IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Oczy Widzące Śmierć

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Oczy Widzące Śmierć   Pon 13 Cze 2016, 21:01

- Za 5 minut dojedziemy do stacji Goldenrod City. Podróżni wysiadający na tej stacji proszeni są o szybkie wyjście na peron i umożliwienie swobodnego wejścia innym pasażerom. - usłyszałeś metaliczny, kobiecy dźwięk wydobywający się z głośnika zawieszonego pod sufitem. - Dziękuję za wybranie usług KJ Express i życzymy udanej podróży.
Spojrzałeś na widoki zmieniające się za oknem. Tereny łąk zaczynały się zmieniać w przedmieścia miasta, a potem w ścisłe jego centrum. Przez kilka minut mogłeś zobaczyć wszystkie warstwy tej rozległej metropolii. W sumie to nie było takie trudne, skoro jechałeś właśnie ponad 400 km/h. Powoli wstałeś i przesunąłeś się w stronę wyjścia z pociągu, tak jak kilkunastu innych ludzi. Pospiesznie wysiadłeś z pojazdu i udałeś się w stronę wyjścia z dworca. Powoli dochodziły do ciebie dźwięki ruchu ulicznego, niby tak znajomego, a jednocześnie jednak innego. Oto znalazłeś się w Goldenrod - największym mieście regionu Johto, mieście odległym od twojego rodzinnego miejsca zamieszkania. Czy to tutaj uda ci się rozpocząć spełnianie swojego celu?


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Wto 14 Cze 2016, 15:02

Przez te lata podróży zdążyłem się nauczyć, że każde miejsce jest dobre na nowy początek. Czy tu, czy tam, wszędzie jest tak samo. Tyle samo ludzi, mających gdzieś ciebie i tyle samo ludzi, których masz gdzieś ty. Ot takie przemyślenia życiowe. Korzystając z chwili spokoju wszedłem głębiej w czeluści peronu i zaciągnąłem się porządnie miejskim powietrzem. Głupota? Gdzie tam, taki zabieg wiele zdradza na temat miejsca, w którym jesteśmy. Można stwierdzić jak zanieczyszczone jest otoczenia, a czasami nawet jaki przemysł włada gospodarką okolicy. rozejrzałem się dookoła przewracając jedną z monet w palcach. Kochałem to robić, mimo tego, że prędzej czy później pieniążek lądował na ziemi i już nigdy nie udawało mi się go odnajdować. Z tego też powodu wybierałem zawsze możliwie najmniejszy nominał, aby ograniczyć szkody.
- Goldenrod.
Powtórzyłem jakby dla pewności i ruszyłem w poszukiwaniu jakiegoś centrum informacji turystycznej. Zawsze mają mapy i ciekawostki, które w moim przypadku mogą się przydać do innych rzeczy niż zwiedzanie. Szczególnie interesowała mnie jakaś szemrana dzielnica, w końcu w takiej najłatwiej się ukryć ludziom podobnym do mnie.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Sro 15 Cze 2016, 22:56

Ruszyłeś zdaje się jedną z głównych ulic, gdyż znajdowały się tutaj różne sklepiki i butiki, każdy z nich wyglądał na bardzo drogi i ekskluzywny. Ludzi także było tutaj sporo, jednak nikt się niczym specjalnym nie wyróżniał, ot szarzy mieszkańcy tego miasta idący do pracy czy do szkoły. Ty również dołączyłeś do wielkiej rzeki, która wnet ciebie porwała. Rozglądałeś się wokół, starając znaleźć się miejsce, w którym mógłbyś poszerzyć swoją wiedzę o tym mieście. W pewnym momencie dostrzegłeś Centrum Pokemon, miejsce doskonale znane dla wszelkiej maści trenerów i osób podróżujących z pokemonami po świecie, a teraz i także dla ciebie. Wszedłeś do środka przez rozsuwane szklane drzwi, twoich uszu od razu dobiegła przyjemna muzyczka, którą od niechcenia zacząłeś nawet nucić. W sporych rozmiarach znajdowało się kilkoro ludzi, każdy zajęty w mniejszym lub większym stopniu samym sobą.
- Dzień dobry, witam w Centrum Pokemon. - przywitała się z tobą średniego wzrostu kobieta w różowych włosach, ubrana w pielęgniarski fartuch. Na plakietce miała napisane "Siostra Joy". - W czym ci mogę pomóc? - spytała, po czym uśmiechnęła się do ciebie serdecznie.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Czw 16 Cze 2016, 15:12

W każdym mieście jest tak samo, to samo Pokecenter z taką samą siostrą Joy. Ciekawe czy kiedyś też tak było. Chwilę przyglądałem się kobiecie próbując odnaleźć w jej wyglądzie jakąkolwiek różnicę, która pomogłaby mi odróżnić ją z tłumu innych sióstr Joy. Hm... na próżno.
- Chciałbym się dowiedzieć które miejsca w tym mieście warto zwiedzić.
Zacząłem od rzeczy która najmniej mnie interesowała. Co więcej, nie miałem zamiaru wcale tam się wybierać, przynajmniej na razie.. Jednak nie chciałem aby kobieta nabrała zbędnych dla mnie podejrzeń.
- I jeszcze w jakich miejscach lepiej się nie pokazywać. Nie potrzeba mi kłopotów.
Powiedziałem uśmiechając się nonszalancko. Każdy głupi wiedział, że to tylko próba bycia milszym niż jestem, jednak nawet takie próby ludzie doceniają. Nauczyłem się tego dawno temu, osoby które spotykamy wymagają od nas uśmiechu żeby poprawić swoje własne samopoczucie. Taka pozostałość instynktu stadnego, za który powinno być nam wstyd.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Czw 16 Cze 2016, 18:45

- Co u nas warto zwiedzić? - powtórzyła twoje pytanie pielęgniarka, po czym nastąpiła pauza, podczas której kobieta najpewniej rozmyślała nad odpowiedzią dla ciebie. - Na pewno ciekawa jest Stara Wieża Radiowa, jeden z zabytków naszego miasta. Odwiedzić warto również nasze Centrum Handlowe. Jeśli interesuje ciebie bardziej walka możesz odwiedzić również tutejszą Salę. - kobieta wymieniła ci kilka miejsc.
Cóż, z drugim pytaniem było nieco ciężej, gdyż siostra Joy zdała się nie do końca go zrozumieć. Przekazała ci jedne z niebezpieczniejszych dzielnic miasta, w których to dochodziło do kradzieży i okaleczeń, jednak nie takiej odpowiedzi raczej oczekiwałeś.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Czw 16 Cze 2016, 20:48

Hm... dowiedziałem się wszystkiego, czego było mi trzeba. Choć nie do końca wiedziałem co pielęgniarka zrozumiała z mojej wypowiedzi to tak czy siak wiedziałem, że wykorzystam te informacje w taki czy inny sposób. Otworzyłem w swoim pokedexie mapę miasta i zaznaczyłem miejsce, gdzie znajduje się ta podejrzana ulica. A gdy już namierzyłem ją na małej siatce skrzyżowań postanowiłem wybrać jeden z najciekawszych obiektów w mieście. Mianowicie bar! Nie ma nigdzie lepszego miejsca do szukania niż miejsce pełne szumowin, których języki rozwiązał alkohol.
- Dziękuję bardzo. Do widzenia.
Pożegnałem się jeszcze z kobietą i wyszedłem na zewnątrz. Aby nie marnować pieniędzy wyciągnąłem z torby swoją składaną deskolotkę. Ustawiłem ją w odpowiedni sposób i poszybowałem w wybrane przez siebie miejsce. Chociaż czy to dobry pomysł? Nie pospieszyłem się zanadto? Środek dnia to nie najlepsza pora dnia na wypytki... Na początek się rozejrzę, a później się zdecyduje.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Pią 17 Cze 2016, 00:25

Wyjąłeś z torby PokeNav i zaznaczyłeś na nim, z pomocą siostry Joy, miejsca, które według niej należały do kategorii niebezpiecznych. Jako że dowiedziałeś się od kobiety wszystko czego w tym momencie potrzebowałeś, pielęgniarka wróciła do swoich zadań, ty zaś zająłeś się sobą. Pierwszym, co zrobiłeś, było odnalezienie najbliższego baru. Po krótkich poszukiwaniach w PokeNavie namierzyłeś miejsce o nazwie "Polaris". Wyszedłeś z Centrum Pokemon i wyjąłeś z torby składaną deskę. Wpierw jednak rozejrzałeś się, dla pewności, czy aby nie będzie to zabronione. Kilkanaście metrów nad sobą ujrzałeś szybujących ludzi, zatem korzystanie z desek raczej nie było w Goldenrod zabronione. Po kilku minutach lotu wylądowałeś przed barem, który z zewnątrz wydawał się być chłodny, ciemny, nieco jakby już od początku pragnął zrazić do siebie przechodzących ulica ludzi.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Pią 17 Cze 2016, 10:20

Ciemny, chłodny bar o nazwie polaris. Coraz bardziej podejrzewałem, że zbieżność nazwy z firmą produkującą lodówki nie jest przypadkowa. Wziąłem swój środek transportu i schowałem go na powrót do torby.
- Cudowne miejsce, bardzo.
Używanie sarkazmu względem samego siebie od zawsze wydawało mi się komiczne. Zdecydowanie nie est to rozrywka przeciętnego człowieka. Jednak przez lata samotnych podróży trzeba nauczyć się jakoś wytrzymywać samemu ze sobą. Przeszedłem przez próg budynku aby wkraść się do środka, nie zwracając na siebie zbyt wielkiej uwagi. Następnie podszedłem z wolna do lady barowej pamiętajac oczywiście o tym, że w takich miejscach pieniądze trzyma się ukryte, a w kieszeniach ma się tylko drobniaki na piwo dla pozorów. A no właśnie!
- Piwo.
Powiedziałem beznamiętnie do barmana. Tak też powinno się to robić, spoufalanie się, czy nadmierna grzeczność to słaby pomysł w takim miejscu.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Sob 18 Cze 2016, 13:22

Cały bar utrzymany był w ciemnej tonacji, ściany pomalowany były na wszelkie możliwe ciemne odcienie niebieskiego, czarnego i szarego koloru. Podszedłeś do baru, który oświetlony był ciemnawym światłem, jednak wystarczająco silnym, aby móc widzieć swój trunek. Barmanem był wysoki, postawny czarnoskóry mężczyzna, który ubrany był w czarne spodnie i białą koszulę. Gdy tylko "zamówiłeś" u niego piwo, przyzwyczajony do takigo tonu klientów oddechnął ciężko, po czym obrócił się do nalewaka, nalał z niego złocisty trunek i bez wypowiedzenia jakiegokolwiek słowa podał ci go i wrócił do przecierania szklanki. Obróciłeś się na krześle i zacząłeś rozglądać się po pustawym barze. Nie znalazłeś tutaj nikogo, co najpewniej spowodowane było wczesną porą. W końcu kto wybiera się do baru o 11 rano?

Skan Froakiego:
 


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Sob 18 Cze 2016, 14:00

Picie o tak wczesnej porze dla pozorów? Kiedyś popadnę przez to w alkoholizm jak nic. No ale czego się nie robi dla garści informacji. Wziąłem łyk, płynnej goryczy, której niegdyś tak nie lubiłem. Ha, człowiek przyzwyczai się do wszystkiego, wystarczy go tylko do tego pchnąć.
- Rzadko się zdarza, żeby takie miejsca były otwarte przed czternastą.
Zagadnąłem barmana delektując się chłodem kufla trzymanego w dłoni. Zamoczyłem usta w piance swojego napitku, po czym zrezygnowałem z wchłonięcia kolejnej porcji. Nie stać mnie na zakup drugiego bez potrzeby, trzeba je pić jak najwolniej dla ograniczenia kosztów.
- Swoją drogą, ciekawe miejsce.
Dodałem jeszcze nie dając po sobie poznać, że to raczej sarkazm niż pochwała. W końcu nie lubiłem takich wnętrz, ciemno, brzydko i szaro. Zdecydowanie wolałem jasne oświetlone wnętrza z dużymi oknami. Szkoda tylko, że tak bardzo traci się w ich przypadku na prywatności.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Sob 18 Cze 2016, 16:23

- Tak właściwie to dopiero co otworzyłem, żeby posprzątać i nie zamknąłem drzwi. Jednak najwyraźniej nie dane było ci rzucić nawet okiem na godziny otwarcia. - odparł chłodnym głosem mężczyzna.
Racja, po prostu wszedłeś do pierwszego lepszego baru, a wcześniej nawet nie patrzyłeś nawet, czy jest ono otwarte, gdyż uznałeś, że jest, przez otwarte drzwi. Dziwnym jednak było, że barman w żaden sposób nie zareagował na twoje nagłe wejście. Ciekawe czemu?
- Może tak, może nie. - odparł dalej tajemniczo barman, dając ci do zrozumienia, że raczej woli z tobą nie rozmawiać. - Mimo wszystko jednak wolałbym, abyś opuścił lokal. Mi to tam nie przeszkadza, jednak szefostwo ma na to inny ogląd.
Cóż ci zostało przy takim argumencie? Dopiłeś kufel piwa, położyłeś na barze dziesięciodolarowy banknot i wyszedłeś z ciemnawego lokalu. Po wyjściu uderzyło ciebie słoneczne światło, którego nie doświadczyłeś w barze. Gdy tylko znowu odzyskałeś zdolność widzenia, oczom rzucił ci się wielki telebim, na którym reklamowane były jakieś perfumy. Gdy ta reklama zniknęła, zobaczyłeś kolejną, reklamującą zbliżający się Turniej Pokemon.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Sob 18 Cze 2016, 19:08

Spojrzałem na mężczyznę dość wymownie. W sumie to nie wyglądało na zamknięty bar, a na bar otwarty tylko dla wybranych. Nie trzeba być geniuszem aby to zrozumieć. W każdym razie odszedłem tak jak to miało się stać. Nie będę się przecież narzucał barmanowi, wrócę tu później. Zawsze istnieje szansa, że pracują na zmiany, ewentualnie zjawie się jutro. Po prostu go wyminę i tyle! Genialne. Gdy tylko wyszedłem na zewnątrz moją uwagę przykuła wielka reklama.
- Hm... turniej. Może warto by spróbować.
Szepnąłem sam do siebie. Doskonale zdawałem sobie sprawę z tego, jak słabi jesteśmy na chwilę obecną a to okazja, żeby się troszkę rozwinąć. A może nawet uda się wyhaczyć jakąś drobną nagrodę, o! Błyskawicznie ruszyłem na swojej desce w kierunku pokecenter celem dopytania się czegoś więcej na ten temat. Tam na pewno się o tym mówi, nie ma możliwości aby było inaczej!


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Sob 18 Cze 2016, 20:35

Znowu zasiadłeś na desce i poszybowałeś ponownie w stronę Centrum Pokemon. Gdy wszedłeś do budynku, ten dalej był pusty. W sumie to nieco dziwne... Telebim był wystawiony na jednej z większych ulic miasta, a tam chodziła spora liczba ludzi. Wszystko wyjaśniło się, kiedy zapytałeś siostrę Joy o turniej.
- Masz szczęście, bo akurat o dwunastej kończy się termin zapisywania na niego. Masz dokładnie... piętnaście minut. - odparła kobieta. - Proszę, o to formularz. Wypełnij go, a po wprowadzeniu ciebie do systemu, opowiem ci więcej. - dodała, podając kartkę.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Sob 18 Cze 2016, 20:41

Hm... czy na pewno tego chcę? Powinienem się nie rzucać w oczy... a może zdobycie wpływów w tym środowisku i jakiejś sławy okaże się nieść ze sobą korzyści w przyszłości? Dobra, raz kozie śmierć. Przyjąłem formularz od pielęgniarki i wypełniłem go sprawnie. W końcu to nie był jakiś test na zakończenie szkoły a zwykły kwestionariusz osobowy.
- Dobra, skończyłem.
Rzuciłem w bezosobową przestrzeń gdy tylko mój formularz był gotowy. Wyciągnąłem dłoń w kierunku kobiety podając jej kwit aby mogła dopełnić formalności zanim upłynie wyznaczony czas.
- Proszę.
Dodałem jeszcze i grzecznie poczekałem aż ta zrobi swoje. Trochę wyścig z czasem się z tego zrobił, swoją drogą, dziwne, że ktokolwiek używa jeszcze papier. Myślałem, że został całkowicie wycofany ze względów ekologicznych. No ale kto to tam wie.
- Gdzie i kiedy się wszystko odbędzie. Jakie są zasady?
Zapytałem od razu gdy tylko była ku temu okazja.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Sob 18 Cze 2016, 23:41

Kobieta przyjęła od ciebie kwit, po czym zaczęła niektóre informacje z niego przepisywać na ekran komputera, zapewne w celu zarejestrowania ciebie w systemie turnieju. Pielęgniarka oznajmiła ci po kilku minutach, że teraz oficjalnie jesteś zapisany do turnieju.
- Turniej zaczyna się dopiero od jutrzejszego dnia, a pierwsze walki odbywają się w samo południe. Początkowo odbywają się walki jeden na jeden z losowo wybranymi zawodnikami w ośmiu różnych grupach, z których wylosowanych jest następne osiem osób. Dzięki temu dotarliśmy do sześćdziesięciu czterech zawodników. Pomiędzy nimi rozgrywany jest system drabinkowy, aż do wielkiego finału i walki pomiędzy dwoma zawodnikami. W każdej z kolejnych części potrzebnych są odpowiednio dwa, trzy i cztery pokemony. - wyjaśniła tobie z wielką dokładności kobieta. - Nagrody są różne, w tamtym roku był to bardzo rzadki pokemon. Podobno teraz ma być to nagroda na podobnym poziomie. Zaś jeśli chodzi o terminy to różnie, jednak zwykle trwają one kilka dni.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Nie 19 Cze 2016, 11:09

Oczekiwałem w napięciu na to, czy aby się wyrobię w czasie. A gdy już byłem zarejestrowany cała "para" zeszła ze mnie. Nagle... zdałem sobie sprawę z jednej, drobnej rzeczy. walki na dwa i trzy pokemony? Przecież ja mam tylko jednego!
- Nigdy nie ma łatwo.
Powiedziałem sam do siebie po czym podziękowałem kobiecie za wsparcie techniczne. W następnej chwili ruszyłem na zewnątrz myśląc, skąd by tu wziąć chociaż jednego pokemona. W końcu, jeśli się dostanę do drugiej rundy to będę musiał takiego posiadać.
Po chwili rozważań i planowania zacząłem przeglądać mapę w poszukiwaniu jakichś terenów zielonych. A gdy tylko takie znalazłem ruszyłem w ich kierunku. Może w końcu uda mi się coś złapać, na przykład jakiegoś ognistego, albo roślinnego pokemona. To dawałoby mi spore pole manewru, ale nie pogardzę w takiej sytuacji niczym.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Nie 19 Cze 2016, 11:29

Zaraz po wyjściu z Centrum Pokemon wyjąłeś z plecaka PokeNav i zacząłeś go przeglądać w poszukiwaniu jakiegokolwiek zielonego terenu. Goldenrod zajmowało spory obszar, jednak na północy i południu mogłeś zauważyć hektary zielonych łąk i lasów. Teraz zostało jedynie zdecydować gdzie się udać. Jako że znajdowałeś się w północnej dzielnicy miasta, oczywistym było tobie udanie się w górę mapy. Wskoczyłeś na deskę, aby udać się chociaż do granicy miasta, a gdy tylko ją przekroczyłeś, zszedłeś ze swojej latającej maszyny. Miejsce, w którym się znalazłeś, nazwano Drogą 35. Ścieżka ta była całkowitą odwrotnością tętniącego technologią centrum Goldenrod. Dopiero tutaj poczułeś przyjemny chłód wiatru oraz ciepło promieni słonecznych. Powoli zacząłeś kroczyć wydeptaną w ziemi ścieżynką, rozglądając się za jakimiś pokemonami, które nadałyby się do walki z tobą. W pewnym momencie na ścieżkę wypadł kotowaty pokemon, po czym zaczął lizać się po łapkach. Może on się nada?


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Nie 19 Cze 2016, 12:07

Meowth... nigdy nie przepadałem za tym pokemonem... ale tonący brzytwy się chwyta co nie? W przyszłości, jeśli uda mi się go ewoluować zawsze mogę nauczyć go wielu ataków. Jakby się zastanowić Persiany mają duże pole manewru jeśli chodzi o poznawanie ruchów. Mniejsza... na razie po prostu go zeskanuję pokedexem. Tak jak pomyślałem, tak też zrobiłem. Wyciągnąłem z torby urządzenie i sprawdziłem informacje na temat kota.
- Cześć mały.
Powiedziałem do niego lekko beznamiętnym tonem. Nie miałem ochoty zdobywać się na zbędną uprzejmość. Więź pokemona z trenerem musi być szczera od samego początku, a przyjaźń musi powstać sama, powoli i w znoju podróży.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Pon 20 Cze 2016, 22:35

Początkowo pokemon ciebie zupełnie nie zauważył, co pozwoliło ci na swobodnie wykonanie jego skanu. Dopiero po chwili wzrok Meowtha ustał na tobie. Kot przypatrywał się tobie przez dłuższy moment, po czym uśmiechnął się do ciebie i zaczął zbliżać na czterech łapkach.
- Meow, meow. - odparł do ciebie, jakby odpowiedź na twoje "cześć".
Stworek zdawał się być nastawiony do ciebie nie agresywnie, chyba że był aż takim dobrym aktorem. Nie należy jednak pokładać dużych nadziei w jego przyjacielskie nastawienie. Jednak można śmiało stwierdzić, że jeśli dobrze to rozegrasz, to może udać ci się nawet pochwycić tego Meowtha bez jakiegokolwiek pojedynku.

Skan Meowtha:
 


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Wto 21 Cze 2016, 09:14

Może i tak będzie lepiej? Jeśli zaczniemy od dobrych kontaktów, to będzie nam się lepiej współpracowało? Spróbujemy najpierw metodą marchewki, najwyżej stoczymy mały pojedynek. Przykucnąłem przed pokemonem i wyciągnąłem do niego rękę, żeby zobaczyć co zrobi.
- Powiedz mi kotku, lubisz walki?
Zapytałem od tak. W końcu, może się czegoś dowiem i okaże się, że maluch wręcz nienawidzi starć i nasza współpraca byłaby bezsensowna. Czekam, aż stworek obwącha moją dłoń po czym próbuję go pogłaskać. Jeśli mi na to pozwoli to idę krok dalej.
- A może chciałbyś coś zmienić w swoim życiu?
Ha! Prawie jak trener personalny! Jestem zdecydowanie beznadziejnym agitatorem. Trzeba będzie nad tym popracować.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Wto 21 Cze 2016, 22:51

Gdy spytałem pokemona o walki, zobaczyłeś w jego oku dziwny błysk, zaś jego wyraz twarzy zmienił się na łobuzerski uśmieszek.
- Meooow. - powiedział przeciągle kot, po czym wyciągnął pazurki z łapki i zaczął się im przyglądać.
Wygląda na to, że masz odpowiedź na swoje pytanie. Może i stworek wyglądał na przyjaznego, ale pewnie w razie potrzeby umiałby o siebie odpowiednio zadbać.
Gdy wciągnąłeś ku pokemonowi dłoń, ten schował pazurki, po czym zaczął obwąchiwać twoją rękę. Kolejne pytanie zdawało się zaciekawić pokemona, gdyż ten nieco oddalił się od ciebie, po czym usiadł na ziemi i zaczął wpatrywać się twoje lekko opalone lico.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Czw 23 Cze 2016, 09:03

Czyli mamy małego wojownika? Może będą z tej kooperacji jakieś dzieci... oczywiście mówiąc w całkowitej przenośni. Spojrzałem zadowolony na kotka, po czym odetchnąłem głośno spuszczając tak zwane ciśnienie.
- Chcesz się może do mnie przyłączyć?
Zaproponowałem dosyć bezpośrednio i wyciągnąłem z kieszeni biało czerwoną kulę, celem pokazania dobitnie co mam na myśli. Następnie przeszedłem do nęcenia stworka obietnicami niczym prawdziwy polityk.
- Planuję dużo walczyć, zmieniać świat! Z twoją pomocą pójdzie mi znacznie łatwiej!
Jakby nie patrzeć zaoferowałem kotu szybką ewolucję, w miarę szybką oczywiście.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Sob 25 Cze 2016, 10:40

Kotek zdawał się zastanawiać nad twoją propozycją, wpatrywał się w ciebie tak intensywnie, że aż czułeś na skórze jak wierci w niej jego wzrok. Czyżby to była forma gry psychologicznej takiej jak na spotkaniach o prace? Staranie się doprowadzić swojego oponenta do takiego momentu, żeby sam się poddał? Może tak, może nie... Nie wiadomo.
- Meow, meow. - odparła kocur, po czym zbliżyła się do ciebie i... uderzył w kulę ogonem tak, że ta wyturlała ci się z dłoni, po czym Meowth odskoczył dalej i przyjął bojową pozę. - MEOW!


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zefonit
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2708
Dołączył : 17/04/2014
Wiek : 23

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Sob 25 Cze 2016, 10:53

No dobra... skoro tak ma być. Wyszczerzyłem drapieżnie kły i wypuściłem z kuli swojego jedynego podopiecznego. Mały Froakie... czas na walkę! Spojrzałem jeszcze raz na skan swojego pokemona, aby upewnić się w jakim jest stanie i zacząłem wydawać komendy.
- Dobra mały! Na samym początku odskocz w tył zwiększając dystans między tobą a kotem! Teraz piruet z Bubble! Zasyp całą okolicę swoimi bańkami tworząc swoiste pole minowe! Jeśli kot,będzie chciał się do ciebie zbliżyć musi się liczyć z obrażeniami! Teraz odczekaj na jego atak, a gdy do tego dojdzie, wystrzel w szarżującego Meowtha Ice Beam! Celuj w głowę, a może uda nam siego powalić jednym ciosem! Zaraz po tym szybko odskocz w bok, żeby uniknąć kontrataku i zbij się w niego swoim Pound! Wskocz na swojego rywala uderzając ze wszystkich sił! Zaraz po tym odskocz w tył i ostrzelaj go serią baniek z twojego Bubble! Czym prędzej wystrzel w tym samym kierunku Ice Beam! Zamień w ten sposób kulko pełne powietrze w pędzące, lodowe pociski! Dasz radę go pokonać, wierzę w ciebie!
Taktyka wymyślona, czas teraz na efekty naszego planu. Chwila prawdy zbliża się nieuchronnie.


I See You
[img][/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   Wto 28 Cze 2016, 10:57

Froakie skocznie oddalił się od kota i posłał w niego gromadę bąbelków. Meowth starał się unikać ich, z niektórymi mu się udało, jednak część zadała mu nieco obrażeń. Niektóre bąbelki osiadły na ziemi, jednak po kilku chwilach zniknęły. Kot rozpoczął szarżę, jednak co chwilę przeskakiwał to na lewą stronę ścieżki, to na prawą, to na środek. Kolejność skoków była przypadkowa, przez co Froakie trafił lodowym promieniem w ziemię. Gdy Meowth znalazł się blisko, zatopił swoje ostre kły w ciele żaby, po czym próbował go odrzucić, jednak wtedy został przez nią uderzony i odleciał nieco dalej. To była szansa dla Froakiego żeby posłać w kota całą armadę Bubble. Kot już powoli wyrywał się, aby uciec przed kolejnym ciosem, jednak Froakie wystrzelił Ice Beam, kiedy Meowth znajdował się jeszcze wśród bąbelków. Promień leciał, jednak kot dzięki zwinności go uniknął... A przynajmniej tam wam się wszystkim wydawało. Okazało się, że udało ci się zamrozić łapki pokemona, przez co ten jest w tym momencie niezdolny do jakiegokolwiek ruchu.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Oczy Widzące Śmierć   

Powrót do góry Go down
 
Oczy Widzące Śmierć
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Katakumby
» Śmierć i sprawy pośmiertne
» Chatka Alchemika
» Śmierć postaci

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Rozgrywki :: » Zaczynamy Przygodę! :: Porzucone-
Skocz do: