IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Safari Celestia

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 24
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Nie 13 Lip 2014, 20:36

/2/ Słuchałam uważnie Maxa popijając herbatę. Głaskałam przy tym moją małą Nessie i wzdychałam sobie po cichu. Cóż, oni sami nie wiedzieli, co się stało. To co taka ja mogła na to poradzić? Zapewne nic. Dlatego też nie zamierzałam się do tego zbytnio mieszać, bo jak widać - nie miało to większego sensu. Postanowiłam, że jak dopiję herbatę ruszę dalej. Tymczasem przynajmniej posłuchałam opowieści o tym, co według strażników, stało się w safari.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Nie 13 Lip 2014, 21:13

- W każdym bądź razie, uważajcie na siebie. Tym razem byłem w pobliżu, idąc po ich śladach, ale następnym razem możecie mieć mniej szczęścia.
Powiedział, odstawiając swój kubek i zarzucając kurtkę na krzesło. Po chwili do pomieszczenia weszło troje innych ranger'ów - w tym jedna dziewczyna.
- O, widzę że mamy gości. Rzadka okazja w takim miejscu
Powiedział jeden z nich, niski blondyn, zdejmując swoją kurtkę. Dziewczyna od razu do was podeszła
- Hej, miło nam. Jak Jack powiedział, rzadko mamy tu gości...jestem Marika.
Powiedziała, uśmiechając się. Ostatni strażnik w spokoju - i milczeniu - zdjął kurtkę i usiadł przy stole, spoglądając na Max'a
- Nic nie znaleźliśmy...ta sprawa jest coraz dziwniejsza...te psy gdzieś nagle znikają, jakby znikały z powierzchni ziemi...
Max kiwnął tylko głową, zastanawiając się nad czymś i patrząc na niego. Atmosfera nieco stężała...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 24
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Nie 13 Lip 2014, 22:07

/3/ Kiwnęłam głową na znak, że rozumiem, co do mnie mówił. W tym momencie do pomieszczenia weszło więcej strażników. Przedstawiłam się krótko i obserwowałam ich kątem oka. Westchnęłam cicho, jakby zastanawiając się, co robić dalej. Bo w sumie, cóż mi zostało? Pójście w ten las naprawdę mogło być niebezpieczne.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Nie 13 Lip 2014, 22:33

- Maaaaaax...planowałeś je odprowadzić, czy chciałeś puścić je same w las?
Zapytała go Marika, spoglądając na niego, nadymając policzki, udając złość. Chłopak spojrzał na was, potem na nią
- Nie wydawały mi się bezbronne jak ty, więc nie planowałem nic...chcesz je odprowadzić?
Marika momentalnie rozchmurzyła się. Widocznie rzeczywiście rzadko miewali gości. Dziewczyna spojrzała na was.
- Więc...jeśli to dla was nie problem...mogłabym pokazać wam w miarę bezpieczną drogę...
Mówiąc to, zamrugała słodko swoimi dużymi oczkami. Co za pocieszne stworzenie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 24
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Pon 14 Lip 2014, 15:34

/4/ Przez chwilę przyglądałam się dyskusji pomiędzy strażnikami. Potem jednak skupiłam się na dopiciu herbaty. Kątem oka przyjrzałam się też strażnikowi, który nie odezwał się jeszcze słowem. kiedy poczułam, że herbata skończona - odstawiłam kubek na stół i się podniosłam. Nadal trzymałam na rękach Nessie, nie mogąc się z nią rozstać. Spojrzałam na Roxanne.
- W którą stronę będziesz szła? - Zapytałam chcąc wiedzieć, czy czeka mnie jakieś towarzystwo. potem jednak spojrzałam na mrugającą oczami Marikę i westchnęłam lekko.
- Umm, właściwie byłoby super. Zdążyłam się już zgubić, a to przecież dopiero początek naszej podróży. Prawda Nessie? -Zwróciłam się do lisiczki i uśmiechnęłam.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Pon 14 Lip 2014, 17:01

- Eeeevvveee!
Pisnęła lisiczka, machając wesoło ogonem.
- Nie wiem...jeśli to nie problem...to...to chętnie poszła bym z wami...nie chciałabym się znowu sama znaleźć w takiej sytuacji...
Powiedziała powoli, patrząc co chwilę w podłogę. Marika uśmiechnęła sie szerzej.
- W takim razie czekam na was na zewnątrz!
Powiedziała, przyklaskując w dłonie. Złapała kurtkę, machnęła pozostałym ranger'om i wyszła z domku. Marika wstała powoli i skłoniła się Max'owi, dziękując za pomoc. Ten tylko poczochrał ją lekko i uśmiechnął się
- Nie ma za co. Uważajcie na siebie.
Powiedział Ranger, żegnając się z wami
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 24
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Wto 15 Lip 2014, 17:30

/5/ Uśmiechnęłam się do Nessie i przytuliłam ją mocniej do siebie. Potem przyjrzałam się wszystkim obecnym i wysłuchałam ich. Wstałam przy tym i westchnęłam lekko.
- Umm, w takim razie będziemy przez jakiś czas podróżować razem - Uśmiechnęłam się do dziewczyny serdecznie. Była ciapą, zdecydowanie większą ode mnie. Mimo to wydawała się sympatyczna. Kiedy Marika pożegnała się ze wszystkimi i wyszła na zewnątrz, poszłam w jej ślady.
- Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc. Mam nadzieję, że uda wam się rozwiązać ten problem. - Powiedziałam do Maxa i uśmiechnęłam się szeroko. Skierowałam się do wyjścia.
- Idziemy? - Zapytałam Marikę, gdy tylko ją zobaczyłam.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Wto 15 Lip 2014, 18:06

- Tak, ruszajmy.
Powiedziała Marika, kiedy Roxanne dołączyła do was. Ruszyłyście leśną dróżką, nasłuchując odgłosów lasu.
- Więc...jak wam się podoba nasz las?
Zapytała wesoło Marika, odwracając się i patrząc na was, idąc tyłem. Była pełna energii i optymizmu...w pewien sposób było to zaraźliwe...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 24
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Wto 15 Lip 2014, 19:44

/6/ Szłam cały czas trzymając Eevee na rękach. Obserwowałam okolicę, chcąc jak najbardziej przyjrzeć się otoczeniu. W pewnym momencie wyłączyłam się całkowicie. Zaczęłam się zastanawiać, czy Reiowi podobałoby się w tym miejscu tak samo, jak mnie.
- Hmm? - Z zamyślenia wyrwał mnie głos Mariki. Dopiero po kilku sekundach dotarł do mnie sens jej słów.
- Jest bardzo ładny. I dużo tu ciekawych stworzeń. - powiedziałam uśmiechając się do niej szeroko.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Wto 15 Lip 2014, 21:29

- Mam nadzieję że rozwiążemy tą sprawę, bo inaczej będą musieli zamkną...
Nie zdążyła dokończyć, bo potknęła się o coś i wylądowała na swoich zgrabnych pośladkach. Podniosła się na kolana, rozmasowując obolałe ochraniacze kości ogonowej i spojrzała o co się potknęła. Tym czymś okazała się być grudka ziemi. W dodatku nie wyglądając naturalnie...coś tu się stało, okoliczne krzaki były lekko ponadpalane, obok były inne małe dziury w ziemi...
- Ktoś tu walczył...
Powiedziała Marika, kucając przy jednej z dziur i sprawdzając czy coś tam jest. Ożywiła się nieco, chyba przeszło jej już po ostatniej przygodzie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 24
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Sro 16 Lip 2014, 12:51

/7/ Słuchałam uważnie dziewczyny, gdy ta przerwała swoją wypowiedź. Stało się to tak szybko, tylko dlatego, że się potknęła. Gdy zobaczyłam, że upada od razu do niej podbiegłam i spróbowałam ją podnieść. Miałam nadzieję, że nic sobie nie zrobiła!
- Wszystko w porzą-... - Nie dokończyłam, bo również zobaczyłam ślady. Kucnęłam przy niej i obserwowałam otoczenie. Co się działo w tej przeklętej strefie? Aż ciężko było cokolwiek wymyślić!
- Na to wygląda. Hmmm... Chyba powinnaś się tym zająć, jako Ranger. Prawda? - Spytałam wstając i otrzepując sobie kolana.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Sro 16 Lip 2014, 13:14

Marika, dalej na kolanach spoglądała na krzaki, potem spojrzała przed siebie, drogą którą szłyście. Koniec lasu był kilka kroków od was. Widziałaś już też znajomą mgłę
- Houndour'y nigdy się nie zapuszczały tak daleko...zawsze trzymały się centrum lasu...
Powiedziała, wstając powoli. Spojrzała potem na was
- Jeśli chcecie, możecie iść ze mną. Dalsza droga i tak wiedzie tędy a w tej chwili nie wiem co się może jeszcze stać. To zachowanie jest coraz dziwniejsze
Powiedziała a jej głos brzmiał równie miło i słodko, co wcześniej. Co za urocze stworzonko...W każdym bądź razie, Roxanne wstała i kiwnęła krótko głową - widocznie gotowa żeby pomóc. Może nie była aż tak ciapowata...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 24
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Wto 22 Lip 2014, 14:18

/1/ Na widok mgły jęknęłam tylko i westchnęłam głośno. Zdecydowanie wolałam las, w którym widziałam, gdzie stawiam nogi. Zwłaszcza, że nie należałam do najbardziej uważnych w ogóle.
- Um, zdecydowanie bezpieczniej będzie podróżować razem. - Przytaknęłam głową i ruszyłam za Mariką. Kątem oka obserwowałam Roxanne, która zdawała się być jeszcze większą ciapą ode mnie.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Wto 22 Lip 2014, 18:01

Ruszyłyście biegiem przed siebie, Roxanne wydawała się zdeterminowana i gotowa pomóc. Marika spojrzała na was przez ramię
- Gdyby coś się działo, macie pozwolenie na użycie ofensywnych ataków do obrony. Jako Ranger mogę wam na to pozwolić a naprawdę nie jestem w stanie przewidzieć co się stanie dalej...
Powiedziała szybko. Roxanne podsunęła sobie bliżej swoją torebkę do której przypięty był pokeball. Twoja Eevee biegła obok ciebie z zaciętą minką. Chyba też chciała zrobić co może żeby pomóc. Nagle przed wami doszło do dość sporego wybuchu a na twarzy poczułaś żar. Kilka metrów przed wami ledwo stał obolały Houndour, zwrócony do was plecami. Kawałek przed nim stały 4 kolejne. Jeden z nich, stojący na czele, miał bliznę przechodzącą od czoła, po czubek nosa, dokładnie w linii prostej. Cała czwórka warczała na siebie groźnie.
- Blastoise! Dołącz do nas!
Powiedziała Ranger'ka, rzucając swoim pokeball'em. Wyszedł z niego sporej wielkości żółw. Na jego widok czwórka napastników cofnęła się o krok, warcząc dalej...stojący na czele pies szczeknął głośno i cała czwórka odzyskała odwagę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 24
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Wto 22 Lip 2014, 20:40

/2/ Przez chwilę z uwagą słuchałam słów Mariki. Potem kiwnęłam tylko głową na znak, że wszystko zrozumiałam i ruszyłam za nią. Biegłyśmy przez cały czas, a ja spoglądałam na Eevee. Nie chciałam jej w całym tym zamieszaniu zgubić, dlatego zwracałam na nią uwagę. Wybuch sprawił, że stanęłam w miejscu. Od razu spojrzałam, czy Nessie jest cała. Gdy tylko ujrzałam dzikie pokemony westchnęłam cicho. Marika radziła sobie całkiem nieźle, więc nie zamierzałam się w to wtrącać.
Przynajmniej na razie...



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Wto 22 Lip 2014, 22:18

Mimo hardości psiaków, Blastoise wystarczył żeby zmusić je do odwrotu. Niemal momentalnie obity Houndour padł na ziemię. Marika szybko doskoczyła do niego, zajmując się nim. Roxanne wypuściła w między czasie swojego pokemona - którym okazał się być Lucario. Powiedziała coś do niego a ten szybko pobiegł w ślad za Houndour'ami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 24
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Sro 23 Lip 2014, 14:28

/3/ Przez chwilę jeszcze obserwowałam, co dzieje się przed nami. Widząc uciekające psy odetchnęłam z ulgą. Nie wątpiłam w to, że je pokonamy. Bardziej było mi po prostu smutno, że trzeba by było je skrzywdzić. Tego po prostu nie chciałam.
Widząc upadającego pokemona ruszyłam się równie szybko, co Marika i podeszłam do niej bliżej. Cicho zapytałam, czy mogę jakoś pomóc. Nie chciałam przeszkadzać jej w pracy, ot co.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Sro 23 Lip 2014, 19:22

- Nie...wszystko będzie w porządku...musi tylko odpocząć. Na szczęście nic poważniejszego mu się nie stało...Blastoise, pomożesz mi?
Żółw podszedł posłusznie i podniósł psiaka, delikatnie kładąc go na swojej skorupie. Marika spojrzała na was.
- Proszę was, uważajcie. Pierwszy raz widzę że pokemony wewnątrz strefy safari prowadziły ze sobą walki na taką skalę.
Wypuściła z pokeball'a Taillow, streściła mu całą sytuację, po czym ptak odleciał. Najwidoczniej chciała powiadomić resztę. Mgła podniosła się jeszcze bardziej, praktycznie uniemożliwiając śledzenie tropu psów. Marika rozejrzała się ale nie wiele było widać.
- Tam...
Powiedziała cicho Roxanne, unoszą prawą dłoń. Zauważyłaś że mały kryształ przy jej bransoletce zaczął świecić lekko na niebiesko. Wskazywała ręką kierunek nieco na zachód od tego jak idzie droga. Marika spojrzała na nią pytająco, po czym spojrzała w tym samym kierunku
- Mój Lucario tam pobiegł...poprosiłam go żeby pobiegł za nimi, żebyśmy mogły ustalić gdzie one pobiegły...
Powiedziała cicho, spoglądając w bok, lekko speszona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 24
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Nie 27 Lip 2014, 16:22

/1/ Przyglądałam się temu wszystkiemu cicho wzdychając. Wybrałam się do safari po to, żeby odpocząć. Zwiedzić ciekawe miejsce i spotkać kilka interesujących gatunków pokemonów. Okazało się jednak, że jak zwykle wpadłam w jakieś zamieszanie. Ale cóż... Taki już chyba był mój urok.
- No cóż, jak widać... Coś się musiało stać. - Wzięłam Eevee na ręce nie chcąc, by małej coś się stało. W międzyczasie wsłuchiwałam się w Roxanne. Niby dziewczę było miłe i sympatyczne, ale jakoś... Mnie drażniło. No i ta jej składnia! Nie byłam gramatycznym gestapo, ale to wręcz wołało o pomstę do nieba!
- W takim razie nie zostaje nam nic innego, jak ruszyć w tamtą stronę. Jak uważasz, Marika? - Zapytałam strażniczkę, bo to przecież ona tutaj rządziła. Wolałam się nie wychylać za bardzo.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Pon 28 Lip 2014, 13:21

- Tak, dobry pomysł...ale uważajcie. Tutejsze okolice są pełne dziur i suchych koryt po rzekach a mgła utrudnia podróż. Poruszajcie się powoli, bo jeden zły krok i można skończyć ze złamaną nogą...
Powiedziała, idąc powoli w kierunku wskazanym przez Roxanne. Cóż...dziewczyna była pod wpływem emocji a w dodatku była nieco nieśmiała...chyba można jej wybaczyć poplątany język, prawda? Ruszyłyście w trójkę i rzeczywiście - musiałyście przeskoczyć przez kilka mniejszych dziur i suchych koryt rzek, ale nic trudnego. Po parunastu minutach usłyszałyście pierwsze warkoty...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 24
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Pon 28 Lip 2014, 16:07

/2/ Po słowach Mariki kiwnęłam tylko głową na znak, że wszystko zrozumiałam. Właściwie to sama moglam się domyslić, że w tej strefie nie jest najbezpieczniej. Sam fakt, że wszędzie bła mgła sprawiał, że od razu powinnam być uważniejsza. Niemniej jednak, zamierzałam tam iść. Kto wie, co może się jeszcze stać? Lepiej trzymać się razem, o. Cały czas trzymałam Nessie na rękach i ruszyłam dalej.





Ostatnio zmieniony przez Celestia dnia Pon 28 Lip 2014, 18:39, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Pon 28 Lip 2014, 17:50

Nagły wybuch wyrwał waszą trójkę z zamyślenia. Słup dymu wznosił się niedaleko was, słychać też było skamlenie. Któryś pies dostał po ogonie...tylko który? Roxanne pobiegła w tamtą stronę, Marika szybko ruszyła za nią. Kiedy dotarłyście bliżej, okazało się że Lucario trzyma się całkiem dobrze. Dwa Houndour'y leżały nieprzytomne na ziemi a przed Pokemonem Aury stał jeszcze ten Houndour z blizną, oraz ostatni z czwórki którą spotkaliście wcześniej. Kiedy psy was zauważyły, szybko uciekły do jaskini, która znajdowała sie rzut beretem od was...Roxanne podeszła do Lucario, na szczęście ten był cały i zdrów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 24
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Wto 29 Lip 2014, 15:49

/3/ Gdy usłyszałam wybuch od razu skierowałam się w jego stronę. Gdy już biegłam zorientowałam się, że Roxanne i Marika zrobiły dokładnie to samo. Uff, całe szczęście. Bo tak całkiem szczerze, nie byłam najszczęśliwsza z tego, że się tam wybrałam. Gdybym była sama, mojej Nessie mogłoby się coś stać. Tak przynajmniej miałyśmy przy sobie strażniczkę safari i całkiem dobrą trenerkę. Spojrzałam na leżące psy, a także na te, które zaczęły uciekać.
- Nie możemy pozwolić im uciec. - Powiedziałam cicho i ruszyłam biegiem za uciekającymi psami. Nessie cały czas trzymałam na rękach nie chcąc, żeby mi się zgubiła.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ReBorn
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2800
Dołączył : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Wto 29 Lip 2014, 20:42

Pobiegłyście za psami do jaskini. W której nawet nie było ciemno...przy ścianach płonęły kępy mchu. Po parunastu krokach zobaczyłyście więcej Houndour'ów. Oraz Houndoom'a, stojacego na ich czele.
- Houndooo...
Warknął pies, patrząc na was. Nie było dobrze...jaskinia była za mała dla Blastoise'a a Lucario oddychał ciężej, zmęczony poprzednimi walkami. Nie zapowiadało się dobrze...
- Golem! Dołącz do nas!
Obok was pojawił się Golem, wywołany przez Marikę. Widać Rangerzy byli przygotowani na każdą ewentualność. Ale wciąż - psiaków było więcej...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Celestia
Mistrz Regionu
avatar

Napisanych : 2177
Dołączył : 23/03/2014
Wiek : 24
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Safari Celestia   Sro 30 Lip 2014, 15:43

/4/ Wbiegłam do jaskini, w której ku mojemu zdziwieniu, wcale nie było ciemno. Rozejrzałam się po ścianach i już zrozumiałam dlaczego. Podpalony mech dawał światło, dzięki któremu widziałyśmy dokąd idziemy. Nie zmieniało to jednak faktu, że nadal nie było to przyjemne miejsce.
Dopiero po kilkunastu krokach udało nam się dotrzeć do dzikich psów. Niestety, poza zgrają Houdoorów, udało nam się też trafić na przywódcę stada. Zaklęłam w myślach i zacisnęłam mocniej ręce przytulając Nessie do siebie bardziej. Na szczęście Marika wydawała się być przygotowana na każdą okoliczność.
- Świetnie. - Mruknęłam cicho i westchnęłam. Wychodziło na to, że walka była nieunikniona. Ale co mogło się stać tym pokemonom, że zrobiły się takie agresywne?



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Safari Celestia   

Powrót do góry Go down
 
Safari Celestia
Powrót do góry 
Strona 6 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 9, 10, 11  Next
 Similar topics
-
» Gra Celestia
» Celestia | Silver Ticket
» Gra Celestia
» KP - Celestia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Off Top :: » Archiwum :: Safari-
Skocz do: