IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 ~~Gra Niebianin~~

Go down 
AutorWiadomość
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: ~~Gra Niebianin~~   Czw 30 Cze 2016, 10:14

Zajęło to trochę czasu, ale udało Ci się przejść przez las w którym zniknąłeś. Z mieczem na plecach i ekwipunkiem w plecaku, szedłeś całą noc ale wreszcie wyszedłeś na otwarty teren. Ściana lasu odgradzała Cię teraz od twojego poprzedniego życia - teraz czas napisać nowy rozdział.

Przed tobą rozpościerała się ogromna otwarta przestrzeń, nie wiele większych roślinności dawało dobry widok na horyzont. Widziałeś jakieś miasto w oddali podczas gdy słońce już wstawało. Przerwa na skraju lasu dobrze Ci zrobiła - nie było co prawda bardzo wygodnego miejsca do spania, ale nie było to problemem. Przywykłeś do mniej wygodnych miejsc. Wyspany i wypoczęty, byłeś gotów na podbój nowego świata. Poranne słońce zalewało powoli trawy coraz bardziej, budzące się stworzenia zaczęły grać swoje poranne koncerty. Nie wiedziałeś dokładnie co masz teraz ze sobą zrobić. Nie miałeś konkretnego celu, miałeś tylko świat przed sobą.

I nieskończone możliwości...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niebianin
Dzieciak z PokePluszakiem
avatar

Napisanych : 44
Dołączył : 24/03/2014
Wiek : 21
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: ~~Gra Niebianin~~   Czw 30 Cze 2016, 13:14

Jedyna kwestia, która mnie nieco dręczyła, to tamten trener. Spodziewałem się, że raczej nie odpuści zbyt prędko i ruszy za mną w pościg, więc... Trzeba uciec! O tak, uciec, ale to łatwo powiedzieć. Właściwie całkiem możliwe, że tamten już się obudził i zorientował się, że coś jest nie tak. Wtedy moją jedyną nadzieją pozostają mieszkańcy wioski zdenerwowani zaginięciem miecza. A, właśnie.. Ukradłem mu jakieś pokekulki, prawda? Nietrudno zauważyć, że pięć z nich było pustych, ale w tej ostatniej... Był lisek. Dziwny, szary lisek. Przyjrzałem mu się, wyciągając ku niemu rękę, by pogłaskać go po miękkim uszku. Był piękny. Taki malutki, uroczy, śliczny, mięciutki... Ale jak on się zwie?
- Natsuhiboshi. - zdecydowałem jeszcze zanim poznałem rasę Pokemona, po czym wyciągnąłem zza poły yukaty PokeDex i, męcząc się z tym urządzeniem niemiłosiernie, w końcu jakoś znalazłem funkcję skanowania Pokemona. Ciekawe, co z tego wyniknie...?
Gdy tylko poznałem już rasę i typ stworzonka, uśmiechnąłem się doń ciepło.
- Chodź ze mną, zwiedzimy świat, zmienimy nasze życia. Nie musisz już siedzieć w tej kulce, bądź przy mym boku... Pasuje ci to? - miałem nadzieję, że zwierzątko da jakiś wyraźny znak aprobaty lub.. aprobaty. Nie akceptowałem możliwości porażki i niezależnie od reakcji liska, wziąłem go na ręce i ruszyłem powoli w stronę miasta. Tam może znajdę jakieś mapy czy coś... Żebym mógł na oślep wyznaczyć cel i brnąć dalej ku przygodzie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: ~~Gra Niebianin~~   Nie 03 Lip 2016, 22:25

Spoiler:
 

Rzeczywiście, reakcja twojego tymczasowego sojusznika rzeczywiście nie koniecznie musiała być dobra. Kiedy się obudził, sytuacja musiała się zmienić diametralnie. Miałeś nadzieję że nie będzie wam dane się znowu spotkać. Zacząłeś sprawdzać ekwipunek, dochodząc do pokeballi. Wypuszczone zwierzątko rozejrzało się przez chwilę, potem wbiło swoje wielkie oczy w ciebie. Kiedy podniosłeś liska, ten wciąż Ci sie przyglądał. Obwąchała Cię, ale chyba nie miała nic naprzeciw. Na tą chwilę. Lisiczka zaczęła rozglądać się wokół, kiedy ruszyliście dalej. Cel waszej drogi wciąż był przed wami, gdzieś w oddali.

Miasto przed wami zbliżało się do was. A może raczej - to wy zbliżaliście się do niego. Mijając tabliczkę zauważyłeś nazwę miasta - Arratia City. Miasto wydawało się być zwykłym, małym miastem, leżącym na uboczu. Największym budynkiem wydawało się być coś, co miało na sobie symbol kulki w której znalazłeś Eevee, czerwony dach i napis "PokeCentrum". Najwidoczniej miało to jakiś związek z pokemonami. Jednak zanim zdążałeś się przyjrzeć, drzwi rozsunęły się i wypadła z nich jakaś postać, zderzając się z tobą. Oboje upadliście na ziemię, rzuceni impetem.
- Ouuuch...bolało..Ups! Przepraszam! Nigdy nie patrzę przed siebie! Przeeeeepraszam!
Przed tobą siedziała dziewczyna, rozmasowując dolne partie pleców, które najwidoczniej ucierpiały przy zderzeniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niebianin
Dzieciak z PokePluszakiem
avatar

Napisanych : 44
Dołączył : 24/03/2014
Wiek : 21
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: ~~Gra Niebianin~~   Pon 04 Lip 2016, 09:12

Samiczka? Cóż, źle oceniłem płeć Pokemona na pierwszy rzut oka, ale teraz już w sumie nie miałem wątpliwości. Zresztą... Co za różnica? Tyknąłem malutką lisiczkę w jej śliczny nosek. Nie do końca rozumiałem o co chodzi temu urządzeniu, gdy mówi "shiny", ale nie miałem najmniejszych wątpliwości, że "Eevee" to nazwa gatunku. Muszę się dopytać o co z tym wszystkim chodzi... Wziąłem Natsuhiboshi na ręce, by nie zadeptać jej jeśli wejdzie mi pod nogi, po czym ruszyłem w stronę miasta.
Po dotarciu do celu od razu skierowałem swe kroki ku miejscu, gdzie na dachu widoczny był symbol kulki, z której wyszedł lisek. Miałem jako-takie pojęcie czym zajmują się trenerzy, ale nie znałem żadnych szczegółów ich życia, działania tych urządzeń... W ogóle nic - tak to jest jak się mieszka na jakimś zapupiu. Już miałem wkroczyć do środka, gdy silne uderzenie odepchnęło mnie do tyłu. No tak, oczywiście. Jasne. Nic nie może iść gładko. Nigdy. Podniosłem się powoli z ziemi, kładąc Eevee przy swojej nodze i otrzepując yukatę z pyłu. Koszmar. I na dodatek boli jakby mnie ojciec kijem uderzył. No nic, zdarza się... Byle jak najrzadziej! Podniosłem znów lisiczkę i upewniłem się że nic jej się nie stało, po czym wtuliłem ją w siebie i spojrzałem na delikwentkę, która na mnie wpadła, puszczając mimo uszu jej przeprosiny.
Wyglądała dość... Dziwnie. Jej strój odsłaniał dużo ciała: koszulę miała jakby uciętą w połowie, a dziwne okrycie wierzchnie raz po raz spadało z ramion. Bezwstydna kreatura. Ale! Była samicą, a te da się łatwo wykorzystać. Spojrzenie pełne pogardy z mojej strony zniknęło tak szybko, jak się pojawiło, a na jego miejsce starannie przykleiłem niewinny uśmiech grzecznego nieśmiałego chłopca. Wyciągnąłem ku niej rękę, by pomóc jej wstać:
- Nie... Nie, naprawdę! Nie przepraszaj, to moja wina! Mogłem być bardziej ostrożny... Jestem Yoru. Yoru Usotsuki. A Ty? - oczywiście, że nie podam jej moich prawdziwych personaliów, nie jestem taki głupi! Sai Yasuri to człowiek zapewne poszukiwany już przez wściekłych mieszkańców wsi, a Yoru Usotsuki to nowy trener Pokemon, który zabłądził i nie wie, co powinien zrobić. Tak, doskonale. Chłopiec potrzebujący pomocy, który nie zraniłby nawet muchy. Tym miałem być dla tej dziewczyny. Przynajmniej póki co.


//Ps. Usotsuki = kłamca. Hehe xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: ~~Gra Niebianin~~   Wto 05 Lip 2016, 17:14

Dziewczyna uśmiechnęła się, przyjmując twoją pomoc. Otrzepała się z kurzu i spojrzała na ciebie dokładniej. Zamrugała kilka razy, jakby była nieco zaskoczona.
- Dziwny strój...to znaczy! Nie jest brzydki ani nic takiego!
Powiedziała szybko, speszona. Zakręciła stopą na ziemi, zastanawiając się co powiedzieć.
- Nie jesteś z okolic, prawda? Wyglądasz jakbyś pochodził z dalszych okolic. Dawno tu zawitałeś?
Zapytała, próbując ciągnąc rozmowę. Eevee zapiszczała cicho i polizała Cię po dłoni. Nie wydawało się żeby ktokolwiek z pobliskich ludzi słyszał o tobie, lub znał Cię. Spoglądali na ciebie bo - jak dziewczyna zauważyła - twój strój odstawał nieco od normy. To mógł być problem w przyszłości. Nie chciałbyś być zapewne zbyt zapamiętany, prawda?
- Kierujesz się na festiwal? To dosyć duże wydarzenie, nic dziwnego że informacje rozeszły się tak daleko...
Powiedziała, raz jeszcze uderzając w nutę twojego stroju i stron z którego pochodzisz. Wydawała sie teraz być zamyślona, wspominając o festiwalu, na chwilę wbiła wzrok w ziemię, jakby próbowała sobie o czymś przypomnieć. Eevee zapiszczała znowu, wybijając ją z zamyślenia. Dopiero teraz spojrzała na nią i jej oczy rozszerzyły się bardziej.
- A to ciekawe...masz bardzo ciekawego pokemona...
Powiedziała, pochylając się i spoglądając lisiczce w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niebianin
Dzieciak z PokePluszakiem
avatar

Napisanych : 44
Dołączył : 24/03/2014
Wiek : 21
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: ~~Gra Niebianin~~   Wto 12 Lip 2016, 10:36

Jeśli spojrzenie mogłoby zabić, dziewczyna leżałaby martwa przez Saiem zaraz po skomentowaniu jego stroju. Jego złociste oczy rozbłysły dziwnym nieprzyjemnym chłodem, który nie zniknął nawet, gdy dziewczyna starała się wybrnąć z sytuacji.
- Twój strój też zostawia wiele do życzenia. Jestem z daleka, dziś przybyłem. - burknął, poprawiając połę yukaty jedną ręką, a drugą ciągle przytulając do siebie liska. Mógłby jej nie odpowiadać, ale czuł że to byłby zły wybór. Zapewne drążyłaby temat dopóki Sai by nie uległ, więc wolał uniknąć tego problemu. Po chwili przeczesał wolną dłonią białe włosy i westchnął ciężko. Udawanie miłego przy jej idiotyzmie będzie trudniejsze, niż mu się na początku wydawało. Wymusił jakoś miły uśmiech na ustach i spojrzał na nią.
- Masz rację, wyróżniam się trochę... Wybacz mi moje niekulturalne zachowanie. Ostatnio bywam odrobinę nerwowy... Nie, nie szedłem na festiwal. Moja ulubiona... bluza... się zniszczyła i musiałem ubrać rodzinną yukatę. - miły uśmiech numer trzy, ciepłe spojrzenie, cichy głos, delikatnie rozwarte usta - to był przepis na sukces. - Muszę znaleźć jakiś sklep... A nigdy nie byłem w tak dużym mieście... - powiedział to na głos wyraźnie zakłopotany, ale jego czujne oczy obserwowały jej reakcję. Złapie haczyk? Słysząc jej komentarz, spojrzał na swoją małą towarzyszkę.
- Co jest nie tak z Natsuhiboshi? - tym razem jego zdumienie było autentyczne. Nie musiał udawać - nigdy wcześniej w końcu nie widział Eevee, więc nie mógł wiedzieć, że jej wygląd jest niestandardowy. Delikatnie pogładził łebek swojej malutkiej kompanki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: ~~Gra Niebianin~~   Sob 20 Sie 2016, 17:17

- Duże? To miasto wcale nie jest takie duże.
Zaśmiała sie dziewczyna, nie wrednie - po prostu uznała że żartujesz.
- Nie znajdziesz tu chyba sklepu z ubraniami niestety...ale niedaleko stąd jest większe miasto, Horea City. Idę tam na festiwal, więc jeśli chcesz może pójść ze mną. Może nawet pomogę Ci wybrać coś ładnego?
Powiedziała, uśmiechając się. Odpowiadając na twoje pytanie - chyba łyknęła haczyk. Pogłaskała Eevee i spojrzała na Ciebie
- To jest Shiny pokemon. Są dosyć rzadkie. Nie wiem do końca dlaczego mają inne kolory niż zwykle, ale na tyle na ile się orientuje, to jest jedyna różnica. Szczególnie że Eevee same w sobie są dosyć rzadkie, nie mówiąc już o shiny Eevee. Jesteś szczęściarzem.
Powiedziała, prostując się i łącząc dłonie za plecami. Wyglądało tak jakby twój urok osobisty działał. Nie wiele się dowiedziałeś, aczkolwiek to nie tak że szczególnie coś ważnego się tu działo. Jednak ten festiwal...brzmi ciekawie, ale takie duże wydarzenie przyciąga uwagę. Kto wie czyją - może przyciągnie osoby które nie cieszyłyby się na twój widok? Z drugiej strony...większe miasto niż to? Zapewne znalazłbyś tam coś ciekawego. A przynajmniej poznał coś ciekawego. Pytanie brzmi, czy warto ryzykować? W sumie przeszedłeś dosyć daleko odkąd ostatnio widziałeś swojego "przyjaciela", ale nie wiesz jak szybko można podróżować. Ten świat kryje wiele tajemnic...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Niebianin
Dzieciak z PokePluszakiem
avatar

Napisanych : 44
Dołączył : 24/03/2014
Wiek : 21
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: ~~Gra Niebianin~~   Sro 24 Sie 2016, 09:21

Nie miałem problemów moralnych w kwestii manipulowania niewinną dziewczyną. Pozbędę się jej gdy tylko nadarzy się ku temu okazja, a póki co...
- Zatem prowadź! Z radością będę ci towarzyszył i mam nadzieję, że tobie również ten wspólny czas upłynie przyjemnie - uśmiechnąłem się do niej tak ciepło, jak tylko potrafiłem, przytulając mocniej do siebie swoją lisiczkę. Była wyjątkowa. Oboje byliśmy. Tak dobrze, że trafiliśmy na siebie. Nie zasługiwała na tamtego głupiego trenera. Ja pewnie też popełnię wiele głupstw, ale koniec końców na bank wyjdziemy na tym na plus. Co z tego, że ten trener może nas znaleźć? Jego słowo przeciwko mojemu. Łatwo będzie się z tego wybronić.
- Właściwie to jesteś trenerką czy coś, czy po prostu przyszłaś sobie na festiwal? - no cóż, czas z nią będzie nudny do porzygu, ale przynajmniej mogę się coś dowiedzieć o mieszkańcach normalnych nietradycyjnych miast. Taka wiedza może się mi przydać w dalszych manipulacjach ludźmi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: ~~Gra Niebianin~~   

Powrót do góry Go down
 
~~Gra Niebianin~~
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Rozgrywki :: » Zaczynamy Przygodę! :: Porzucone-
Skocz do: