IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gra Ajra

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
AutorWiadomość
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Pią 12 Cze 2015, 19:14

Słysząc twoje pytanie Belar uśmiechnął się delikatnie, przechylając głowę w bok. Po chwili jego twarz przybrała wyraz zatroskanego ojca, pochylającego się nad córką która jadąc na rowerku rozbiła kolano.
- Nie często w okolicy pojawia się czerwony księżyc, prawda? Oj biedactwo myślało, że przejdzie to bez echa!
Zaśmiał się złośliwie, unosząc swoją prawą rękę w górę. Jego Pokemon wzbił się w powietrze przybierając bojową pozę, zaś twoja Gyarados nie pozostała dłużna. Wielki wąż wzbił się w powietrze rycząc przy tym głośno. Zapowiada się ciekawa walka! Twój Pokemon uderzył ognistym atakiem w stalowego przeciwnika, który mimo iż oberwał szybko pozbierał się i zwinnie podleciał do wodnego Pokemona uderzając Bullet Punch. Belar zdawał Ci się być niezwykłym przeciwnikiem, gdyż w ogóle nie patrzył jak walczy jego Scizor tylko wydawał mu polecenia! Gdy twoja podopieczna szykowała się do ataku Tackle, Belar delikatnie się uśmiechnął zaczynając iść w twoją stronę.
- Scizor, unik.
Wydał polecenie spokojnym głosem, a jego Pokemon wykonał zręczny unik atakując Night Slash! Szybko zdecydowałaś sie na kontrę, a twój Pokemon wykonał ruch podlatując z zadziwiającą szybkością do przeciwnika. Dopiero po chwili zauważyłaś, że w prawej ręce mężczyzny pojawił się nagle miecz, a w lewej zaś spora tarcza. Swoją drogą jakim cudem był w stanie ją unieść?
- Zabawimy się, czarodziejko.
Zakpił sobie z twoich umiejętności szykując się do ataku. Nie zdążyłaś zareagować, ba! Jedyne czary jakie znałaś i mogłaś nimi uderzyć były niewielkie ogniste kule. Marshtomp szybko wyskoczył przed Ciebie napierając wodnym strumieniem na przeciwnika, który sparował go tarczą. Bronił się, był gotów do ataki, a jednak wiąż wydawał polecenia swojemu Pokemonowi! Przez chwilę nie wiedziałaś co się dzieje, jednak udało Ci się wykleić parę kolejnych ataków jakimi powinna zaatakować Gyarados. Belar przełamał atak Marshtompa, podbiegając do niego i uderzając go tarczą. Z góry usłyszałaś głośny ryk swojego Pokemona, przed sobą miałaś mężczyznę który chciał Cię zaatakować gdy nagle... promień ciemnego ataku uderzył w jego brzuch odrzucając go do tyłu.
- A więc to twoja maskotka?
Powiedział prostując się, i dopiero teraz zauważyłaś kto Ci pomógł. Twój Darkrai bez twojego pozwolenia wyszedł z kuli. Belar szykował się do kolejnego uderzenia, gdy Darkrai wykonał Shadow Ball trafiając w jego tarczę która rozsypała się w drobne kawałeczki! W tym samym momencie z nieba spadł pokonany Scizor, tuż pod nogi swojego trenera.
17% 0%
Cytat :
Gyarados: +1lv 25% exp (+10% Bonus Trenera), +10 Sp. Attack Limit
Anabel +5 Punktów Respektu
Gyarados zleciała za Ciebie głośno rycząc, na co Belar wrócił swojego Pokemona do kuli. Słyszałaś tylko przekleństwo wypowiedziane przez niego, a następnie zwiał. Równie szybko i nagle jak się pojawił. Darkrai jednak wciąż patrzył w stronę gdzie udał się mężczyzna, a Marshtomp chwycił twoją dłoń upewniając się że nic Ci nie jest.
- Nie jest dobrze...
Mruknął mroczy Pokemon, wciąż patrząc przed siebie.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Członek Ligii Pokemon
avatar

Napisanych : 1918
Dołączył : 28/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Sob 13 Cze 2015, 13:20

Belar miał rację. W końcu takie znaki na niebie i ziemi były widocznie nie tylko dla mnie czy ludzi znajdujących się najbliżej. To samo widać z pewnością kilometry dalej. Przynajmniej jedna z niewiadomych została mi przedstawiona. Jednak ani trochę mnie to nie uspokoiło. A wręcz przeciwnie. Jestem teraz jeszcze bardziej podejrzliwa i z pewnością będzie trudno zdobyć moją przychylność. Jednak to później. Z uwagą obserwowałam walkę mojej najnowszej podopiecznej. Shiny Gyarados świetnie sobie radziła w pojedynku. Bardzo szybkie i stanowcze ruchy przybliżały nas do wygranej.
To co wydarzyło się później było dla mnie czymś niesamowitym. Na samym początku byłam pod wrażeniem kontrolowania magii przez Belara. To przywiało mi na myśl jeden fakt. Tak na prawdę nie zrobiłam nic ze swoją magią. Chyba, że spalenie mieszkania dawnego przyjaciela oszusty było tym kontrolowaniem. Poczułam się na przegranej pozycji. Bez żadnych treningów mogłam od razy wykopać sobie dół, by mogli mnie przysypać. Serce waliło mi z nadmiaru adrenaliny. Gdy na polu bitwy pojawił się znikąd promień ataku, wzdrygłam sie tego. Tyle się tutaj działo, mimo to nie mogłam sobie uzmysłowić, że coś jeszcze może się wydarzyć. Ujrzałam przed sobą Darkraia. Na twarzy pojawił się chwilowy uśmiech, sugerujący że nie wszytko jest skończone. Nie trwał on długo. Nie było w tym nic zabawnego.
Nastał koniec. Nawet nie zauważyłam momentu zniknięcia Belara. Starałam się uspokoić, aby nie podejmować decyzji w afekcie. Spojrzałam na zmęczoną walką Gyarados. Ręką poklepałam ją po ciele i wyjęłam jej pokeball.
- Spisałaś się wspaniale kochana! Jesteś potężna, a wkrótce nawet staniesz się niezniszczalna. Jednak teraz wróć do kuli i odpocznij to walce.
Wzdrygnęłam się gdy Marshtomp złapał mnie za rękę. Jednak gdy dotarło do mnie, ze to tylko mój pokemon uśmiechnełam się do niego.
- Wszystko w jak najlepszym porządku. Nie martw się! Chociaż nie wiem czy na zewnątrz będziesz bezpieczny. Może twoja obecność kuli uspokoi mnie.
Powiedziałam z troską o pokemona. Jednak pozostał jeszcze jedna postać. Postać, nad którą tak na prawdę nie mam pełnej kontroli.
- Darkrai. Co masz na myśli, że jest nie dobrze. - zaczęłam - Wspominałeś, że zostaniesz moim opiekunem. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem tego w jaki sposób Belat kontrolował swoją magię. Potrafisz mnie w tym kierunku przeszkolić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Pon 15 Cze 2015, 22:02

Schowałaś oba swoje Pokemony do kul zostając tylko z Darkraiem, który mimo tego, że zaczęłaś do niego mówić stał zwrócony plecami do Ciebie. Nie znałaś go długo, ale zdawał się być bardziej tajemniczy niż świadczyła o tym jego natura. Belar pojawił się znikąd, nietypowa walka jaką musiałaś z nim przeprowadzić z pewnością skończyłaby się twoją klęską gdyby nie ochrona ze strony Darkraia. Jeszcze tyle musisz się nauczyć, ale dobrze by było w tej nauce mieć pomocnika! Po chwili milczenia Darkrai odwrócił się w twoją stronę, a jego długie cienkie nogi dotykały podłoża, zaś białe włosy powiewały mimo braku wiatru.
- Seymour rośnie w siłę. Skoro zwerbował czarownika, może być ich więcej na jego rozkazy.
Powiedział w końcu patrząc Ci prosto w oczy. I choć wiedziałaś, że on nie zrobi Ci krzywdy (a przynajmniej miałaś taką nadzieję), czułaś wewnętrzny respekt przed nim. Niczym uczeń przed mistrzem. Mroczny Pokemon ponownie odwrócił na chwilę głowę, po czym kiwnął nią wydając z siebie dźwięk podobny do stłumionego krótkiego śmiechu.
- Ja jestem w stanie pomóc Ci opanować magię ciemności. Jednak jesteś póki co za słaba, by sprostać sile jaka jest Ci przeznaczona. Mrok który Cię wybrał, jest silniejszy niż jakakolwiek inna magia którą jesteś w stanie opanować.
Rzekł Legendarny Pokemon, tonem mędrca o których się czyta tylko w najstarszych księgach. Musiałaś przyznać, że stonowane zachowanie twojego Pokemona napawało Cię dziwną dumą. Och! Gdyby tylko jego słowa były bardziej zrozumiałe!
- Póki Seymour nie wie, że znalazłaś swojego przewodnika będę podróżował z tobą jako zwykły Pokemon. Nie ma co zdradzać się na początku...- zamyślił się na chwilę patrząc w jakiś bliżej nieokreślony punkt.- Każda z magii ma swojego twórcę, ten twórca może nauczyć Cię jak należycie posługiwać się daną magią... Tak więc musisz odnaleźć twórcę magii pioruna i ognia. Zapdosa i Ho-Oh.
Wypowiadając imiona legendarnych Pokemonów, odwrócił się do Ciebie. Widząc zdziwienie na twojej twarzy mruknął coś niezrozumiale, by po chwili odwrócić się i powoli sunąć przed siebie.
- A póki co. Zachowuj się jak zwykła trenerka.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Członek Ligii Pokemon
avatar

Napisanych : 1918
Dołączył : 28/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Czw 18 Cze 2015, 13:47

Z pełną uwagą przysłuchiwałam się słowom wypowiedzianym przez Darkraia. To miłe, że może będzie w stanie nauczyć mnie kontrolowania magią. Chociażby tą jedną, którą zdobyłam najpóźniej. Na pewno to pomoże mi w spełnieniu mojej misji, jak również stanie się skuteczną bronią podczas próby ataku na mnie. Kolejne informacje o możliwości treningu przeze mnie kolejnych moim mocy bardzo mocno mnie zaszokowały. Wychodzi na to, że z każdą nabytą przeze mnie mocną będę musiała poszukiwać strażnika tej mocy. Chyba na razie jestem na dobrej drodze. Jednego mam przy sobie, choć nadal czuję się nieswojo przy nim. Respekt bijący od niego skutecznie mnie onieśmiela. Jednak z pewnością również zadziała na przeciwników. Tylko gdzie ich odnaleźć.
Z całej zadumy wyrwała mnie legenda, gdy najzwyczajniej w świecie ruszyła dalej. A słowa Darkraia zabrzmiały niezwykle groteskowo z jego ust.
- Mam się zachowywać jak zwyczajny trener? U boku legendarnego pokemona? - zadałam to pytanie z pełnym przekonaniem o jego słuszności. W końcu nie co dzień spotyka się trenera z legendą. Za tym wszystkim musi kryć się jakaś historia, przez którą własnie taki stan rzeczy istnieje - Czyli mam ze stoickim spokojem przemierzać u twojego boku z miasta do miasta? Myślę, że zupełnie nie zwrócę na nikogo uwagi. Całkowicie. Będę nawet niewidzialna. - nie miałam pojęcia czy takie zaczepki nie odbiją się negatywnie na mnie, ale powrócił mi mój czepliwy humor. Taki specyficzny. - Mi to nie przeszkadza. Tylko mam pytanie. Dlaczego to właśnie ty pojawiłeś się na moje drodze. A nie któryś z strażników mocy, które już posiadam. Twoja historia mnie bardzo interesuje.
Po zadaniu tego pytania, szłam nadal przy boku legendy i zmierzałam do kolejnego celu w mojej wędrówce. Co też tam musi mnie spotkać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Wto 23 Cze 2015, 19:46

Słysząc twoje słowa Darkari spojrzał na Ciebie jednym okiem, mrucząc przy tym coś po nosem. Nie uważałaś swojego poczucia humoru za złe, czy niewłaściwie... przecież istnieli ludzie którzy doskonale je rozumieli. Lecz Darkrai chyba do nich nie należał. Możliwe, że twój żart zwyczajnie poirytował. Jednak mimo tego był cierpliwym nauczycielem i postanowił odpowiedzieć na twoje pytanie.
- Są trenerzy posiadający legendarne Pokemony, i ja mogę być podopiecznym podróżującym w MasterBallu. Nie przeszkadza mi to... I zapewne w ten sposób nie będziesz się rzucać w oczy.- usłyszałaś głos Pokemona w swojej głowie, ponownie zapanowała między wami chwilowa cisza.- Jeśli publicznie nie bedziesz ze mną rozmawiać, tak jak robisz to teraz, nitk nie będzie widział w tym nic więcej... Poza zachwytem oczywiście.
Tak więc powoli ruszyliście w dalszą drogę, tym razem celem było Mahogany, a dalej? Prawdopodobnie góry, czyż nie? Mieliście dużo szczęścia, że nikogo nie spotkaliście po drodze. Jak powiedział wcześniej Darkrai... Gdyby ktoś widział Cię tak swobodnie rozmawiającą z mrocznym Pokemonem mogłoby to być podejrzane! Na twoje ostatnie pytanie, musiałaś poczekać nieco dłużej na odpowiedź.
- Arceus rozkazał mi Cię prowadzić. A z jego rozkazami nie ma dyskusji... Poza tym, to magia Ciemności jest tą, która jest Ci najbliższa. Najsilniejsza... Nigdy nie dziwiło Cię to, że właśnie z Abolem tak dużo Cię łączy?
Odezwał się Darkrai, nieco tajemnico jak już miał w zwyczaju. Teraz zaczynałaś łączyć znane Ci już fakty w całość, powoli rozumiejąc poprzednie zdarzenia. "Mrok w twoim sercu..." powoli te słowa zaczynały nabierać jakiegoś sensu, choć wciąż nie do końca rozumiałaś ich przesłania. Cóż, będziesz chyba musiała cierpliwie poczekać, zanim wszystkie twoje wątpliwości będą rozwiane.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Członek Ligii Pokemon
avatar

Napisanych : 1918
Dołączył : 28/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Czw 25 Cze 2015, 12:39

Im dłużej przebywam w towarzystwie mrocznej legendy mam wrażenie, że tak na prawdę nic nie wiem o świecie i zachowują się jak przeciętna nastolatka. Pozostało mi powrócić do dawnego życia. Stonowanego i pełnego mroku. Właśnie ... Jednak Darkrai ma rację. To własnie ciemność zawsze mi towarzyszyła.
- Rozumiem. Będę się starała kontaktować z tobą przez myśli. Poza tym milej będzie podróżować z kimś u boku na nieznanych mi terenach. A twoja czujność z pewnością niejednokrotnie uratuje mi skórę. Tylko czy kiedyś się za to odwzajemnię.
Szłam dalej przed siebie w stronę obranego wcześniej miasta Mahogany. Jak wszytko pójdzie dobrze to tam będę mogła stoczyć swój drugi pojedynek o odznakę w drodze do ligi. Jak na razie trasa wiodła przyjemną drogą i idealnie do mnie pasowała. Zdecydowanie jestem typem samotnika, a możliwość spotkania kogoś na trasie nie zawsze jest czymś sprzyjającym. W końcu spotkanie Belara zostanie mi długo w pamięci.
A jeżeli o niego chodzi, to zrodziło mi się pytanie.
- Ten Belar. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego w jaki sposób posługiwał się swoją magią stali. Nie wiem czy to właściwa reakcja, jednak podziwiam go za to. Mam nadzieję, że dojdę do takiej perfekcji jak on.
Teraz już mogłam spokojnie iść dalej. Uważnie rozglądałam się po otaczającej mnie okolicy. W takim miejscu może się wszystko zdarzyć i nie miałam zamiaru tego przegapić. Oczami wyobraźni sięgałam już w przyszłość i widziałam siebie wśród wysokich szczytów gór. To z pewnością doda mi sił na kolejne długie tygodnie wędrówki po regionie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Pon 29 Cze 2015, 20:58

Darkrai patrząc przed siebie słuchał twoich słów. Jednak nie odzywał się pogrążony w swoich myślach... Swoją drogą o czym mógł rozmyślać taki Pokemon jak on? O misji jaką masz? Waszych wrogach? Ciężko było Ci się domyślić! Znów musiałaś czekać dłużej na odpowiedź ze strony legendarnego Pokemona.
- Jego magią przewodnią jest stal. Możesz mu dorównać, ale bycie lepszym od niego może być dla Ciebie nieosiągalne. Masz talent władania nad każdą magią. Ale to nie znaczy, że będziesz w każdej z nich mistrzem... Magia Ciemności jest twoim najsilniejszym atutem.
Mruknął Pokemon i zatrzymał się w półkroku. Minęłaś go, a ten po chwili zastanowienia nic nie mówiąc, wrócił do swojej kuli. Czyżby to miał na myśli mówiąc o nie zwracaniu na siebie uwagi? To miało sens, prawda? Tak więc wyglądało na to, że dalej będziesz musiała iść sama. Choć nie była to aż tak zła perspektywa! Przed tobą coraz wyraźniej zaczynały rysować się góry, które radowały nie tylko twoje oczy ale i duszę. Z zamyślenia wyrwał Cię odgłos, którego nie spodziewałaś się tu usłyszeć... był to szloch. Nieopodal Ciebie przy drodze na sporym kamieniu siedziała mała dziewczynka, ubrana w śliczną sukienkę a obok jej siedziska leżał pluszowy królik. Gdy podeszłaś bliżej, a ona spostrzegła się że ktoś ją obserwuje szybko otarła niebieskie oczy wpatrując się w Ciebie.
- Czy pani jest trenerką? Starsi ode mnie chłopcy zabrali mi Pokemona mojego dziadka! Nie umiem jeszcze walczyć, więc bałam się że zrobią jej krzywdę i schowałam ją do kuli... I... i oni ją zabrali!
Wyrzuciła z siebie potok słów licząc na to, że jej pomożesz. Nie wyczuwałaś z jej strony żadnej złej aury, a jeśli to co mówiła było prawdą... Nie mogłaś tego tak zostawić, prawda?
Dziewczynka:
 


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajra
Członek Ligii Pokemon
avatar

Napisanych : 1918
Dołączył : 28/03/2014

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Pią 03 Lip 2015, 15:45

Słowa kierowane do mnie przez legendarnego towarzysza miały sens. Zdecydowanie nadawałby się na prowadzenia zajęć w szkole. Taki doświadczony nauczyciel to ogromny skarb. Z uwagę przysłuchiwałam się temu, że stal była prawdopodobnie jedyną magią Belara. Tak przynajmniej wywnioskowałam z drugie części jego wypowiedzi.
- Rozumiem. Przede mnie ogrom pracy, mam nadzieję że sprostam temu i nauczę się panować nad mrokiem w sposób powyżej zadowalającego.
Taki obecnie przyświecał mi cel, który może i górnolotnie brzmiał jednak sugerował moją ambicję w podejmowaniu działań. Jednak z całej zadumy wyrwało mnie dość niespodziewane zajście. Mój towarzysz zniknął i powrócił do swojego Masterballa. Było to dość interesujące zważywszy, że za klika metrów spotkałam kolejną osobę na swojej drodze do Mahogany.
- Kurczę. Czy Darkrai jest na tyle potężny, by widzieć to czego inni jeszcze nie dostrzegają?
Te myśli zaplątały mi się w głowie, jednak musiałam na chwilę się z nimi rozstać. Widok zapłakanej dziewczynki nie był niczym miły. Z uwagą słuchałam jej słów, które mnie mnie kierowała. Przytakiwałam jej, a kiedy zakończyła mówić mogłam się wtrącić.
- Tak jestem trenerką. Nazywam się Anabell. - zatrzymałam sie na chwilę. Grzeczność wymagała, by dziewczynka również się przedstawiła. - To bardzo smutne co mówisz. Rozumiem co czujesz, też będąc małą dziewczynką wpadałam w różne kłopoty. Jednak nie martw się. Postaram ci się pomóc. Mam nawet do tego zadania idealnego zwiadowcę, a raczej wywiadowczynię. - wyjęłam z torby jeden z moich pokeball i wypuściłam przed nas latającego stworka. - Witaj Staravia. przywitaj się. Mam do ciebie ważne zadanie! Czy pamiętasz może, w którą stronę uciekli? Moja Staravia z pewnością da radę ich wytopić z powietrza. Prawda?
Spojrzałam na swoją latającą towarzyszkę i spokojnie czekałam na to co ma do powiedzenia dziewczynka. W takich sytuacjach często liczy się szybkość reakcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szkot
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 3065
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 27
Skąd : Ayr, Scotland

PisanieTemat: Re: Gra Ajra   Pon 21 Wrz 2015, 18:12

Gdy przyznałaś się do bycia trenerką dziewczynka natychmiast rozpromieniła się i wstała poprawiając swoją sukieneczkę.
- Trenerka! Świetnie!- klasnęła w dłonie, sięgając małą rączką po swoją maskotkę.- Jestem Sophie. Bardzo dziękuję za pomoc!
Powiedziała dziewczynka wpatrując się w Ciebie jak w obrazek. Jeszcze jej nie pomogłaś, a ona już wyglądała na ogromnie wdzięczną! Gdy z kuli wypuściłaś swoją Staravię, Sophie patrzyła na nią z podziwem. Twoja ptaszyna rozprostowała skrzydła po czym kiwnęła łepkiem dając Ci do zrozumienia, że zrobi wszystko co w jej mocy by podołać zadaniu.
- Ja pokażę, gdzie poszli! Będzie jej łatwiej!
Zawołała dziewczynka chwytając twoją dłoń bez przyzwolenia i ciągnąc na bok. Stavaria widząc jej wyciągniętą drugą rączkę szybko zrozumiała, że prawdopodobnie tam udali się chuligani! Szłaś prowadzona przez Sophie, a Staravia poleciała przodem. Nie musiałaś długo czekać na to by Pokemon wrócił do Ciebie pokazując jednym skrzydłem gdzie ujrzała winowajców zamieszania. Gotowa stawić czoła złodziejom przyśpieszyłaś kroku, zostawiając Sophie parę kroków za sobą. Jednak nie spodziewałaś się takiego widoku... znaczy przypuszczałaś że będzie tam parę osób. Choć ich wiek się nie zgadzał... Chłopcy którzy zabrali dziewczynce Pokemona nie mieli więcej niż po 12 lat. Nie zauważyli ani Ciebie, ani twojego Pokemona który wylądował na pobliskiej gałęzi. Sami pewnie nie posiadali swoich Pokemonów, skoro połasili się na kradzież cudzego stworka.
- Ej on nie chce wyjść...
- Może ten Pokemon jest jakiś głupi. - odpowiedział blondynek.
- Głupi jak ta mała beksa!

Dodał na sam koniec trzeci z nich, a po jego słowach razem zanieśli się śmiechem. Dla Ciebie nie powinni oni stanowić problemu, lecz małej Sophie ciężko było by odebrać stworka z ich rąk. Usłyszałaś obok siebie ciche burczenie. To niebieskooka dziewczynka zaczęła się foszyć na słowa łobuzów dotyczące jej samej.


.: dream team in progress :.
• Ponyta • Ralts • Vivillon •
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gra Ajra   

Powrót do góry Go down
 
Gra Ajra
Powrót do góry 
Strona 9 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
 Similar topics
-
» Gra Ajra
» Golden Ticket || Ajra
» #141 Pewter Gym || Ajra

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Off Top :: » Archiwum :: Gry-
Skocz do: