IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gra Ajra

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Sob 16 Sie 2014, 20:43

Aidan uśmiechnął się, najwidoczniej zadowolony z pochwały jaką usłyszał z twoich ust. Zapewne poświęcił bardzo dużo czasu na to by wytrenować swojego podopiecznego do takiego poziomu!
- Twój Noibat także jest godny pochwały. Ale nie traćmy czasu. Sand, gotowy?
- Slaaasz!

Zawołał Pokemon przyjmując bojową pozę i prezentując przy tym swoje długie pazury. Sama wiedziałaś jakiego Pokemona wybierzesz do pojedynku, ale chciałaś się jeszcze dowiedzieć czegoś o przeciwniku! Po chwili oczekiwania PokeDex ukazał Ci następujące informacje:
- Sandslash, Pokemon Mysz. Potrafi kopać w zawrotnie szybkim tempie, przez co może połamać swoje szpony. Gdy się ułamą odrastają mu na drugi dzień.
Cytat :

Sandslash "Sand"
Lv. 12
Natura: Waleczny
Oba Pokemony przygotowane były do walki, jednak zanim twojemu Kadabrze udało się zaatakował otrzymał sporą dawkę piasku prosto w oczy. Dzięki temu Pokemon Aidana miał idealne pole do tego by uderzyć swoimi pazurami. Zaraz po tym ataku twój Psychiczny podopieczny uderzył Ice Punch w ziemnego Pokemona. Sand został odrzucony na pewną odległość, jednak szybko wykonał Swift, ale twojemu Pokemonowi udało się uniknąć ataku dzięki swojemu Teleportowi. Lodowe uderzenie jak i umiejętność szybkiego zmiany miejsca podczas walki okazały się kluczowe podczas tego pojedynku. Jednak nie mogłaś przecenić walecznego podopiecznego Aidana, który mimo teleportowania się tuż przed wykonaniem uderzenia był w stanie wykonać szybki zwrot i zaatakować Kadabrę. I choć walka była zacięta, to twój Pokemon wygrał tą rundę.
Cytat :
Kadabra: +80% exp, +10% Sp. Attack Limit
Anabel + 5 Punktów Respektu
10% 0%
Aidan wrócił swojego Pokemona, po czym pogłaskał Ruby po głowie.
- No całkiem nieźle Ci idzie. Startujesz może w lidze Johto? Z takimi Pokemonami powinnaś spróbować!
Zaśmiał się chłopak, a jego Absol zamruczała słodziutko najwidoczniej zadowolona z pieszczoty jaką otrzymała.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Członek Ligii Pokemon
avatar

Napisanych : 1918
Dołączył : 28/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Sob 16 Sie 2014, 22:04

Przez całą walkę trzymałam mocno kciuki za zwycięstwo mojego psychicznego pokemona. Ewidentnie była ona bardzo wyczerpująca sądząc po wyrównanym pojedynku, gdzie żadnej z walczących stworzeń nie wysuwał się na duże prowadzenie. Jednak kiedy ponownie ujrzałam, że to mój pokemon wygrał w środku zagrały mi najlepsze melodie.
- Kadabra! Cudnie się spisałaś. Gratuluję ci wygranej. - skierowałam słowa podziękowania dla psychicznego myśliciela. Po tych słowach powróciłam go do swojego pokeballa na zasłużony odpoczynek. Kiedy chłopak wspomniał o możliwości bym wystąpiła na Lidze lekko się speszyłam.
- Nie, nie startuję. Nawet o tym nie myślałam żeby wziąć w tym udział. - lekko opuściłam głowę w celu zakrycia lekkiego zawstydzenia. Cóż otrzymywanie pochwał nie jest moją mocną stroną. Gdy widziałam jak Aidan pieścił swoją Absol spojrzałam uważnie na swojego towarzysza. Nawet nie zamierzałam wykonać takich gestów. Niech pręży się przed pięknością, wstydu mu nie zrobię. - Jak sądzisz Absol? Warto w nich wystąpić? Co trzeba zrobić Aidan? W końcu jesteś już w tym doświadczony.
Zadałam to pytanie w oparciu o odznaki, którymi wcześniej się chwalił. Zadziwiające, jak początkująca mogła pokonać już doświadczonego wieloma walkami trenera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Wto 19 Sie 2014, 17:53

Z zadowoleniem obserwowałaś jak twój psychiczny Pokemon dzielnie stawił opór przeciwnikowi. Kiedy już pogratulowałaś wygranej Kadabrze, wróciłaś go do kuli, a on zniknął w niej trafiony czerwonym promieniem. Aidan spojrzał ponownie na swoją Ruby, a następnie na twojego Absola który zrobił krok w przód jakby chcąc bliżej przyjrzeć się czerwonej damie. Ta jednak wciąż pozostawała nieśmiała i szybko schowała się za nogi swojego trenera. A może urok twojego podopiecznego tak na nią zadziałał iż się zawstydziła?
- Powinnaś zastanowić się nad udziałem w lidze. Ze mną w pojedynku poradziłaś sobie bardzo dobrze, więc czemu nie spróbować z liderami sal?
Powiedział chłopak, a ty w tym momencie zwróciłaś się do swojego podopiecznego. Jak widać Absol nie miał nic na przeciw wzięciu udziału w turnieju. Chyba spodobały mu się walki, a zbieranie odznak nie będzie kolidować z twoim przeznaczeniem i opanowywaniem nowych magii.
- Jeśli chcesz wziąć udział w lidze, wszystko co musisz zrobić to zapisać się w Centrum Pokemon, a następnie zdobyć 8 odznak od liderów sal. Tutaj możesz walczyć z Mortym, trenuje Pokemony Duchy. Mam nadzieję, że zdobędziesz się na to i nasze Absole będą mogły zawalczyć podczas turnieju Ligii. Prawda, Ruby?
Błyszcząca Absol przymiliła się łebkiem do nogi swojego trenera, co z pewnością oznaczało zgodę ze słowami Aidana. W zasadzie, czemu by się nie skusić na walkę z liderem, skoro i tak jesteś już praktycznie w mieście. Zielonowłosy chłopak uśmiechnął się do Ciebie jeszcze raz, po czym pożegnał się i udał ścieżką jaką ty przyszłaś do miasteczka. Aidan jeszcze raz pomachał Ci ręką, a następnie razem z Ruby oddalił się na wieczory trening, jak sam to określił. Było już za późno na to by wyzwać lidera na pojedynek. Lecz może warto będzie jutro spróbować?


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Członek Ligii Pokemon
avatar

Napisanych : 1918
Dołączył : 28/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Sro 20 Sie 2014, 16:06

Z uwagą słuchałam słów, które kieruje do mnie Aidan. Doszłam do wniosku, że nie mam nic do stracenia podczas prób dostania się do wspomnianej Ligi. A co najważniejsze z pewnością moja drużyna podczas takich walk z pewnością nabierze doświadczenia co przyda się przy strasznych opowieściach Seymoura. W końcu zwróciłam się do spotkanego chłopaka.
- Obiecuję, że postaram się dostać do Ligi i będziesz miał okazję do rewanżu ze mną. Życzę Ci powodzenia przy kolejnych próbach zdobycia odznak. Do zobaczenia!
Pożegnałam sie z Aidanem i również pomachałam mu ręką. Zostałam w tej sytuacji ponownie sama z moim Absolem.
- Kochany! Pora ruszać do Ecrutek. Warto odpocząć po całym dniu tak wielu wrażeń. - na chwilę za pauzowałam, po czym dodałam - Powstrzymałam się przed wykonaniem tego w obecności tamtej damy, ale dłużej już nie wytrzymam.
Delikatnie pogłaskałam mojego wiernego towarzysza po jego mięciutkiej sierści. Pewnie znów zniszczę mu jego staranie ułożoną fryzurę. Jednak jest to tego warte. Głośno się z tego powodu zaśmiałam i ruszyłam w kierunku miasta, a tak próbuję znaleźć Centrum Pokemon. Wypadałoby w końcu odpocząć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Sro 20 Sie 2014, 23:06

Tym razem twój Absol znacznie dzielniej zniósł pieszczoty z twojej strony. Droga w głąb niewielkiego miasteczka nie zajęła Ci dużo czasu, i choć na ulicach spacerowało niewiele ludzi nie miałaś większego problemu z dotarciem do Centrum Pokemon. Znajdowało się ono w południowej części miasteczka, chyba musiało zaglądać tu dość sporo trenerów z innych miast, bo przez całą drogę w niezbyt dużych odległościach od siebie widziałaś tabliczki z czerwonym napisem "Centrum Pokemon". Sam budynek mieścił się tuż obok parku w którym mimo dopiero rozpoczynającego wędrówkę ku zachodowi słońcu, paliły się latarnie. Centrum nie wyglądało jakoś specyficznie, był to domek z dużym czerwonym P nad drzwiami oraz rozsuwanym automatycznie drzwiami. Kto wie, może poza noclegiem będziesz miała szansę coś tu zjeść i dowiedzieć się czegoś na temat miasta? Czas się o tym przekonać! Gdy zbliżyłaś się do Centrum i przeszłaś przez drzwi pierwszym co rzuciło Ci się w oczy było paru trenerów siedzących przy ustawionych pod ścianą stolikach razem ze swoimi Pokemonami. Na wprost Ciebie mieściła się lada za którą siedziała kobieta o różowych włosach, zaś po samym pomieszczeniu chodziło parę różowych Pokemonów.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Członek Ligii Pokemon
avatar

Napisanych : 1918
Dołączył : 28/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Nie 24 Sie 2014, 12:22

Nareszcie cywilizacja. Bardzo lubię naturę, ale przesadzanie z życiem poza miastem również ma swoje negatywne strony. Skierowałam swoje kroki prosto do siedzącej kobiety za ladą, która może mogła by mi pomóc. Starałam się nie staranować żadnego z tych uroczych różowych stworzeń. Z pewnością mają dużo pracy.
- Witam. Jestem Anabell i chciałabym zadać kilka pytań. Czy jest możliwość sprawdzenia stanu moich pokeonów i opcjonalnego przywrócenia im pełni sił? Poza tym nie mam gdzie się zatrzymać i pomyślałam, że takie Centrum posada pokoje dla trenerów. No i czy jest możliwość zjedzenia jakiegoś posiłku chyba, ze miasto jest mocno w to wyposażone.
Po całym swoim monologu z uśmiechem podałam pokeballe z moimi towarzyszami. W końcu muszą odpocząć przed możliwą walką z liderem. W końcu obietnicę trzeba spełnić i zrobię wszystko by dostać się do ligi.
- I ostatnie pytanie. Czy są jakieś formalności dotyczące walki z liderem sali? Czyli czy trzeba się wcześniej umawiać, rejestrować?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Pon 25 Sie 2014, 18:29

Absol podobnie jak i ty był zaciekawiony miejscem w jakim się znaleźliście. Nie tracąc czasu ruszyłaś spokojnym krokiem w stronę lady za którą siedziała kobieta o różowych włosach i z charakterystycznym czepkiem na głowie. Jak tylko odezwałaś się do niej, podniosła na Ciebie swoje niebieskie oczy uśmiechając się przy tym uprzejmie. Powoli odsunęła krzesło na jakim siedziała i wstała by przy rozmowie z tobą móc patrzeć na Ciebie z tego samego poziomu.
- Oczywiście, tym zajmujemy się w naszym centrum. Już podaję tacę na której należy ułożyć kule ze swoimi Pokemonami.- powiedziała kobieta stawiając na ladzie wyglądającą nadzwyczajnej na świecie tacę, na której powinnaś ułożyć swoich podopiecznych- Jeśli chcesz możesz zostać u nas na noc, oferujemy także posiłki dla podróżnych trzy razy dziennie. Kolacje właśnie wydajemy... Proszę usiąść przy jednym ze stolików, a Chansey zaraz przyniesie jedzenie.
Wyjaśniła Ci spokojnym cierpliwym głosem, a kiedy położyłaś kule w wyznaczonym miejscu i zapytałaś o możliwość udziału w Lidze, kobieta uśmiechnęła się wyciągając metalowe srebrne pudełko spod lady.
- Żeby wziąć udział w zawodach Ligii Johto będę potrzebowała tylko twój PokeDex. A już teraz możesz odebrać pudełko na swoje odznaki. Po zebraniu wszystkich 8 odznak będziesz mogła wziąć udział w zawodach. Jeszcze tylko chwila, a będziesz mogła się pochwalić swoją legitymacją.
Zaśmiała się cicho pielęgniarka czekając aż podasz jej swój PokeDex.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Członek Ligii Pokemon
avatar

Napisanych : 1918
Dołączył : 28/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Wto 26 Sie 2014, 18:59

Kiedy siostra Joy podała mi tackę z uśmiechem podałam jej moje piękne pokeball, choć na jednego z jej mieszkańców miałam bardzo poważne zamiary. Jednak na razie musi to poczekać. Z uwagę słuchałam wszelkich słów i dorych rad mojej rozmówczyni.
- Bardzo się ciesze. Z pewnością skorzystam z noclegu oraz posiłku. No tak jeszcze tylko ten pokedex.
Wtedy już pozostało mi podać wspomniane urządzenie i czekać na przebieg dalszej rejestracji. Odebrałam przy okazji pudełeczko. Cóż czyli od tego rozpoczynam swoje kolekcjonowania odznak. Myślę, że to będzie bardzo interesująca przygoda i zdecydowanie przyda mi się doświadczenie w walce ze starcem i jego przydupasami. Nie sądzę, by sam się wybierał w takie misje. Kiedy Joy zakończy moją rejestrację mówię do niej.
- Dziękuję bardzo. Kiedy moje pokemony będą zbadane i pełne energii?
Po czym kieruję swoje kroki do wcześniej wspomnianej stołówki. Wybieram jedno z wolnych miejsc i oczekuję podania przez urokliwego pokemona posiłku dla mnie.


Wiem ujnia z grzybnią jakość tego postu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Czw 28 Sie 2014, 19:43

Siostra Joy odwróciła się na chwilę w stronę stojącego za nią urządzenie i ułożyła na nim twoje PokeBalle. Kiedy zaś ponownie stanęła twarzą do Ciebie, przejęła z twoich rąk twoją encyklopedię wkładając ją do niewielkiego otworu w ladzie. Chwilę wpatrywała się w monitor, marszcząc przy tym swoje cienkie brwi.
- Anabell Benett, zgadza się. Prawda?
Zapytała jeszcze zanim oddała Ci urządzenie. Jednak jak tylko potwierdziłaś jej, że właśnie tak się nazywasz oddała twój sprzęt razem z małą wizytówką z twoim zdjęciem oraz jakimś kodem.
- Nie zgub tej legitymacji, jeśli uda Ci się zdobyć 8 Odznak będziesz mogła dzięki niej zatrzymać się w wiosce uczestników. A twoje Pokemony przyniesie Ci Chansey razem z kolacją.
Nie czekając na specjalne zaproszenie udałaś się w stronę stojących na sali stolików, siadając przy pierwszym lepszym z nich. Nie wiedzieć czemu usiadłaś przy oknie, jednak chwilę spędziłaś w samotności, gdyż oddałaś na leczenie także swojego Absola. Jednak wiedziałaś iż jest to konieczne! Sam był już z pewnością zmęczony, a chwila odpoczynku pod okiem Siostry Joy dobrze mu zrobi. Z pewnością nie zaszkodzi! Odruchowo spojrzałaś przez okno, na powoli zapadające w zmroku miasteczko. Twoje myśli zaczęły krążyć wokół Seymura oraz twojego przeznaczenia. Sama nawet nie wiedziałaś kiedy przed tobą pojawiła się taca na której leżały dwie spore pięknie pachnące zapiekanki w towarzystwie kubka z gorącą herbaty.
- Czen si!
Zawołał Pokemon stawiając na twoim stoliku jeszcze jedną tacę, na której były PokeBalle z twoimi podopiecznymi ukrytymi w środku, zapakowana w brązową torebkę duża paczka karmy oraz kluczyk nr. 14 do twojego dzisiejszego pokoju.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Członek Ligii Pokemon
avatar

Napisanych : 1918
Dołączył : 28/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Wto 09 Wrz 2014, 12:00

- Dziękuję ci Cheansy! - powiedziałam do uroczego różowego pokemona po tym jak dostarczył mi posiłek i moje pokemony. Akurat na jednego z moich towarzyszy mam bardzo ważny plan. Ze smakiem posiliłam się zapiekankami, które otrzymałam. A kubek gorącej herbaty idealnie pasuje na taki mroczny wieczór. Kiedy zakończyłam swój posiłek od razu zabrałam wszystkie fanty, co by niczego nie zapomnieć. Po czym ruszyłam od razu do wynajętego pokoju. Gdy odnalazłam wspomniany wcześniej numer 14 użyłam z godnie z przeznaczeniem otrzymanego klucza. Weszłam do środka i od razu się rozgościłam. Tego mi trzeba było po całych tych wydarzeniach. Jednak nie mogę zapomnieć o jednej ważnej sprawie.
- Kadabra pokaż się. - wypuściłam w pokoju mojego psychicznego stworka - Wiem, że jesteś prawdziwym myślicielem. Jednak chcę był jeszcze bardziej wyglądał na profesora. Dlatego mam dla ciebie mały prezencik. - wyjęłam z torby Soul-Dew oraz dwa cukierki - Dzięki temu przejdziesz ewolucję. Myślę, że ci się spodoba to. Potrzymaj to. - podałam mu specjalny przedmiot, który potrzebny jest w tej sprawie - Jednak to nie wszystko. By to przeszło bez większych problemów musisz jeszcze nabrać na sile. Dlatego specjalnie dla ciebie mam te dwa cukierki. Smacznego.
Po tym czekałam z nadzieję, na rozwój tego wydarzenia. Jednego z najpiękniejszych jakie można sobie wyobrazić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Sro 17 Wrz 2014, 18:58

Musiałaś przyznać, że jak na posiłek w Centrum Pokemon, gdzie przewija się całkiem sporo ludzi było one bardzo dobrze! Widać, iż pracująca tutaj Joy podobnie jak jej Pokemony bardzo dbały o to, by każdy z odwiedzających ich trenerów zjadł dobry jakościowo posiłek. Kiedy zjadłaś już posiłek z czystym sumieniem mogłaś udać się do swojego pokoju. Swoja drogą, ciekawe ile będziesz mogła urzędować w tym pomieszczeniu? Jeśli zapytasz pielęgniarki chyba nie będzie większego problemu, gdybyś chciała się tu zatrzymać na chwilę dłużej. Sam pokój jaki został Ci przydzielony znajdował się na drugim piętrze Centrum, nie był za duży, ani tez za mały. Pod ścianą stało jednoosobowe łóżko obok niego niewielka szafka, krzesło. Mimo niewielkiego lokum jakie zostało Ci przydzielone, miłym zaskoczeniem była także własna łazienka! Kiedy już rozejrzałaś się po pomieszczeniu wyciągnęłaś z torby kulę w której spokojnie odpoczywał Kadabra. Kiedy Pokemon pojawił się przed tobą w towarzystwie jasnego światła, uważnie wysłuchał tego co miałaś do powiedzenia, a następnie kiwnął parokrotnie głową dając Ci do zrozumienia iż wszystko rozumie. Dobrze było posiadać tak inteligentne stworzenie jak on, prawda? Kadabra przez chwilę przyglądał się danemu przedmiotowi jednak kiedy podałaś mu także cukierki z przyjemnością zjadł oba. Właściwie dlaczego miałby się wzbraniać przez zjedzeniem takie smakołyku! Po chwili zobaczyłaś iż trzymany w ręku Kadabry Soul Drew zniknął, a twój Pokemon zaczął świecić. Mimo, że twoja droga jako trener Pokemon nie trwała zbyt długo już wiedziałaś co to oznaczało! Twój psychiczny Pokemon zaczął powoli rosnąć, jego wąsy znacznie się wydłużyły, a długi ogon Kadabry zniknął. Oczekiwanie na zobaczenie nowej formy swojego podopiecznego nie trwało długo, jednak dla Ciebie ciągnęło się w nieskończoność!
Cytat :
Kadabra: +2lv
Kadabra ewoluował w Alakazam!
- Alakazam!
Zawołał Pokemon podnosząc w górę swoje dłonie, prezentując nowy wygląd. Teraz wyglądał naprawdę dostojnie, nawet jeśli dzierżył w dłoni dwie łyżeczki.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Członek Ligii Pokemon
avatar

Napisanych : 1918
Dołączył : 28/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Pon 01 Gru 2014, 22:18

Z zapartym tchem obserwowałam to co dzieje się teraz z moim Kadabrą. Było to niesamowite przeżycie. Mimo, że tego dnia już widziałam jedną ewolucję to nadal robi na mnie to ogromne wrażenie. Z uwagą przyglądałam się jak zmienia się każdy centymetr ciała mojego towarzysza. Kiedy ustał ten proces nie mogłam się powstrzymać. Szybkim krokiem podbiegłam do mojego myśliciela i wtuliłam się w jego ciało. Było to dla mnie bardzo przyjemne.
- Ka ... to znaczy Alakazam! Mam nadzieję, że nasza współpraca będzie przebiegać niezwykle dobrze!
Spojrzałam na zegarek, aby upewnić się czy uda mi się wypasać przed jutrzejszym dniem. Dziś tyle rzeczy się przytrafiło, że nie mogę sobie wyobrazić. Postanowiłam skorzystać z dobrodziejstw, które oferuje mi mój wynajęty pokój. Chciałam jak najszybciej położyć się spać, by wypocząć i nabrać energii na jutro. Odświeżyłam sie pod prysznicem, po czym jak najprędzej położyłam sie w łóżku. Pozostawiłam na straży Alakazama. W końcu nie wiadomo czy żaden z ludzi tego tajemniczego faceta za mną nie chodził. Chcę sie po prostu obudzić jutro rano.


PS. Jakość jak u czterolatka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Czw 18 Gru 2014, 18:19

Alakazam w pierwszym momencie wydał się zaskoczony twoją reakcją, aż omal nie upuścił trzymanych przez siebie łyżeczek! Mimo tego, Pokemon odwzajemnił uścisk, a tuż po tym jak go puściłaś chcąc zachować pozory tego wiecznie trzymającego fason myśliciela poprawił swoje długie wąsy i kiwnął łbem ku tobie. Jak widać, ten Pokemon także był bardzo zadowolony z formy w jakiej teraz się znajdował, a poza tym... Nie zgodził by się na ewolucję tak szybko, gdyby nie czuł do Ciebie dużej sympatii. Może nie byliście towarzyszami bardzo długo, ale to chyba tylko świadczyło o tym że nawiązała się między wami niezwykła więź jaka może łączyć tylko trenera i Pokemona. Naturalnie twój podopieczny zgodnie z twoja prośbą czekał w pokoju, podczas kiedy ty mogłaś ze spokojem wziąć prysznic. Nie mogło być bardziej odświeżającego po całym dniu w drodze niż możliwość stania chwilę pod ciepłym strumieniem wody! Kiedy wróciłaś do pokoju, zauważyłaś iż Alakazam siedział na środku niewielkiego dywaniku, z nogami ułożonymi w kwiat lotosu i najwidoczniej medytował.
- Alaka... zaam
Mruknął cicho Pokemon, dając Ci do zrozumienia iż cały czas będzie czuwał, przez co ty możesz liczyć na spokoju sen. Szczerze mówiąc, *** wiedziała czy musisz się pilnować czy nie, jednak ostrożności nigdy za wiele! Nie miałaś pojęcia jakie zamiary ma wobec Ciebie Seymour i jak silnym przeciwnikiem jest. Ale dość już tych zmartwień na dziś! Czas położyć się do łóżka, by jutro będąc w pełni sił podjąć dzień pełen wyzwań! Gotowe, pościelone łóżko nie musiało długo na Ciebie czekać, a jak tylko poczułaś pod policzkiem miłą poduszkę zasnęłaś niczym niemowlę! Spałaś twardo i nawet trzęsienie ziemi nie byłoby w stanie Cię obudzić, lecz mimo tak długiego, regenerującego snu powinnaś nie mieć większych problemów ze wstaniem to... No właśnie! Obudziłaś się razem z świecącym już wysoko na niebie słońcem, ale oczy nie chciały się otworzyć.
- Alaka?
Usłyszałaś głos swojego Pokemona który odwrócił głowę w twoją stronę, jak tylko usłyszał iż wiercisz się na łóżku. Więc jak? Śniadanie i czas podbić tutejszą salę?


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Członek Ligii Pokemon
avatar

Napisanych : 1918
Dołączył : 28/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Pon 05 Sty 2015, 21:23

Mega prze szczęśliwa, że mogłam spokojnie przespać minioną noc wstałam i rozruszałam swoje kości porannymi ćwiczeniami. Wykonałam kilka skłonów i przysiadów. Od zawsze w szkole uczono mnie, że rozgrzanie wszystkich mięśni jest bardzo ważnie. I tak mi zostało. Spojrzałam na mojego nocnego stróża. Byłam mu bardzo wdzięczna za jego pomoc. Po ewolucji wygląda na prawdę wspaniale.
- Alakazam jestem bardzo dumna z ciebie. Chcę od razu podziękować ci, że całą noc czuwałeś nade mną. Wiele to dla mnie znaczy. Zwłaszcza po ostatnich wydarzeniach, których doświadczyłam. To bardzo wiele dla mnie znaczy. Jednak teraz to ty powinieneś odpocząć. Dlatego wróć do pokeballa.
Z torby wyjęłam kulkę mojego psychicznego towarzysza. Schowałam wszystkie swoje rzeczy od wspomnianej torby. Wychodząc z pokoju przemyłam jeszcze twarz i mogłam ruszać. Zaszłam na stołówkę, aby posilić sie przed kolejnym ciężkim dniem. W końcu dzisiaj ruszam do sali na walkę. A mam zamiar bardzo dużo zdziałać podczas Ligi. Wczorajszy kolega mnie mocno zmotywował. Czekając na śniadanie zastanawiałam się mocno jakimi stworkami dysponuje lider.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Wto 06 Sty 2015, 18:56

Alakazam słysząc twoje słowa uśmiechnął się i pokiwał swoją głową. Twój podopieczny nawet nie protestował kiedy skierowałaś ku niemu czerwony promień PokeBalla. Jak tylko Alakazam zniknął w swoim okrągłym domku, ty pozbierałaś resztę swoich rzeczy i udałaś się na piętro niżej gdzie, jak tylko zeszłaś ze schodów poczułaś przyjemny zapach dzisiejszego śniadania. Chwilę rozglądałaś się za wolnym stolikiem, a kiedy znalazłaś odpowiednie miejsce i usiadłaś zaraz pojawiała się przy tobie Chansey z gotowym śniadaniem. Nie potrzebowałaś specjalnej zachęty do tego by rozpocząć posiłek, tym bardziej iż wewnętrznie czułaś iż do walki z liderem przyda Ci się trochę sił. Jednyne co wiedziałaś o swoim przeciwniku, to to iż jego mocną stroną są Pokemony Duchy. Sama posiadałaś w swoim składzie stworka w tym typie, i trochę już poznałaś ich sposób walki, więc nie było to tak, że szłaś na spotkanie z liderem absolutnie nieprzygotowana! Gdy tylko skończyłaś posiłek, podziękowałaś różowemu Pokemonowi i wyszłaś z Centrum udając się w stronę sali treningowej. Co prawda nie wiedziałaś w którą stronę masz się udać, ale poprosiłaś o pomoc mieszkańców którzy bez problemu wyjaśnili Ci jak dość na salę! Kiedy stanęłaś przed budynkiem zdziwiłaś się trochę, bo sala Pokemonów duchów wyglądała tak... zwyczajnie.
Jednak kiedy przyjrzałaś się mu bliżej, zauważyłaś zawieszony nad drzwiami szyld "Sala Ecruteak". Mimo iż nie należałaś do osób, które łatwo stresują się przed walkami, jakiś dziwny dreszcz przebiegł Ci po plecach. Koniec końców, zdecydowałaś się wejść na salę, czas próby nadszedł!
Sala na której przyjdzie Ci stoczyć pojedynek wygląda jak zwykła sala, na której trenowali najzwyklejsi trenerzy. Obok narysowanego pola na którym odbywała się walka o odznakę zauważyłaś stojącego mężczyznę, z wyglądu nie miał więcej niż 25 lat. A może tylko tak młodo wyglądał?- Witaj, jestem Morty. Zapewne przybyłaś tutaj sprawdzić się z w walce z liderem sali?Uśmiechnął się przyjaźnie i przeszedł na pole wyznaczone dla trenera po drugiej stronie sali. Nieśpiesznie poprawił swój szalik, a następnie ponownie spojrzał na Ciebie. Tym razem, nie wyglądał już tak przyjaźnie, jego twarz zmieniła wyraz na bardziej zdecydowaną.- Jeśli tak, to musisz walczyć ze mną! Rozpoczynamy walkę w sali treningowej Ecruteak, każdy z nas może użyć tylko dwóch Pokemonów, jednak to wyzywający ma prawo do zmienienia Pokemona podczas walki. Skoro wyjaśniłem Ci zasady, zaczynajmy! Hunter, zaczynasz!Powiedział Morty rzucając przed siebie ciemnoniebieską kulę z której po chwili wyszedł Pokemon duch. Co prawda nie widziałaś jeszcze takiego Pokemona, ale to chyba żaden problem!


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Członek Ligii Pokemon
avatar

Napisanych : 1918
Dołączył : 28/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Sro 07 Sty 2015, 17:51

Lider wygląda na sympatycznego gościa, tylko z pewnością nie będzie żadnych ulg w tym pojedynku. Pokemony duchy są dla mnie imponujące i na pewno przebiegłe jak lisy. Nie chciałam zbyt długo przeciągać tego wszystkiego i przytaknęłam liderowi. Po tym mogłam wypuścić mojego pierwszego pokemona.
- Ruszaj Noibat! Zacznij od zwinnego latania i unikania przeciwnika. Wtedy uderz silnym Psychic, który na niego zadziała bardzo dobrze. Podleć wysoko i rozświetl arenę wykonując Sunny Day. Zdecydowanie ten atak sprawi, że pole walki będzie jeszcze bardziej atrakcyjne niż ta ubita ziemia. Nadleć zwinie ku niemu i wykonaj Acrobatics. Gdy po uderzeniu będziesz blisko przeciwnika zaatakuj go Bite. Zatop w nim swoje słodkie ząbki. Po ataku od razu zmień położenia. Korzystając z okazji wystrzel mocne Solarbeam! Odleć od góry i pochwyć naszego przeciwnika w Psychic! Zacznij go obijać o podłoże. Kolejno zwinnie podleć i wykonaj Leech Life. Gdy tylko podreperujesz swoje zdrowie od razu użyj Psychic i złap swojego przeciwnika. Zacznij nim podrzucać i obijać na ziemi. Mocnymi uderzeniami skrzydeł uderzaj z Gust! Spraw by siła wiatru była tak silna, że zmiecie rywala. A następnie pochwyć przeciwnika w silny uścisk Psychic. Poślij rywala prosto w ściany areny. Wtedy podleć i zastosuj Acrobatics. Zanurkuj bardzo szybko i mocno uderz przeciwnika tym atakiem. Szybkim ruchem zacznij gryźć przeciwnika Bite. Uczep się go jak rzep. Podgryzaj cały czas nie wypuszczając go z uścisku. Szybko pochwyć go w Psychic! Zdecydowanym ruchem skieruj przeciwnika w dół! Obijaj go mocno o ziemię. Na koniec rozpędź się i zakończ pojedynek niszczycielskim Outrage.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Wto 20 Sty 2015, 22:03

Widziałaś błysk w oku liderka, kiedy wybrałaś do walki swojego Pokemona. Noibat zaś wypuszczony z kuli chwilę rozglądał się, a kiedy zauważył iż rozchodzi się o pojedynek przybrał bojową pozę, godną każdego Pokemona Smoka.
- A więc Noibat. Zapowiada się ciekawie. Hunter, Shadow Ball! Zaczynamy!
Lider wydał polecenie swojemu Pokemonowi który szybko wykonał polecenie, podczas gdy twój Pokemon wywołał efekt słonecznego dnia. Lecz nieszczęśliwie dla Ciebie, arena posiadała bardzo niewielkie okna przez co mało światła słonecznego oddziaływało na atak twojego Pokemona. Atak przeciwnika szybko trafił w Noibata, jednak kiedy przeciwnik szykował się do kolejnego uderzenia, twój podopieczny zaskoczył ducha swoim niezwykle zwinnym uderzeniem! Hunter nie zamierzał się jednak poddawać i uderzył elektrycznym atakiem prosto w twojego nietoperza! Jak na pierwszą walkę z liderem sali szło Ci całkiem nieźle i musiałaś to przyznać! Twój mały Noibat tracił siły z każdym atakiem zadanym przez pokemona Ducha, lecz nie działało to wtylko w jedną stronę! Pokemon Mortyego także tracił siły, i było to widoczne po skuteczności jego ataków! Ostatecznie z pierwszej rudny udało Ci się wyjść zwycięsko!
Cytat :
Noibat: +1lv 15% exp, +10% Sp. Attack Limit
Respekt +5 punktów
4% 0%
- Widzę, że udało Ci się pokonać Huntera. Widzę, że jesteś całkiem dobra w walkach. Ale to jeszcze nie koniec, przygotuj się na poważną walkę z moją małą gwiazdą! Mismagius!


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Członek Ligii Pokemon
avatar

Napisanych : 1918
Dołączył : 28/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Nie 08 Lut 2015, 21:34

Widząc wspaniale spisującego się Noibata musiałam ponownie obmyślić plan działania na drugiego ducha. Nie chciałabym zbyt przekombinować, dlatego postawię na coś już sprawdzonego.
- Noibat! Cudownie się spisałeś! A teraz odpocznij. - powróciłam swojego smoka do pokeballa. A wtedy wyciągnęłam drugiego asa - Absol ruszaj! Rozpocznij od bardzo szybkiego biegu w kierunku przeciwnika. Przyspiesz ten ruch za pomocą Quick Attack, aby znaleźć się szybciej przy nim. Wyskocz i uderz ducha przy pomocy Pusruit. Popchnij przeciwnika w dół by leciał w kierunku ziemi. Wtedy uderz w niego Dark Pulse. Ten silny atak powinien mocno zaboleć ducha. Z gracją zaprezentuj się i wykonaj Rock SIlde. Niech kamienna lawina bardzo mocno staranuje naszego przeciwnika. Wtedy elektryzuj swoje futro i odstrzel rywala uderzając solidną dawką elektronów z THunderbolt. Podbiegnij w obolałego rywala i atakuj go zaciekle Bite. Gryź coraz to kolejny centymetr jego niematerialnego ciała. Niech poczuje naszą siłę. Następnie wyskocz i uderz z Razor Wind w ziemię. Niech tumany kurzu zakryją widoczność. Wtedy przeskocz za ducha i uderz od tyłu mocnym Dark Pulse. Po czym szybko odskocz i zaskocz go Ice Beam. Obniżmy temperaturę tego gorącego spotkania. Kiedy ostatnie mroźne tchnienie dosięgnie rywala wystrzel jak z procy przyspieszająć się Quick Attack i taranując swojego przeciwnika solidnym Pursuit. Po odejściu od niego poślij mocnego Dark Pulse, który pokemon z pewnością odczuję. Zmień pozycję przy użyciu Quick Attack, a nastepnie z impetem uderz przeciwnika Pursuit. Stań mocno przed nim i wykonaj Flamethrower. Poślij ten ognisty ruch jako zwieńczenie tego pojedynku.
Z uwagą obserwowałam jak radzi sobie mój podopieczny. Z pewnością w walkach będzie się dobrze czuł. Dlatego też postawiłam na niego w tym decydującym starciu z liderem. Będzie na pewno gorąco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Sro 11 Lut 2015, 17:41

Lider spojrzał na twojego Absola i szybko przeszedł do wydania polecenia swojej Mismagius.
- Mismagius, Mystical Fire!
Absol zawarczał przygotowując się do ataku, a następnie rozpoczynając bieg w stronę ducha. I choć Absol był pierwszy przy przeciwniczce, to jej udało się pierwszej zaatakować ognistym uderzeniem, który odrzucił Absol praktycznie pod twoje nogi. Mimo tego, mroczny Pokemon szybko odpowiedział celnym Dark Pulse. Zaraz po tym twój Pokemon przeszedł do wykonania kamiennego ataku, lecz przeciwniczka użyła swojego Double Team zręcznie omijając spadające kamienie. Musiałaś przyznać, że Mismagius była bardzo obiecującą przeciwniczką, zwłaszcza jeśli sprawiała problemy twojemu asowi! Na środku areny zderzyły się dwa potężne Thunderbolty, a zaraz po tym ataku ze strony Mismagius poleciały Magiczne Liście. Pomiędzy wydawaniem poleceń swojemu Pokemonowi spojrzałaś na lidera, który wyglądał na niezwykle spokojnego kiedy wydawał polecenia. Po kolejnej wymianie ciosów ostatecznie pokonana została Mismagius!
13% 0%
Cytat :
Absol: +1lv 15% exp, +10% Sp. Attack Limit
Respekt +5 ptk
Absol poznaje Slash!

Nagroda: 2.000$ ||
- Mismagius, wracaj! No! Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem twojej walki. Widać, że Absol jest świetnym wojownikiem. A to.. Wasza nagroda.
Powiedział lider podchodząc bliżej Ciebie i podając na otwartej dłoni swoją odznakę, która już teraz należała do Ciebie! Dumny z siebie Absol spojrzał na odznakę uśmiechając się pod nosem. Jak widać i on cieszył się z wygranej.
- A teraz muszę Cię przepro-... Och? Znów?
W połowie zdania lidera światła na sali zaczęły mrugać, lecz po chwili wszystko się uspokoiło. Dopiero po chwili ujrzałaś za nogą lidera jakiegoś Pokemona, wychylającego się do Ciebie.
- Wybacz. Od jakiegoś czasu w naszym mieście mamy wieczorami problemy z prądem. Elektrownia zapewniła nas, że to nie ich wina... Sam mam przeczucie, że coś złego dzieje się tutaj. Jako lider sali mam obowiązek się tym zająć.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Członek Ligii Pokemon
avatar

Napisanych : 1918
Dołączył : 28/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Sro 11 Lut 2015, 18:15

Walka przebiegała w sposób dla mnie bardzo pomyślny. Chociaż początek sprawił, że dość nerwowo przyglądałam się całej potyczce. Mogłam jednak odetchnąć z ulgą widząc pokonanego przeciwnika. Mimo dużego doświadczenia nam udało się je pokonać. Czułam dumę z mojego pokemona. A zdobyte dzisiaj doświadczenie z pewnością zaowocuje w kolejnych potyczkach z liderem oraz tym tajemniczym gościem. Widziałam go jedynie chwilę, ale za każdym razem czuję ciarki na plecach. Jednak nie teraz o tym.
- Dziękuję bardzo. - powiedziałam z uśmiechem do lidera
Kiedy już dzierżyłam w dłoni moją pierwszą odznakę czułam się jeszcze silniejsza. Takiego uczucia radości już dawno nie doświadczyłam. Zdecydowanie mi tego trzeba było, działa to lepiej niż niejeden wykład motywacyjny. Nie mogłam zapomnieć, że w tym pomógł mi mój towarzysz na dobre i złe. Przykucnęłam i bardzo mocno wtuliłam się w futro mojego Absola. Z pewnością znów będzie się krzywić i z dumą przyjmować ten wymierzany przeze mnie cios, ale w taki właśnie sposób okazują swoją wdzięczność. Jeszcze chwilę go pogłaskałam. Do czasu gdy zgasło światło. Przez pierwsze sekundy miałam bardzo złe przeczucia. Nie chciałam by to był ktoś z tych, którzy mają być do mnie wysyłani by przeszkodzić mi w misji. Ulżyło mi gdy ponownie widziałam nie tylko czubek mojego nosa, ale również stojącego lidera. A ten nie był teraz sam. Puściłam uśmiech do kolejnego poznanego dzisiaj ducha. Te oczka wyglądają jak brylanty czy coś z tego. Słowa lidera jednak mnie nie uspokoiły. Może to nie chodzi o mnie, ale mieszkańcy miasta z pewnością mają dużo problemów z tym zajściem.
- Posłuchaj. Jako, że i tak na razie nie mam jasno określonego kursu co dalej, z chęcią pomogę chociaż przybliżyć się do rozwiązania tej sprawy. Na pewno utrudnia to wam życie na co dzień. A tak, co dwie głowy to nie jedna.
W spokoju czekałam co na to lider. A wtedy z przyjemnością rozejrzę się po mieście i okolicy w poszukiwaniu anomalii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Czw 12 Lut 2015, 18:11

Kiedy przytuliłaś swojego Albsola, w podziękowaniu za dobrze wykonaną walkę, jak się spodziewałaś Pokemon zawarczał cicho. Jednak ty jako jego trenerka dobrze wiedziałaś, że to tylko droczenie się z jego strony. Gdy go puściłaś psi Pokemon otrzepał się przywracając swoją sierść do poprzedniego stanu. Morty słysząc twoją propozycję uśmiechnął się delikatnie, a będący za jego nogą Pokemon wyszedł na parę kroków w przód.
- Sejb?
Zapytał Pokemon patrząc na Ciebie. Możliwe, że ten Pokemon podświadomie wyczuwał zagrożenie jakie niosły za sobą owe dziwne zjawiska. Blondyn nachylił się do swojego Pokemona głaskając go po głowie.
- Widzisz Sableye? Mamy pomocnika.
- Aj aj!

Zawołał Pokemon podchodząc do Absola. Po chwili Morty zaproponował byście jak najszybciej zajęli się tajemniczymi brakami w prądzie. Nie oponowałaś i razem z liderem wyszłaś z sali, i choć mniej więcej orientowałaś się jaka była godzina, to widząc mrok na dworze zaniemówiłaś. Twój Absol zaczął ostrzegawczo warczeć i razem z Sableye spojrzał w stronę wierzy górującej nad budynkami miasta, a może tego co widzieli za nią? Sama choć nie należałaś do strachliwych osób to widok niemalże czerwonego księżyca w środku dnia był dość niezwykły! Na tyle, że wywoływał dreszcze!
Mimo iż miasteczko było niewielkie, to zaciekawieni i jednocześnie przerażeni mieszkańcy zaczęłi wychodzić na ulice pokazując sobie palcami właśnie czerwony księżyc. Zobaczyłaś jak twarz lidera nagle przybrała surowy wyraz, Morty zmarszczył brwi i spojrzał na Ciebie.
- Dzwonnica... Ta wieża ma wielkie znaczenie dla mojego miasta. Jako lider muszę się dowiedzieć, czy ma to jakiś związek z tym co teraz widzimy.
Powiedział zdecydowanym tonem głosu dając parę kroków w przód, jednak jego Pokemon stał dalej blisko Absola. Blondyn spojrzał na swojego ducha, a później na Ciebie i Absola.
- Anabel... Cieszę się, że chcesz nam pomóc, ale jeśli zacznie się tu dziać coś naprawdę złego będziesz musiała mnie pozwolić się tym zająć. Gengar!
Lider wypuścił z kuli jednego ze swoich Pokemonów i nakazał mu udać się przed wami w stronę Dzwonnicy. Dość sporych rozmiarów Pokemon duch kiwnął głową parę razy i poleciał w stronę wierzy. Sama szybkim krokiem udałaś się za nim. Nie rozumiałaś dlaczego, ale wewnętrznie czułaś jakąś dziwną mroczną energię emanującą z tego miejsca. Niewykluczone, że może być to robota Seymura i jego pachołków! Jeśli tak, będziesz musiała zachowywać się bardzo ostrożnie żeby nie narazić siebie ani tym bardziej młodego lidera.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Członek Ligii Pokemon
avatar

Napisanych : 1918
Dołączył : 28/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Czw 12 Lut 2015, 19:15

Widok, który zobaczyłam po wyjściu z Mortym wyglądał bardzo post apokaliptycznie. Ten czerwony księżyc wyjątkowo działał na moją wyobraźnię i już zaczęła płatać mi figle. W głowie pojawiały się niezwykle przerażające obrazy: atak stara zdradliwych pokemonów, najazd tajemniczo ubranych ludzi. Chciałam jak najszybciej zapomnieć takie wizje, takie scenariusze tego co tutaj może się wkrótce wydarzyć.
Pojawił się nawet przełom w tej sprawie. Wytrawne i spostrzegawcze oko lidera w tym mieście dostrzegł zmiany. Wznosząca się nad miastem dzwonnica robiła wrażenie. Z pewnością w innych warunkach udałabym się w jej okolicę na wycieczkę krajoznawczą. Tym razem ten pomysł muszę odłożyć stanowczo na bok.
- Wiem, że to nie najlepszy moment na takie pytania. Jednak czemu ta wieża jest tak bardzo ważna dla miasta? Może związane to jest z wierzeniami? Historią tych terenów? Zrozumiem, jak nie będziesz miał obecnie głowy na takie opowieści.
Dopiero po chwili dotarło do mnie, że tego typu sprawy powinno załatwiać się przy kawie czy piwie. A już na pewno nie w momencie bardzo krytycznym. Było już za późno by ugryźć się w język. Dlatego starałam się nadążyć za liderem i móc w jak najlepszy sposób pomóc mu w tej bardzo dziwnej sytuacji. Na pewno nie chciałabym na tym etapie spotkać z tymi, którzy mnie gonią. Głęboki oddech i uważne rozglądanie się po terenie, by uniknąć wpadki to mój plan przeżycia tego zajścia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Czw 12 Lut 2015, 21:01

Lider odwrócił swoją głowę w twoją stronę, tym samym poprawiając szalik jaki miał owinięty wokół szyi szalik. Szliście dość szybkim tempem lecz mimo to mężczyzna odpowiedział Ci dość zdecydowanym tonem.
- Niedaleko Dzwonnicy stoi Spalona Wieża, która wedle legendy jest miejscem narodzin Suicune, Raikou oraz Entei. Ponadtto, obie wierze są związane z innymi legendarnymi Pokemonami z naszego regionu. Lugią i Ho-Oh. Ale nie mamy czasu na to bym teraz Ci to wszystko mógł wyjaśnić.
Powiedział zerkając na Ciebie przez swoje ramie. Możliwe, że w pewnym sensie lider był dumny z Ciebie, iż mimo nie znając go rzuciłaś się na pomoc jego miastu. Po paru minutach przeszliście przez pięknie zdobiony drewniany łuk, od którego ścieżka wiodła przez niewielki parczek prosto do Dzwonnicy. Już nic więcej nie mówiliście tylko ruszyliście przed siebie, by jak najszybciej rozwiązać tą zagadkę. Już widzieliście przed sobą drzwi Dzwonnicy kiedy tuż przed swoją twarzą ujrzałaś świecące błękitne oczy. Dosłownie na ułamek sekundy!
Stój!
Usłyszałaś tajemniczy głos i jakby niezwykłe pole siłowe uderzyło w Ciebie. Nogi odmówiły Ci posłuszeństwa, a ty upadłaś na kolana. Chciałaś ruszyć się, podnieść... Jednak straciłaś kontrolę nad swoim ciałem. Gdy poczułaś przypływ sił i starałaś się podnieść, jednak w tym samym momencie poczułaś jakby ktoś przebił twoje serce gorącym mieczem. I choć bardzo się powstrzymywałaś z twoich ust wydobył się głośny krzyk bólu. Absol w ułamku sekundy znalazł się obok Ciebie, starając Cię ocucić w jakiś sposób.
- Anabel?!
Usłyszałaś głos lidera, który próbował nawiązać z tobą kontakt. Twój podopieczny trącił Cię swoim łbem, podobnie jak poprzednio warcząc cicho. Starałaś się zapanować nad swoim ciałem i dopiero po chwili Ci się to udało. Podniosłaś się, wciąż słysząc szum w głowie a pierwszą rzeczą jaką zobaczyłaś była zatroskana twarz Mortyego.
- Tu zdecydowanie dzieje się coś niedobrego. Absol, możesz odprowadzić Anabel do Centrum Pokemon?
- Sol!

O dziwo twój Pokemon stanowczo zaprotestował, jakby chcąc tym samym dać wam do zrozumienia, że cokolwiek się nie stanie musicie iść dalej. Sableye także zgodził się z twoim Pokemonem i pociągnął za szalik swojego trenera. Doprawdy, robiło się coraz dziwniej. Powoli stanęłaś na nogi, a nad wami pojawił się Gengar mówiąc coś do swojego Trenera.
- Wygląda na to, że w Dzwonnicy jest jakiś niezwykle silny Pokemon. Jesteście pewni, że chcecie dalej ze mną iść?
Absol warknął tylko w stronę blondyna, a dzięki dwóm zręcznym susom znalazł się przy drzwiach Dzwonnicy. Ale czy ty zaufasz swojemu Pokemonowi i podążysz za nim?


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Członek Ligii Pokemon
avatar

Napisanych : 1918
Dołączył : 28/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Czw 12 Lut 2015, 21:27

Tak jak na początku myślałam, Morty nie będzie chętny w tym momencie zbytnio się rozwodzić nad tematem tego miejsca. Musiałam to uszanować, w końcu moja edukacja w tej chwili nie jest najważniejszą i najpilniejszą sprawą. Może to zdecydowanie poczekać.
To co wydarzyło się chwilę potem na długo pozostanie w mojej pamięci. Do głowy przyszły mi wspomnienia, które nawiązały do tego co działo się dosłownie kilka dni temu. Tajemnicze laboratorium, jakaś arena gdzie walczyło się na śmierć i życie. A na deser tajemniczy koleś, który pogroził mi jak stary belfer. To musi być on! Zderzenie się z tą niewidzialną ścianą było dla nie czymś zupełnie niespodziewanym. A już na pewno ból w klatce piersiowej nie był tym czego oczekiwałam. To co działo się potem było jak mgliste wspomnienie. Jednak opaczność mojego towarzysza była dla mnie bardzo ważna. Co też się stanie z nim kiedy mnie zabraknie w tej rzeczywistości. Będzie się błąkał po świecie, a takiego widoku na pewno nie zniosę.
W pierwszej chwili byłam pełna obaw. Jednak skoro to może dotyczyć mnie i mojej samobójczej misji nie mogłam przejść obok tego. Gdy zauważyłam jak Absol biegnie i znajduje się pod obiektem, nie miałam już wątpliwości. Musiałam to samo zrobić.
- Mam nadzieję, że zrozumiesz mnie. Mam swoją misję i to może być właśnie coś z nią powiązanego. Ktoś mnie lojalnie ostrzegł. Zatem z całą świadomością tego, że może nam się coś stać. Idę dalej. Nie zatrzymam się.
Po tych słowach jak najszybciej mogłam po tym wypadku ruszyłam do Absola. Aby móc w końcu dowiedzieć się co kryje to niezwykle tajemnicze miejsce w tym momencie. Chcę tam wejść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Pią 13 Lut 2015, 16:17

- Misję?- lider spojrzał na Ciebie, delikatnie Cię przytrzymując byś nie upadła. Nie był przecież przewny czy już się dobrze czujesz. - No dobrze. Nie będę wnikał co to za misja, jeśli sama nie chcesz tego zdradzić.
Kiwnął głową i razem z tobą udał się do środka Dzwonnicy. Mimo iż panował tu półmrok, a do wysokości twoich bioder unosił się tu dziwny czarny dym mogłaś dostrzec piękne dwa posągi przedstawiającego nieznanego Ci Pokemona. Sama nie wiesz dlaczego, ale miałaś tu delikatne problemy z oddychaniem.
Morty rozejrzał się po pomieszczeni w jakim oboje się znajdowaliście, a kiedy ponownie pojawił się obok niego Gengar kiwnął tylko głową.
- Gjen gar! Gen!
Powiedział Pokemon pokazując łapą w stronę schodów prowadzących w górę. Lider sali chciał przemyśleć decyzję czy udanie się na wyższe poziomy będzie dobrym posunięciem, kiedy twój Absol zawarczał głośno i puścił się biegiem w górę. Podobnie zrobił Sableye, co bardzo zaskoczyło blondyna! Dobrze znał swojego Pokemona, ale sposób w jaki się obecnie zachowywał, nie był czymś czego się po nim spodziewał.
- Sableye! Czekaj!
Wymieniłaś szybkie spojrzenie z Mortym, po czym oboje w towarzystwie Gengara pobiegliście po schodach gdzie wcześniej pobiegły wasze Pokemony. Myślałaś, że Absol z małym duchem pobiegli tylko piętro wyżej! Jednak nie! Twój psi towarzysz zatrzymał się dopiero na ostatnim piętrze, i choć nie mogłaś narzekać na swoją kondycję to kiedy wbiegliście na ten poziom oboje trochę sapaliście. Kiedy rozejrzałaś się wokół siebie, całe pomieszczenie było wypełnione czarną mgłą, a twój Absol razem z Sableye stał parę metrów przed skupiskiem dziwnej mgły która spoglądała na Pokemony świecącymi błękitnymi oczyma.
- Kimkolwiek jesteś, opuść nasze miasto! Inaczej będę zmuszony użyć siły!
Krzyknął Morty, a ty ponownie usłyszałaś głos w swojej głowie.
Nie igraj z ciemnością.

Nawet jeśli największy mrok żyje w twoim sercu.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gra Ajra   

Powrót do góry Go down
 
Gra Ajra
Powrót do góry 
Strona 7 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
 Similar topics
-
» Gra Ajra
» Golden Ticket || Ajra
» #141 Pewter Gym || Ajra

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Off Top :: » Archiwum :: Gry-
Skocz do: