IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gra ReBorna

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Nie 20 Kwi 2014, 13:13

- Jacob...?
To imię uderzyło chłopaka w myślach. Czyli sytuacja rozwija się w odpowiednią stronę...wyjął i spojrzał na pokeball ze Skitty
- Czy Pan nie nazywa się czasem Stuart?
Zapytał, podnosząc się i odwracając w jego stronę. No raczej musi tak być...ale kto wie? W każdym razie, zawsze to krok do przodu, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Nie 20 Kwi 2014, 18:14

Mężczyzna spojrzał na ciebie mrużąc oczy.
- Możliwe... Czy my się znamy, młodzieńcze? - Stuart przyglądał ci się przez cały czas. Alinor w tym czasie zaczęła grzebać w sakiewce. Litleo nie wiedząc, co się właściwie działo usiadła na trawie i ziewnęła głośno.
Mężczyzna podrapał się po brodzie i westchnął cicho.
- Cóż, to bez znaczenia. Jeżeli znasz moje imię to pewnie czegoś ode mnie chcesz. Cóż to chłopcze? I jak w ogóle masz na imię?
- Ma na imię Dante, tato. - Odezwała się Alinor wręczając ojcu kamień. Był cały różowy, błyszczał w słońcu. Obwiązany był uroczymi wstążkami.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Nie 20 Kwi 2014, 18:18

Chłopak zaczął podrzucać pokeball ze Skitty, patrząc na niego uważnie. Co prawda wyglądało na to że można mu ufać...ale pewności nie było. W tej chwili brak wiedzy uniemożliwiał ufanie komukolwiek w kwestii bramy.
- Jacob zniknął.
Powiedział spokojnie i powoli, patrząc na jego reakcje.
- W ruinach nie został nikt, nie ma żadnego śladu walki, porwania czy czegoś takiego. Jeżeli nie odszedł stamtąd sam, to sprawa się komplikuje. Biorąc pod uwagę wiadomość jaką mu wysłałeś, nie wiedziałeś o tym że sam odszedł. Więc albo uciekł bez słowa, albo zmienił pracodawcę. Chyba...chyba że jest trzecia opcja. Prawda?
Mierzył Stuart'a wzrokiem, obserwując go bacznie. Musiał się czegoś dowiedzieć, więc nie mógł przepuścić takiej okazji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Nie 20 Kwi 2014, 18:32

Na twoje pierwsze słowa Stuart zesztywniał. Miał nieobecny wzrok, a przede wszystkim zesztywniał. Jednak to Alinor zareagowała pierwsza. Prawie upuściła kamień, który na szczęście został złapany przez jej ojca. Odwróciła się w twoja stronę i patrzyła na ciebie zaskoczona.
- Jacob? To nie możliwe! On nie mógł-... - Stuart położył jej rękę na ramieniu i pokręcił głową.
- Obawiam się, że to może być prawda. Nie dostałem od niego żadnej odpowiedzi od czasu zdobycia Normal Stone. Według moich badań, każdy kto wplątał się w tą aferę zaginął. Dlatego nalegałem na to spotkanie w Minnori City. - Dziewczyna patrzyła to na ciebie to na ojca powtarzając cały czas "to nie możliwe".
- Kim jesteś chłopcze? Mniemam, że wiesz więcej niż powinieneś na temat kamieni. I Jacoba.





Ostatnio zmieniony przez Celestia dnia Pon 21 Kwi 2014, 11:33, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Nie 20 Kwi 2014, 18:37

- To co wiem jest w tej chwili moją sprawą.
Powiedział zimno, dalej podrzucając sobie pokeball.
- Mimo to przyznam, brakuje mi kilku informacji. Jak mówiłem, nie ma tam śladów walki...ale nie ma też nic istotnego. Dlatego właśnie podejrzewam że mógł sam zniknąć...na czyjeś zlecenie. Zabierając ze sobą wyniki badań.
Złapał pokeball i spojrzał na niego
- Ktoś mu zapewne w tym pomógł...ktoś...
Podniósł znowu wzrok na Stuart'a
- ...ktoś...albo coś.
Powiedział powoli, patrząc mu w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Nie 20 Kwi 2014, 22:51

Mężczyzna spojrzał na ciebie wzdychając cicho. Wydawało się, że nie będzie miał wyboru, jak wszystko ci wyjaśnić. Tymczasem Alinor siedziała na trawie ledwo łapiąc oddech. Wpadała powoli w hiperwentylację.
- Gdybym to ja jeszcze wiedział kto lub co. Wiem tylko, że im bliżej jesteśmy prawdy, tym większe prawdopodobieństwo, że to co przytrafiło się jemu, spotka również nas. - Stuart pogłaskał Alinor po głowie i kucnął przy niej. Starał się ją uspokoić, ale mu nie wychodziło. Różowy kamień schował do swojej sakwy przy pasie.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Nie 20 Kwi 2014, 23:37

- W każdym razie, znalazłem Skitty...prawdopodobnie należała do niego, prawda?
Zapytał, trzymając w dłoni ball i spoglądając na niego. Cokolwiek się stało, zostawienie Skitty tam samej nie wydawało się najlepszym pomysłem. Bądź co bądź, to jest żywe stworzenie.
- Więc, co możemy teraz zrobić? Bo podejrzewam że kimkolwiek byli ci hodowcy jeżdżących szynek, to nie mają dobrych intencji, prawda?
Zapytał, spoglądając na Stuart'a
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Pon 21 Kwi 2014, 11:37

Stuart znowu milczał przez chwilę. Westchnął głośno i spojrzał na ciebie dalej klepiąc Alinor po głowie.
- Tak, Skitty była jego najbliższą towarzyszką. Co znaczy, że raczej nie odszedł z własnej woli. - Mruknął cicho i spojrzał na ciebie. - Chłopcze, wpakowałeś się w niezłe tarapaty. Tak samo, jak i my...
Zapadła dłuższa chwila milczenia, podczas której słychać było tylko cichy szloch dziewczyny. Jednak to Alinor odezwała się pierwsza.
- Owszem. To źli ludzie, którzy pragną zdobyć wszystkie kamienie tylko po to, by wykorzystać je do niecnych celów. Tylko dlatego, gdy zobaczyłam, że czają się w pobliżu Fairy Stone od razu zaczęłam działać. Nie możemy pozwolić na to, by uwolnili taką moc. - Dziewczę otarło łzy. Spojrzała na ciebie i podniosła się z ziemi.
- Cóż, nie pozostaje nam nic innego, jak ruszyć do miasta. - Mruknął Stuart. - Tylko... Co się stało z Normal Stone, który Jacob już zdobył?
- Zapewne gdzieś go ukrył. Nie pozwoliłby na to, żeby dostał się w niepowołane ręce. - Szepnęła Alinor.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Pon 21 Kwi 2014, 12:18

- Normal Stone...? Ej, chwila...a może...
Zapytał patrząc na nich, potem na pokeball. Czy to możliwe? Prawdę mówiąc to ten pokeball był jedyną wartościową rzeczą w tych ruinach, poza tym nie zostało nic...czy to możliwe...? Chłopak podrzucił ball po raz ostatni, chwycił go pewnie i rzucił przed siebie
- Skitty, pokaż się...
Powiedział, czekając na pokemona. Teoria była chwiejna, ale czemu by tego nie sprawdzić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Pon 21 Kwi 2014, 12:38

Alinor i Stuart patrzyli na ciebie zaciekawieni. Czyżbyś wpadł na jakiś inteligentny pomysł?
Z PokeBalla wyskoczyła mała Skitty. W pyszczku miała zwykły, szarawo-brązowy kamień wielkości ziemniaka.
- Ski...tty! - Miauknęła cicho i otarła się o nogi Alinor. Dziewczyna spojrzała na nią wielkimi ze zdziwienia oczami i szybko wzięła na ręce. Przytuliła kotka do piersi i wyjęła z jego ust kamień.
- Tato, to ten... prawda? - Stuart tylko kiwnął głową i wziął przedmiot do ręki. - Że też na to nie wpadliśmy!
Skitty polizała Alinor po policzku i wtuliła główkę w jej pierś. Stuart spojrzał na ciebie, jakby się zastanawiał.
- No chłopcze... Co ty na to, by pomóc nam w poszukiwaniu reszty kamieni? Wiem, że to niebezpieczne, ale chyba już wprawiliśmy tę maszynę w ruch. Na moje oko, nie ma już dla nas odwrotu. - Powiedział.
- Tata ma rację. Trzeba znaleźć wszystkie kamienie i nie dopuścić do tego, by wpadły w złe ręce. I można by odnaleźć Jacoba. - Mruknęła cicho i podała ci kotka. - Do tego czasu zajmij się proszę Skitty. Ja mam już mojego Sylveona, a ona potrzebuje opiekuna.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Pon 21 Kwi 2014, 12:45

- Czemu nie...nie to że nie mam lepsze rzeczy do roboty...
Powiedział, poprawiając włosy i spoglądając na Litleo. Sprawa robi się coraz bardziej interesująca.
- co ty na to, mała. Nie masz nic na przeciw?
Zapytał Skitty, głaskając ją po główce, po czym zeskanował ją
- A więc...gdzie teraz? W którą stronę teraz ruszamy?
Zapytał ich, wracając Skitty do balla i rozglądając się wokół. Łysy i Łysy się zmyli, ale nic nie gwarantowało nam że na tym się skończy. Lepiej być ostrożnym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Pon 21 Kwi 2014, 12:56

Alinor uśmiechnęła się zadowolona. Stuart również wydawał się być usatysfakcjonowany. Wygląda na to, że znalazłeś sobie całkiem niezłą drużynę do odkrywania ciekawych tajemnic. Ciekawych i niebezpiecznych, należy dodać.
Skitty była w niebo wzięta. Ocierała się o ciebie i miauczała szczęśliwa. Litleo też wyglądała na zadowoloną.
Cytat :


Skitty
Lvl. 8
Natura: Leniwa
Ataki: Fake out, Growl, Tail Whip, Tackle, Foresight, Attract
Ability: Normalize

Tymczasem Stuart spoglądał w niebo. Było jasno, zbliżało się południe.
- Najpierw udamy się do najbliższego miasta. To już niedaleko. Zjemy coś, umyjemy się i przygotujemy do następnej podróży. Potem wymyślimy, w którą stronę się udamy. - Powiedział i ruszył w kierunku miasta.
Po jakiś dwudziestu minutach dotarliście do małego, zadbanego miasteczka.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Pon 21 Kwi 2014, 13:00

Drapał powoli pod bródką Litleo, niosąc ją na rękach i rozglądając się
- Ładne miejsce...jak jest duże? Zwykłe małe miasteczko, czy można tu znaleźć coś ciekawego?
Zapytał, przeglądając jakieś tablice z ogłoszeniami/ulotki/itp jeśli coś takiego gdzieś tam na ulicach/ścianach wisi.
- Przydałoby się trochę ruchu i jakieś ciekawe atrakcje...nie widziałaś może kogoś kto chętnie przegrałby walkę?
Zapytał Stuart'a, spoglądając na niego i głaszcząc Litleo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Pon 21 Kwi 2014, 13:08

Litleo była bardzo szczęśliwa, że się nią zajmujesz, dlatego siedziała na twoich rękach grzecznie. Tymczasem tobie udało się znaleźć mapę miasteczka. Nie było duże, ale już wiedziałeś, gdzie znajduje się PokeCentrum i PokeMart. Zobaczyłeś także dużą plamę na mapie, ale co to mogło być?
- Myślę, że najpierw powinniśmy coś zjeść chłopcze... - Mruknął Stuart, ale Alinor weszła mu w słowo.
- W tym mieście jest arena bitewna. Na pewno znajdzie się ktoś, z kim mógłbyś sobie powalczyć. - Uśmiechnęła się promiennie.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Pon 21 Kwi 2014, 13:28

- Dobrze byłoby się rozruszać...
Uśmiechnął się do niej
- Ale twój tato ma rację, powinniśmy najpierw coś zjeść i odpocząć. Potem możemy się tam przejść...o co chodzi z tą plamą na mapie?
Zapytał dziewczynę, pokazując jej odpowiedni fragment na mapie.
- To ta arena, czy ktoś nie miał czasu dokończyć mapy?
Podrapał Litleo za uchem, patrząc na mapę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Pon 21 Kwi 2014, 13:53

Dziewczyna uśmiechnęła się do ciebie i kiwnęła potakująco głową. Stuart skierował się do pobliskiej restauracji. Najwidoczniej nieźle znał to miasto, skoro wiedział, gdzie iść bez patrzenia na mapę.
- Arena bitewna jest cudownym miejscem. I można na niej poznać wspaniałych ludzi. Rok temu w ten sposób poznaliśmy własnie Jacoba. - Dziewczyna bardzo się zmieniła przez kilka godzin. Wcześniej cicha i zamknięta w sobie, teraz nawijała bez przerwy.
- Tak, ta plama to właśnie arena. - Powiedziała cicho zajmując miejsce przy stoliku. Sylveon położyła jej głowę na kolanach.
- Co jecie? - Zapytał Stuart.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Pon 21 Kwi 2014, 16:28

- Mi to bez większej różnicy
Powiedział, uśmiechając się i sadzając Litleo na stole obok siebie
- Co jest takiego wspaniałego w tej arenie?
Zapytał Alinor, spoglądając na nią. Totalna zmiana charakteru...ale cóż, dobrze dla niej. Nie pasowało jej bycie taką przybitą i cichą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Pon 21 Kwi 2014, 18:51

Litleo na stole nie była chyba najlepszym pomysłem. Zwłaszcza, że po chwili przyszedł kelner i bardzo ładnie poprosił cię, żebyś zdjął pokemona z blatu.
Tymczasem Stuart zamówił wam coś do jedzenia. Sam nie miałeś bladego pojęcia, co to było. Wyglądało na to, że Alinor również. Postanowiła jednak zdać się na gust ojca i nie komentowała.
- Przede wszystkim - jest to jedyna arena tego typu w okolicy. Poza tym, przyjeżdżają tu trenerzy ze wszystkich regionów. Dwa razy do roku organizowany jest tutaj turniej, którego główną nagrodą jest jajo rzadkiego pokemona i 2.000$. Poza tym, jak mówiłam wcześniej, możesz poznać naprawdę wspaniałych trenerów. I się czegoś od nich nauczyć. - Zaśmiała się głaskając Sylveona.
Po kilku chwilach oczekiwania kelner przyniósł wasze jedzenie. Nie omieszkał także zostawić czegoś dla pokemonów.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Pon 21 Kwi 2014, 19:28

Odstawił więc Litleo na ziemię, podstawiając jej miseczkę. Sam też zaczął jeść.
- Brzmi ciekawie...nie wiesz kiedy ma się odbyć kolejny taki turniej?
Zapytał ją. Brzmi na prawdę ciekawie, gdyby udało się na niego załapać...no, no, no...to byłaby nie lada okazja. Rozejrzał się też swobodnie wokół, żeby dokładniej zobaczyć gdzie w ogóle są. Warto byłoby też zapamiętać to miejsce, chociażby jako punkt orientacyjny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Pon 21 Kwi 2014, 19:48

Amanda pałaszowała obiad. Widać było, że była głodna, bo zamilkła i skupiła się na jedzeniu. Podobnie było ze Stuartem. Jak długo musieli podróżować bez jedzenia?
- Najbliższy turniej jest za półtora miesiąca. - Przełknęła jeden kęs. - Miałam brać w nim udział, ale na razie mam ważniejsze sprawy na głowie. Jeżeli się wyrobimy... Na pewno się zgłoszę. - Powiedziała i wróciła do jedzenia.
Rozejrzałeś się po okolicy. Pierwsze, co zauważyłeś to nazwa restauracji "U Garego". Potem wyjrzałeś za okno i udało ci się zobaczyć tabliczkę informacyjną.
Missori City.
A więc wiedziałeś już, gdzie jesteś.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Pon 21 Kwi 2014, 20:34

Kończył jeść zastanawiając się nad tym pomysłem. Presja czasu nie pomaga, ale z pewnością może zmotywować. Odsunął talerz i podniósł się powoli, przeciągając się
- Więc jak, pokażesz mi gdzie jest ta arena? Pomijając przyjemność, to może to być pożyteczne. Takie miejsce może przyciągnąć ludzi zainteresowanych tajemnicą wrót. Kto wie, może czegoś się przy okazji dowiemy?
Powiedział do niej, spoglądając też na Stuart'a. Pomysł nie jest zły, a jeśli się czegoś dowiedzą, będą mieli jakiś punkt zaczepienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Wto 22 Kwi 2014, 00:12

Wszyscy skończyliście jeść mniej więcej w tym samym czasie. Wtedy ty zarzuciłeś swój pomysł, który spotkał się z chwilą ciszy. Alinor patrzyła na ojca pytająco.
- To nie byłby zły pomysł. Ale prawda jest taka, że znam położenie następnego kamienia. Dlatego nie powinniśmy marnować czasu... - Powiedział Stuart wycierając usta.
- Tato, to w sumie nie głupi pomysł. Sporo rzeczy można się dowiedzieć od graczy. - Zapadła chwila ciszy, którą przerwało dopiero westchnięcie Stuarta.
- Rozdzielimy się. Ja pójdę tropem kolejnego kamienia, a wy poszperacie tutaj. Jeżeli podchwycicie jakiś trop - pójdziecie nim Za każdym razem będziemy się kontaktować. - Alinor kiwnęła głową i napiła się wody.
- Tylko, co z kamieniami, które już mamy? - Zapytała.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Wto 22 Kwi 2014, 00:20

- Nie powinniśmy ryzykować że wszystkie wpadną w ich ręce...może rozdzielmy je? My weźmiemy jeden, drugi niech pójdzie z twoim ojcem
Powiedział do niej, patrząc na nią, spoglądając po tym na Stuart'a. W razie czego gdyby ktoś z nas wpadł w tarapaty, przynajmniej jeden się ocali.
- Gdzie się potem spotkamy? Jakieś konkretne miejsce?
Zapytał Stuart'a, poprawiając włosy i podnosząc Litleo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Wto 22 Kwi 2014, 01:05

Stuart pokiwał głową z aprobatą. Podrapał się pod wąsem i wstał od stołu. Wyciągnął z sakiewki jeden z kamieni. Mienił się na różowo.
- Wy weźmiecie Fairy Stone, ja Normal Stone. Spotkamy się w Verast City. Alinor wie, gdzie to jest. Jeżeli któreś z nas nie pojawi się tam w przeciągu tygodnia... - Nastała cisza. Dziewczyna wstała od stołu i objęła ojca za szyję.
- Powodzenia tato. Zobaczymy się za tydzień. - Uśmiechnęła się lekko, po czym Stuart wyszedł. Alinor stała jeszcze przez chwilę, po czym złapała cię za ramię i wyszliście z restauracji.
- Mimo, że do turnieju dużo czasu, na arenie już trwają walki treningowe. Myślę, że przyda nam się chwila relaksu i odpoczynku. Więcej informacji byśmy zdobyli rozdzielając się. Ale nie sądzę, żeby to był dobry pomysł w naszej sytuacji... - Litleo i Sylveon szły za wami bawiąc się ze sobą.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   Sro 23 Kwi 2014, 18:07

- Zgadzam się, nie wiemy kogo tam spotkamy a ciebie już próbowali zaatakować. Możliwe że spróbują ponownie jeżeli cię zobaczą. Lepiej trzymajmy się razem
Powiedział po drodze, rozglądając się i starając poznać jak mógł nowe miasto - wszak był tu pierwszy raz
- Ta arena ma jakieś specjalne zasady, czy wszystko odbywa sie normalnie?
Zapytał, spoglądając przez ramię na Litleo i Sylveon.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gra ReBorna   

Powrót do góry Go down
 
Gra ReBorna
Powrót do góry 
Strona 4 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Off Top :: » Archiwum :: Gry-
Skocz do: