom Billa".
- Kim jest ten Bill, że aż jego dom zaznaczają na mapie?
Spytał zadziwiony Kazuma, oceniając odległość między nim a waszą obecną pozycją. Z waszego doświadczenia wynikało, że podróż tam, zajęłaby maksymalnie pół godziny, może warto by rozważyć tą opcję?


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Sro 29 Cze 2016, 18:06

- Może to jakiś naukowiec? Lub ktoś w tym rodzaju... - odparłem Kazumie, kiedy ten zwrócił uwagę na zaznaczony na mapie punkt.
W sumie to sam byłem zdziwiony umieszczeniem takiego znacznika. O ile umiejscowienie na mapie większych miast jest jak najbardziej oczywiste, w końcu to w ich kierunku zmierzają wszyscy ludzie, to dodanie tego punktu, który był wysunięty bardzo na północ, wydawało się bezsensowne. Jednak abstrahując od tej kwestii, powinniśmy być zadowoleni, jeśli ten Bill zgodzi się na nasz nocleg u niego. Na pewno jest to lepsze od nocowania na zewnątrz, gdzie możemy zostać zaatakowani przez dziką zwierzynę.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Sro 29 Cze 2016, 21:22

Kazuma przytaknął słysząc twoje przemyślenia. Sam w końcu nie miał lepszej koncepcji na temat przyczynowości tego zabiegu wśród kartografów tego świata. Jak zarządziliście, tak też postanowiliście zrobić. Czym prędzej ruszyliście w kierunku oznaczonej lokacji, co zajęło wam obiektywnie niewiele czasu. W końcu waszym oczom ukazał się biały budynek z dachem pokrytym niebieską dachówką. Był to znacznie bliższy wam widok, co więcej właściciel przebywał na zewnątrz, co całkiem ułatwiało sprawę. W końcu nie musieliście pukać do drzwi pod jakimś głupim pretekstem. Młody mężczyzna siedział sobie na ławce nie zauważywszy was. Bawił się piłeczką z małym, liskowatym pokemonem radośnie łapiącym piłkę w pyszczek. Stworek nie tylko cieszył się zabawą, ale także zawiązywał głębszą więź ze swoim trenerem.
- To chyba będzie on.
Zauważył twój towarzysz wskazując palcem na brązowowłosego młodzieńca.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Pią 01 Lip 2016, 11:03

Dom Billa o wiele bardziej przypominał budowle z naszego świata aniżeli domostwo Pani Noriko. Właściciel przybytku zaznaczonego na mapie siedział poza nim, bawiąc się z lisopodobnym pokemonem o brązowym umaszczeniu. Takie coś jest dla nas na rękę, gdyż nie musieliśmy udawać bezdomnych dobijających się do domu bezbronnego człowieka. Teraz trzeba było to jedynie dobrze rozegrać.
- Cześć. Ty jesteś zapewne Bill, mam rację? - zagaiłem bezpośrednio do chłopaka. - Akurat byliśmy w tych okolicach w celu... szukania pokemonów, ale musieliśmy stracić poczucie czasu, bo nie zdążyliśmy w porę zawrócić do miasta. Może dałoby się nas przenocować? Oczywiście z opłatą, jeśli chcesz. - pytam się chłopaka, licząc na to, że przyjmie nas za darmo pod swój dach.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Nie 03 Lip 2016, 10:24

Podszedłeś do chłopaka bezpardonowo, zupełnie jakby to był twój stary znajomy. O dziwo w ogóle nie zaskoczyłeś tym widzącego cię po raz pierwszy brązowowłosego zupełnie jakby ten przywykł do podobnych sytuacji.
- Tak, zgadza się... jestem Bill. A wy?
Odpowiedział szybko podczas gdy ty kontynuowałeś swój przemyślany wywód nie zważywszy na zadane przez niego pytanie. No, ale co się odwlecze to nie uciecze prawda?
- Jak nie przeszkadza wam spanie na podłodze to znajdę miejsce.
Odparł dość wesoło jakby cieszyła go ta sytuacja. W końcu czemu miałoby być inaczej? Przecież ten młodzieniec mieszka sam z dala od ludzi. Zapewne nie spotyka tu zbyt wielu nieznajomych takich jak wy.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Pią 08 Lip 2016, 18:41

- To świetnie!
Byłem niezwykjle ucieszony, kiedy tylko Bill zapewnił nam lokum na najbliższą noc, nawet jeśli czekała nas perspektywa spania na podłodze. Lepsze to i tak niż zostanie w nocy na zewnątrz.
- Och i wybacz nasze złe maniery. Ja nazywam się Daisuke, zaś mój towarzysz to Kazuma. - przedstawiłem Billowi naszą dwójkę, odpowiadając na zadanie przez niego wcześniej pytanie. - Jeszcze raz bardzo dziękujemy ci, że pozwalasz nam u siebie przenocować.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   Wto 12 Lip 2016, 11:50

Chłopak skinął tylko głową, po czym dał znak abyście za nim poszli. Drzwi mieszkania otworzyły się przed wami, a to co ujrzeliście zostawiło was w głębokim szoku przez długie minuty. O ile wnętrze domostwa Noriko wydawało wam się całkowicie nierealne, teraz wasze mózgi miały problem z przyswojeniem widoków. Wielki maszyny ze stali połyskiwały w sztucznym świetle, przy czym, niektóre z nich generowały własne. Coś na kształt wielkiego, srebrzystego sarkofagu wypuszczało co kilka chwil kłęby zimnej pary za pośrednictwem drobnych rurek umieszczonych blisko podłogi. Wszechobecne kable zdobiły ściany niesamowitą mozaiką ułożoną w niemal mistyczny wzór.
- Jedynie tutaj znajdzie się dla was miejsce. Przyniosę jakieś koce.
Powiedział po czym zniknął w małym pokoiku umieszczonym za drzwiami. W chwilę później wrócił z naręczem pościeli i wręczył wam ją bezceremonialnie, jakby robił to po raz setny. Co w sumie mogło być prawdą zważywszy na miejsce w jakim znajdowało się jego domostwo.
- Jeszcze pokażę wam kuchnię i łazienkę.
Zarządził i oprowadził was po swoich włościach. Zabawne, jak niewielkie wydawały się inne pomieszczenia w porównaniu do laboratorium.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gra Mhrok   

Powrót do góry Go down
 
Gra Mhrok
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Rozgrywki :: » Zaczynamy Przygodę! :: Porzucone-
Skocz do: