IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 The boy who lived...

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Shiny
Początkujący Trener
avatar

Napisanych : 411
Dołączył : 25/04/2014
Wiek : 20
Skąd : Warszawa

PisanieTemat: Re: The boy who lived...   Pią 01 Lip 2016, 18:29

Usłyszałem krzyk dobiegający zza pleców. Odwróciłem się, gdyż domyśliłem się, że głos woła właśnie mnie. I nie pomyliłem się. Podszedł do mnie zadyszany chłopak i spytał, czy nie widziałem gdzieś bulbasaura należącego do staruszka Oaka.
- Przykro mi, nie widziałem. Jeśli chcesz mogę pomóc ci w poszukiwaniach. Właśnie chciałem skręcić w głąb lasu. Pójdę tam i się rozejrzę - powiedziałem do chłopaka.
Jak powiedziałem, tak zrobiłem. Machnąłem chłopakowi na pożegnanie i biegiem ruszyłem rozejrzeć się za trawiastym stworkiem.




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mhrok
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2928
Dołączył : 02/05/2014
Wiek : 20
Skąd : Białystok

PisanieTemat: Re: The boy who lived...   Sro 06 Lip 2016, 14:39

Chłopak od razu przekazał ci swój numer PokeNavu, abyś mógł do niego zadzwonić, kiedy tylko uda ci się odnaleźć jakieś ślady prowadzące do odnalezienia zaginionego pokemona. Tak jak zapowiedziałeś wcześnie, ruszyłeś w głąb lasu. Słońce momentalnie zostało zakryte przez rozłożyste korony drzew. Pojedyncze promyki były wstanie przedostać się przez tę barierę, co tworzyło efekt pewnego półmroku. Spokojnie szedłeś wydeptaną ścieżką, rozglądając się to w lewo, to w prawo, w poszukiwaniu Bulbasaura. W pewnym momencie dostrzegłeś dziwny ślad na ścieżce. Nie był to co prawda odcisk łapy, ale... śnieg. Było to bardzo dziwne, zważywszy na to, że zbliżał się środek lata. Zatem śniegu nie powinno tutaj wcale być.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiny
Początkujący Trener
avatar

Napisanych : 411
Dołączył : 25/04/2014
Wiek : 20
Skąd : Warszawa

PisanieTemat: Re: The boy who lived...   Nie 10 Lip 2016, 16:00

- Śnieg? - powiedziałem sam do siebie i zatrzymałem się przed dziwnym zjawiskiem. Skąd śnieg w tak słoneczną pogodę? Czyżby stworzył go jakiś lodowy pokemon? Postanowiłem to sprawdzić i ruszyłem po śladach, uważnie rozglądając się po okolicy. Pamiętałem o prośbie chłopca i rozglądałem się za bulbasaurem. Chciałem pomóc profesorowi za to, że bezinteresownie podarował mi tak wyjątkowego pokemona. Poza tym i tak musiałem zająć czymś czas, gdyż oczekiwałem na wyleczenie Pidgeya.




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: The boy who lived...   

Powrót do góry Go down
 
The boy who lived...
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Rozgrywki :: » Zaczynamy Przygodę! :: Porzucone-
Skocz do: